Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ile trwa przechodzenie kampanii?  (Przeczytany 18628 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « dnia: Stycznia 06, 2015, 15:47:49 »
    Ostatnio pomyślałem, że może sprawdziłbym jak tam działa TLD na Warbandzie, skoro już sporo czasu minęło i jest lepiej połatany. No i zdziwiłem się, bo oprócz (jak na razie) trudności z zaliczeniem questu w Fangornie wszystko działa elegancko(jak na warbanda, heh).
    Gram oczywiście Numenorejczykiem w Mordorze, bo najmroczniej i najśmieszniej... wysyłasz orków jako przeszkadzajki, a samemu wycinasz wszystko co się rusza... realizmu czy balansu nie ma, trochę to denne, bo bez problemu mogę wycinać całe oddziały, siekać Enty, itd., ale przecież nie jestem żadnym Nazgulem...

    Ale do sedna:
    Ile trwa przechodzenie kampanii i dobicie do maksymalnej rangi? W czasie w grze i w czasie rzeczywistym? I jak to zrobić możliwie najszybciej? :P
    Najwyżej jestem na poziomie 4 w Mordorze, gram jakoś chyba już 15 godzin w to, w grze mam prawie 40 dzień... I zaczyna się ten moment, kiedy mod zaczyna mi się nudzić, bo przypomina grinding z podstawki czy innych modów. Nie ma nawet kogo atakować za bardzo, bo co wyskoczy jakaś armia Gondoru czy Rohanu, to od razu jest eliminowana... Mam zasuwać tylko z towarzyszami robić questy? Z tego co widzę, to jeszcze sporo do takiego osłabienia nacji, żeby zacząć je eliminować... Oczywiście samemu nie można oblegać, a zanim AI zdecyduje się na szturm to mija z tydzień...

    a, jeszcze mhroczny obrazek na koniec :P
    (click to show/hide)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 06, 2015, 16:27:54 »
    No popatrz jak zabawnie wyszło, ja też zainstalowałem sobie Blood of the West, czyli tyż gram w LOTR.
    Chyba źle zadane pytanie, są kolesie którzy całe gry akadowe przechodzą na jednym żetonie w ciągu 15 minut, chociaż każdy normalny człek zginałby już na pierwszym bossie.
    Ile może trwać przejście całej gry, Baldurs Gate ktoś przeszedł całe w 5 minut, bo znał wszystkie sztuczki i haczyki.
    Grindowanie to pewny ale nie najszybszy sposób.
    Obrazek - mroczny, nie będę mógł spać, myśląc o straszliwych implikacjach jakie on rodzi!

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 06, 2015, 17:56:22 »
    Serio grasz w Blood in the West? Wcześniej coś zażywasz, bo dla mnie byłaby to tortura?
    Baldura nie da się przejść błyskawicznie bez zupełnego zlekceważenia właściwego rpgowego gameplay'a oraz wykorzystywania glitchy, liczenia na szczęście i dogłębnej znajomości gry, na której zdobycie potrzeba wiele czasu :P Poza tym akurat to gra, której czas przechodzenia da się znacznie skrócić przez granie wg. jakiejś solucji, wtedy jest znaaaacznie mniej chodzenia po lesie i zaskoczeń w walkach. No i ta gra nie polega na grindzie na klonach co chwila...

    Po prostu nie wiem czy dać sobie już spokój z tym, czy grać na ślepo i długo... i tak cheatuję, żeby odsłaniać mapę i się czasem teleportować, inaczej to już dawno bym nie grał.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 06, 2015, 21:04:54 »
    Co ty chcesz od tego genialnego moda, prawie jak 1866! Prawie,...
    No, ale można przejść Baldura właśnie kantując w 5 minut.
    Może inaczej - można grać w MiB i nie grindować?
    Ja bym dał sobie spokój, po co grać na siłę, lepiej przeczytać książkę, albo poszukać czegoś fajnego w necie.
    W tej grze questy są powtarzalne, to jak można obejść grind?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 06, 2015, 21:19:47 »
    Nie grałem w 1866 :D Nie lubię za bardzo modów z bronią palną, imho to jedna z wielu rzeczy, której nie da się dobrze zrobić w m&B

    Kurczę, no nie da się nie grindować grając w M&B, ale naprawdę nie kumam czemu twórcy tak to wydłużają, ile można robić to samo, tylko dlatego, że AI jest takie denne i nie potrafi szybciej przeprowadzić szturmu. W takim Baldurze to chociaż jakieś nowe lokacje, npc, questy, itemy i postępy fabularne potrafią wynagrodzić nudne chodzenie po lesie :)

    Pogram jeszcze, ale jak w najbliższych dniach w grze Gothmog nie przypuści szturmu na Lossarnach, to rzucam robotę i wyjeżdżam poopalać się nad Nurn albo Rhun.

