Po prostu wzorował się na "Nie - boskiej Komedii" Krasińskiego. Nie widzicie tych analogii?
Yyyyy nie?
Tzn. to pewnie był jakiś wysublimowany przytyk, co do moich wynurzeń, jak sądzę? :)
Bo traktowanie balansu jako czegoś co musi być, to jest wpływ gier.
Powiedzmy robimy moda - Westerplatte 39', i dorzucamy Polakom jakiś okręt, trochę artylerii i np. motocykle żeby zrównoważyć siły. :)
Hmmm opanowałem już chęć sarkastycznej odpowiedzi :P
W każdym razie twoja uwaga to jakiś błąd logiczny, bo to tak jakby powiedzieć o jakimś filmie, że traktowanie montażu jako czegoś, co musi być, to wpływ filmów.
Otóż, gdyby to miałoby być w multi albo w
grywalnej kampanii, to trzeba byłoby coś zrobić, aby rozgrywkę zbalansować. Teoretycznie w TLD ma być taki balans, że Elfów jest mniej(i to jest w ogóle typowy balans znany z rtsów), ale z tego co widzę, to mają tylko mniej dowódców i trochę mniejsze armie. I przez to przegrywają w autoresolve i kiedy walczy AI. Ale w samej bitwie niszczą wszystko. To jest bardzo typowy problem znany już z Total Warów, że w pewnych sytuacjach lepiej wybrać autoresolve. Poza tym nawet jak się ich pokona, to po kilku dniach znów wracają, a niby tak mało tych Elfów ma być... no ale taka mechanika gry, więc spoko.
Więc to jest jakaś zupełna niekonsekwencja. Niby Elfów nie da się pokonać(bo serio trzeba byłoby wysłać na nich albo samą ciężką kawalerię i to kilka fal, albo masę orków aż mi się strzały skończą i potem znów masę orków, żeby ich posiekać, a to jest niemożliwe ze względu na ograniczenia gry), a jednak da się pokonać i to całkiem łatwo... wystarczy nie brać udziału w bitwie, czyli.... nie grać, haha.
Z elfami to jest cały Tolkien, nie ma to jak łuk i błysk srebrnych promieni na zbroi.
Nie podoba się Lothlorien, brzdęęęęęk, łup, a masz ty zgniły orku. Przyprowadziłeś kolegów mroczny pomiocie? Bdżęeęk, brzdęk, brzdęęk, łup, bęc, trach - i macie klarowny obraz stref wpływów. Tak ma być! :)
Nie no, owszem, to jak są przedstawieni w modzie(i reszta ras) jest super, piękne, oryginalne i w ogóle wspaniałe, ale wypadałoby dać graczowi jakąś możliwość pokonywania ich grając, a nie klikając 'symuluj na moją korzyść, bo w bitwie mnie wytną'. Skoro kanonicznie militarna inwazja z Dol Guldur na Lothlorien się nie udała, to można byłoby wymyślić mniej konwencjonalny sposób pokonania ich... Jakieś eventy z paleniem/zatruwaniem lasu, gdzie walczyłoby się z małą liczbą Elfów czy coś, co by zmniejszało siłę nacji... no nie wiem
Ok, wiem, chcę za dużo, w końcu to gra o waleniu się po łbach ciężkimi przedmiotami :P