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 06, 2015, 23:22:10 »
    Mi 1 dzień jak wyrwę go z życia.
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 07, 2015, 02:49:28 »
    Chyba jakby wrzucić do gry nieco gwiazdek...

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 07, 2015, 02:55:52 »
    Ja przejde całą grę jak edytuje statystyki w notatniku a potem odinstaluję WB i powiem sobie że żyli długo i szczęśliwie :D:D:D

    Offline Hyper

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 70
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • PJONTALA!
      • Reborn - Polska Gildia RP
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 07, 2015, 08:20:18 »
    Odpowiadając na pytanie:
    Grałem jakiś czas temu już w 3.3 przechodząc całą kampanie Rohanem. Zajeło mi to 2 tygodnie. Średnio sesje jakie spędzałem przy modzie to 2 godziny. Łatwo sobie obliczyć. Szczerze mówiąc oprócz problemu grindu, który w ogóle w przypadku TLD mi nie przeszkadzał to najbardziej nudną częścią po jakimś okresie czasu stają się same bitwy - co nie powinno mieć miejsca w M&B. Być może jest to wina kiepsko zaaranżowanych oblężen i ich małej ilości. Ja miałem to szczescie, ze moja kampania AI była całkiem niezła. Po trudnej batalii rozprawilismy sie z Isengardem tracac Helmowy Jar i chyba Zewnętrzną Bruzdę. Następnie Theoden przeniósł obozy do Gondoru. W tym czasie zgineły praktycznie wszystkie elfy na południu jak i krasnoludy w swoich kopalniach, dlatego przybyłem i spedzilem tam sporo czasu wybijajac mase plugawych orków. Następnie kluczowym elementem kampanii było wyzwolenie Minas Tirith. Dosłownie. Mordor ponad 2 bite miesiące, może dłużej okopywał stolice przysylajac tam najlepsze oddziały. Reszta miast/zamków Gondoru była już praktycznie spalona. Wkońcu przyszedł dzien ostatecznej bitwy gdzie starły się siły Rohanu+Gondoru+resztki elfów i krasnoludów pod białym miastem. Krótko po tym dobiliśmy resztki oddziałów wroga. Upadło Minas Morgul i brama Mordoru. THE END.
    To co może Ci pomóc to doklejanie sobie historii postaci. Ja robią swój charakter często dodaje historie (Role-Play.) I tak np. mój rohańczyk był młodym eorlingiem w służbie króla, a w zasadzie posłańcem (nosił listy) kiedy wybuchła wojna. Przez ten cały okres z biegiem czasu i postępu walk zmieniałem jego wizerunek. Od typowego młodego, czystego i ładnie uczesanego młodzieńca zrobił się nieco starszy doświadczony wojak z 'bliznami'.
    Osobiście uważam, że TLD jako mod jest najlepszym co mogło spotkać M&B, Warbanda również - jeżeli chodzi o SP. Jeżeli się nad tym zastanowić to ciężko o znalezienie równie dobrych modów. Gekokujo lub AD1257 przychodzą mi na myśl. Nieszczęsny L'iagle, który mam nadzieję, że oprócz robienia w nim ładnych zdjęć dodana zostanie funkcja gameplay. No cóż, to tyle.
    btw. HUtH, zmień ten nick ;_;
    Fajniutki jesteś :) Pozdrawiam cieplutko i maxik of course for U xD bUzIaKi :*:*:*:*

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 07, 2015, 15:32:44 »
    Odpowiadając na pytanie:
    Grałem jakiś czas temu już w 3.3 przechodząc całą kampanie Rohanem. Zajeło mi to 2 tygodnie. Średnio sesje jakie spędzałem przy modzie to 2 godziny. Łatwo sobie obliczyć. Szczerze mówiąc oprócz problemu grindu, który w ogóle w przypadku TLD mi nie przeszkadzał to najbardziej nudną częścią po jakimś okresie czasu stają się same bitwy - co nie powinno mieć miejsca w M&B.
    No właśnie, może bardziej tu tkwi problem. W porównaniu do bitew z innych modów jest nudniej i mniej fajnie. Właściwie niewiele da się zrobić taktycznie, niby są te formacje, ale z tego co zaobserwowałem, to walka opiera się na strzelcach jeszcze bardziej niż w PoPie (:|). O dziwo to jest sporą siłą Mordoru, można mieć masę orków łuczników, małe to i szybkie, a sto lecących nawet najgorszych strzał jest jak działko gatlinga. W sporej liczbie przypadków kawaleria nie pomoże, bo większość map jest małych i z drzewami, nie na wiele zdają się manewry, kiedy prawie od razu dochodzi do siekaniny, a jako bohater i tak trzeba się bardziej skupiać na siekaniu, bo jest się bardziej efektywnym niż najlepsze jednostki...
    Poza tym walki dzieją się bardzo szybko, wszyscy szybko padają, nie ma poczucia, że pancerz coś daje, bo bardzo niskie statsy zbroi są, a scenariusze na bitwę są dwa: 1. jak najszybciej wybić wrogich strzelców; 2. jeśli wróg nie ma wielu strzelców, to stać, strzelać i eliminować kawalerzystów. :P
    Może też brak porządnej muzyki ma znaczenie?
    A może coś na porcie w Warbandzie się zmieniło...
    Cytuj
    Być może jest to wina kiepsko zaaranżowanych oblężen i ich małej ilości.
    Taa... Ten cały Gothmog został w końcu sam przy Lossarnach, bo reszta chyba z nudów odjechała albo w wyniku jakiejś bitwy i w ostatniej chwili go uratowałem przed Imrahilem... I tak już oblężenie trwa prawie dwa tygodnie, a Korsarze, Haradrimowie i ja się nudzą...
    Cytuj
    Ja miałem to szczescie, ze moja kampania AI była całkiem niezła. (...)
    No brzmi pięknie, piękny efekt z wykorzystania modelu narracji w sandboxie.
    Ale ja gram Złym, więc tak epicko to raczej nie będzie :P Po prostu zabijemy dobrych, zjemy ich ciała i przemalujemy wszystko na czarno :P
    Cytuj
    To co może Ci pomóc to doklejanie sobie historii postaci.
    O ile potrafię się w takie coś bawić, to zwykle poddaję się konwencji albo mechanice gry... Co takiego można wymyślić grając Czarnym Numenorejczykiem po stronie Zła? Jest się po prostu upadłym człowiekiem, zupełnie zwichrowaną psychicznie jednostką, która pragnie jedynie siły i władzy, boi się i nienawidzi silniejszych od siebie, pogardza słabszymi i czerpie przyjemność z wyżywania się na innych zwykle w krwawych oparach. Nie można nawet wcielić w życie dramatycznej zmiany ze złego na dobrego...
    Jakoś nie widzę innej opcji dla bladego gościa, którego robotą jest sprawne posługiwanie się dwuręczniakiem w imieniu Saurona :P
    Tak w ogóle to trudno w tym modzie rzeczywiście czuć, że gra się złym. W końcu robi się to samo co ci Dobrzy. Różnica taka, że można sobie jeńców pokroić na świeże mięsko. Nie da się nawet spalić wsi :( To nie to samo co w jakichś crpgach osadzonych w mniej sztywnych uni np. w Forgotten Realms, w takim NWN można było wyciąć wszystkich w lokacji, dla kilku punktów expa i golda, no jak zabijasz dzieci, to czujesz się całkiem miło tym Złym(w drugim dodatku jeszcze lepiej jest), a starając się grać Dobrym trzeba się mocno powstrzymywać, żeby nie zgarnąć więcej golda i expa(co chwila takie opcje dialogowe), co jakby pokazuje o co m.in. chodzi w byciu Dobrym.
    Cytuj
    Osobiście uważam, że TLD jako mod jest najlepszym co mogło spotkać M&B, Warbanda również - jeżeli chodzi o SP. Jeżeli się nad tym zastanowić to ciężko o znalezienie równie dobrych modów. Gekokujo lub AD1257 przychodzą mi na myśl. Nieszczęsny L'iagle, który mam nadzieję, że oprócz robienia w nim ładnych zdjęć dodana zostanie funkcja gameplay. No cóż, to tyle.
    Czy ja wiem... Na M&B są mody konceptem ciekawsze niż ogólnie mody na WB, np. Wedding Dance, Solid and Shade, 1866, Revenge of the Berserk, Light&Darkness, Expanded Gameplay i mody, które ulepszoną mechaniką nie ustępują tym z WB np.: Europe 1805 II, Fire Arrow, Sword of Damocles czy nawet Custom Settlements. Oczywiście część została przeportowana. Oczywiście wielkim plusem TLD jest samo to, że to bardzo dobrze zaadoptowane Śródziemie i Wojna do gry, czyli coś zupełnie innego niż okropna Calradia i średniowiecze. Ale np. w kwestii muzyki i udźwiękowienia to ten mod jest słaby.

    Cytuj
    btw. HUtH, zmień ten nick ;_;
    A to tak chwilowo ze względu na Trebrona :P

    Offline Hyper

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 70
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • PJONTALA!
      • Reborn - Polska Gildia RP
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 07, 2015, 17:34:02 »
    Ale ja gram Złym, więc tak epicko to raczej nie będzie :P Po prostu zabijemy dobrych, zjemy ich ciała i przemalujemy wszystko na czarno :PO ile potrafię się w takie coś bawić, to zwykle poddaję się konwencji albo mechanice gry... Co takiego można wymyślić grając Czarnym Numenorejczykiem po stronie Zła? Jest się po prostu upadłym człowiekiem, zupełnie zwichrowaną psychicznie jednostką, która pragnie jedynie siły i władzy, boi się i nienawidzi silniejszych od siebie, pogardza słabszymi i czerpie przyjemność z wyżywania się na innych zwykle w krwawych oparach. Nie można nawet wcielić w życie dramatycznej zmiany ze złego na dobrego...
    Jakoś nie widzę innej opcji dla bladego gościa, którego robotą jest sprawne posługiwanie się dwuręczniakiem w imieniu Saurona :P
    Tak w ogóle to trudno w tym modzie rzeczywiście czuć, że gra się złym. W końcu robi się to samo co ci Dobrzy. Różnica taka, że można sobie jeńców pokroić na świeże mięsko. Nie da się nawet spalić wsi :( To nie to samo co w jakichś crpgach osadzonych w mniej sztywnych uni np. w Forgotten Realms, w takim NWN można było wyciąć wszystkich w lokacji, dla kilku punktów expa i golda, no jak zabijasz dzieci, to czujesz się całkiem miło tym Złym(w drugim dodatku jeszcze lepiej jest), a starając się grać Dobrym trzeba się mocno powstrzymywać, żeby nie zgarnąć więcej golda i expa(co chwila takie opcje dialogowe), co jakby pokazuje o co m.in. chodzi w byciu Dobrym.

    NWM wraz z dodatkim uważam za kapitalnego RPG'a, ba - na 7 piekieł Bator jak nie najlepszego. Towarzysze, świat, historia. Zwłaszcza drugiego dodatku. Cudowna rzecz. Co do historii Twojej postaci, nawet jako lider gildii Role-Play, którą prowadzę na SW:TOR musze stwierdzić, że rzeczywiście marne są dla Ciebie szanse. Nie jest to Twoja wina, a świata jaki wykreował Tolkien. Tam albo ktoś jest dobry albo zły i wszystkie postaci da się opisać 2 cechami, bleh. Ma to swoją magię, ale w tym przypadku raczej kapiasto to wypada. Jedyne co można w modzie dobrze zaaranżować to 'upadek' dobrej jednostki na stronę zła. W miarę przebiegu kampanii nigdyś prawy żołnierz Gondoru zdradzony przez samego namiestnika i zostawiony na pewną śmierć rusza na wschód. Tam zostaje złapany przez lud Rhun, brutalnie potraktowany zostaje obiektem badań jednego z czarnych jeźdców, którzy powoli zamieniają go w potulnego sługę wpajając mu logike Saurona i wiare w słuszność Pana Ciemności. Oczywiście zostawiają jego świadomość, nie chcą by zapomniał o wcześniejszych wydarzeniach, ale jego serce w miare kontynuowania walk wypełnia jedynie ból i nienawiść do świata co powoduje, że staje sie najpotężniejszą bronią w armii mroku.
    No, trochę mnie poniosło z epickością, ale generalnie 'czarny paladyn' brzmi całkiem nieźle.
    Fajniutki jesteś :) Pozdrawiam cieplutko i maxik of course for U xD bUzIaKi :*:*:*:*

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 07, 2015, 18:13:36 »
    No, aż tak sztywne to uni nie jest, to raczej wina skupienia się mechaniki moda właściwie tylko na Wojnie. Grając człowiekiem u Dobrych i u Złych poza Mordorem albo krasnoludem czy nawet orkiem/urukiem/goblinem da się więcej wymyślić w kwestii role-playa. Granie Elfem też nie jest ciekawe, to są zbyt archetypiczne postacie.

    Heh, taki pomysł na postać nie jest zły, ale w modzie nie da się zmienić frakcji... a sam background w sumie niewiele wpływa na właściwy gameplay, no chyba że chodzi o styl walki, na siłę można stworzyć pieszego wojownika albo nawet łucznika, gdyby się pofatygować po luk do Isengardu. Ale to już lepiej zacząć urukiem w Isengardzie :P
    W tym modzie nawet ograniczono looting, jeden z filarów gier opierających się na grindzie... super, po prostu super.

    W ramach prób ożywienia kampanii, pojechałem sobie na północ za Dol Guldur... cholerne walki w Mrocznej Puszczy irytowały mnie na maksa, ale w sumie wypad udany, natknąłem się na wyprawę wojenną z Dali... wyprawa się im nie udała, ale na armie króla już mi nie starczyło siły, heh. Całkiem fajnie są zrobieni ludzie z Dali, efektywnością to taki gorszy Gondor :P Za to Beorningowie są chyba najsłabszą frakcją, po prostu cofałem się orkami i ich wystrzelałem zanim dobiegli... Naszpikowałem strzałami też sporo Elfów, ci to naprawdę irytujący są, a ci z Rivendell to rzeczywiście dają radę... Wybili mi prawie wszystkich, akurat się to złożyło z wezwaniem Gothmoga i wróciłem akurat kiedy by go rozwalił Imrahil... którego pokonałem już chyba 5 razy, ciągle żyje, co za denne skrypty :P

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 08, 2015, 21:59:02 »
    No Hyper pięknie to wszystko opisałeś, pięknie. Nic tylko przycupnąć w kąciku i słuchać gawędy, czuję się jak Eowina w scenie kręconej przez helikopter, tak pięknie to odmalowałeś. Jakbym miał włosy to by mi je wiatr rozwiewał, przy czytaniu twoich opisów - bardzo ładne, i  masz jeszcze V - jako awatara, więc masz piwko, proszę!
     No jednak ja mam swoją interpretację Władcy, a wasza dość mocno nawiązuje do filmowej na której wzorowany jest mod, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
    Przepraszam, tak na marginesie huth, znany niegdyś jako HUtH, kiedy doszedłeś do wniosku,  że MiB dobrze oddaje walkę wręcz? Czy coś się wtedy w twoim życiu działo? Jakieś drastyczne wydarzenia?
     Zaryzykowałbym tezę, że system strzelania jest równie dobrze przedstawiony w MiB, jak walka wręcz. ;)

    Offline Hyper

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 70
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • PJONTALA!
      • Reborn - Polska Gildia RP
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 09, 2015, 00:23:52 »
    Octavian - jeżeli mam być Twoim Faramirem to muszę odmówić, ale dziękuje za dobre słowo dobry człowieku ;)
    Co do systemu walki - jak dla mnie od początku w M&B czy to walka wręcz, strzelanie z łuku lub walka z konia były świetnie zrealizowane. Pewnie przez pryzmat kogoś kto patrzy na to okiem multiplayera może nie wydawać się to takie oczywiste, ale dla mnie wspominając uwczesny rynek gier, nawet ten teraźniejszy to M&B oferowało/oferuje fantastycznie zrealizowaną np. walke konną itd. Nie wiem na ILE procent realistyczną, ale ja grając w M&B czułem często pot i krew własnego wojaka oraz wszystkie cięcia mieczem jakie wykonywałem więc chyba coś w tym jest, że odrobili pracę domową z tego technikalia na 5. Takie tam wywody.
    Fajniutki jesteś :) Pozdrawiam cieplutko i maxik of course for U xD bUzIaKi :*:*:*:*

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 09, 2015, 00:43:55 »
    (click to show/hide)
    Nie no opowiadaj, ja słucham, a raczej czytam.
    No właśnie ja też czułem te cięcia, to chyba przez ten system machania myszką - to się sprawdza,...
    Ale póki co najlepszą grą dla mnie jeśli idzie o wczuwkę jest Mafia, kurcze tam się aż czuło ciężar broni. Jak się zmieniało pociski w rewolwerze i wypadały na ziemię, to aż miałem ochotę pozbierać te dobre. :)
    Jakkolwiek w MiB można się zapaść, cokolwiek by nie mówić, jednak z tymi koniami to nie pykło, to wyobraź sobie że walnąłbyś żywego konia z całej pary, powiedzmy grabiami, to kuń by nie stał i nie czekał na następny cios. Póki co najlepsze konie są w Red Dead Redemption, ale to jest bardzo zaawansowany model.
    Jeśli chodzi o prostotę i funkcjonalność to MiB wygrywa.