Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ile trwa przechodzenie kampanii?  (Przeczytany 18636 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #15 dnia: Stycznia 09, 2015, 02:02:34 »
    No jednak ja mam swoją interpretację Władcy, a wasza dość mocno nawiązuje do filmowej na której wzorowany jest mod, przynajmniej takie odnoszę wrażenie.
    Ten mod nie jest wzorowany na filmowej wersji, choć biorąc pod uwagę to, że chodzi w nim właściwie o wojowanie, to w sumie tak :P
    Cytuj
    Przepraszam, tak na marginesie huth, znany niegdyś jako HUtH, kiedy doszedłeś do wniosku,  że MiB dobrze oddaje walkę wręcz?
     Zaryzykowałbym tezę, że system strzelania jest równie dobrze przedstawiony w MiB, jak walka wręcz. ;)
    Ja tak pisałem? Myślę, że źle mnie zrozumiałeś... bardzo wiele kwestii tyczących się walki da się w modach zmienić, że gra się w nie zupełnie inaczej niż w native i jest tak jakby "realistyczniej". W tym modzie, mimo że to wersja na WB, to jest ten sam styl gry jeszcze ze starego M&B przed wersją 1.0. Taki powrót do bardziej h'n's niż taktyczno-crpgowej siekaniny.
    Np. w tym modzie bardzo rzadko broń/pocisk ześlizguje się po pancerzu, więc co po super zbroi nawet Noldorowi skoro głupie uderzenie orka wytrąca go z równowagi i zostaje zaspamowany. Właściwie wszyscy bardzo szybko padają oprócz najnajlepszych jednostek... strzelcy mają ogromną siłę rażenia, m.in. dlatego że każda strzała 'lepi' się do wroga, poza tym strzelają baaardzo szybko i celnie, no naprawdę - PoP :P Miałem zabawną scenę w szturmie, Olog-hai szedł po schodach na szczyt baszty, gdzie bylo kilka łuczników, no i ta gruboskórna, wredna istota nie dała rady wejść, bo nie mogła się ruszyć - tak została zaspamiona przez zwykłych łuczników... W sumie to wyszło bardzo "filmowo" muszę przyznać :D  W ogóle szturmy... ale to zaraz...

    Mi się walka wręcz podobała w zupełnie nie związanej z militariami grą - Condemned. Brałeś gazrurkę albo siekierę i tłukłeś w fpp narkomanów i świrów, wszystko bardzo 'plastycznie'...
    W niektórych modach jest niezły balans i jakiś taki 'realizm', nie wiem jak w obecnej wersji, ale w AD1257 były tak zmienione staty, że podchodziło się do walki inaczej... w Silverstagu i w sumie Florisie jest nieźle wyglądająca walka, w PoPie też, choć to skrajny przykład, ale tam zbroja coś znaczy. W takiej Brytenwaldzie mimo że większość lata nieopancerzona starcie jednak nie przypomina mielenia ciał jak w TLD :P A biorąc pod uwagę multiplayer, to jaka jest różnica między cRPGiem, a nativem...

    Wracając do tych oblężeń i szturmów... Nie wiem, czy coś nie działa czy tak ma być, ale właściwie to wszystko trzeba robić samemu... przebijać się przez drzwi, wycinać wszystkich(no niestety... Mordor nie ma najlepszych żołnierzy delikatnie mówiąc...), przebijać się na mury pod śmiertelnym ostrzałem... Bo reszta się ciągle pakuje na drabiny, zamiast do środka i trzeba dopiero czekać na posiłki... które i tak po wejściu giną od strzału, więc znów trzeba się samemu przedzierać...
    Nie chce mi się puszczać gry i sprawdzać czy AI dałoby w ogóle radę podbić twierdzę Mordorem, bo z tego co widziałem, to orki na drabinie giną jak muchy. Najprościej autoresolvem.

    Kurde, chyba już za dużo narzekam... Chyba odkryłem na czym polega gameplay w tym modzie :) Na początku trzeba uwijać się z questami(najlepiej tylko dla własnej nacji - niestety ja tak nie robiłem...) i levelować(najważniejsze: riding, pathfinding, surgery, prison management, leadership, spotting) i wyczyniać karkołomne rzeczy, aby je ukończyć. Potem, kiedy ma się już dobry ekwipunek, towarzyszy i nasto-poziom można szukać armii wrogich dowódców i trochę pogrindować, a jak następuje faza kolejnych oblężeń trzeba wrócić do wykonywania niektórych questów, ale przede wszystkim - stać się gościem od wzmacniania głównych sił... czyli kursuję między Anduiną a kolejnymi obleganymi twierdzami, rekrutuję i przekazuję dowódcom żołnierzy. Ci zaś wzmocnieni szybciej decydują się na szturm...
    Sorry, ale bez cheatowania z odkrywaniem mapy i czasem teleportacją nie dam rady przejść tego :P Poza tym to kawaleria czarnych numenorejczyków jest absurdalnie mocna, a bardzo łatwo ją wyszkolić... pole do exploitu dla gracza...



    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #16 dnia: Stycznia 09, 2015, 20:44:00 »
    Z tymi łukami, to tak w sumie jest po angielsku, może tak ma być i już - no bo to Władca Pierścieni.
     Widzę, że na modach się znasz, więc zrobiłeś błąd nie sięgając po 1866. Ale ja tam nigdy się nie zamartwiałem za bardzo grą na mapie, sama zabawa bitwami gotowymi i losowymi to wystarczająco dużo radochy. :)
    Bieganie po mapie ma swój urok, no ale argumenty już się pojawiły więc nie będę się o grindowaniu rozpisywać.
    Ale rzeczywiście w niektórych modach broń jest jakby cięższa, coś w tym jest.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #17 dnia: Stycznia 10, 2015, 00:36:20 »
    Jakoś nie przemawia do mnie pomysł prowadzania broni palnej do gry, w której strzelanie z pistoletu wygląda tak idiotycznie...

    Po angielsku, w sensie że ich wyszkoleni łucznicy... no o ile u Elfów to rozumiem, to w Gondorze tylko najlepsze jednostki powinny tak strzelać, a w tym modzie wszyscy strzelają co najmniej dobrze i dopiero w najlepszej zbroi słabsze łuki nie przebijają mi jej...
    Zresztą tu chodzi o to, że jest za duży dysonans między łatwością siekania wszystkich w zwarciu, a śmiertelnością od ostrzału, bo ataki w zwarciu nie zadają mi tak dużych obrażeń jak strzały.

    W każdym razie... WRESZCIE:
    (click to show/hide)

    Wprawdzie nie było to zbyt efektowne unicestwienie... był szturm(btw. spodziewałem się czegoś fajnego, a to po prostu była bitwa w bramie...), ale nieudany... no cóż elita Gondoru(i ŁUCZNICY) vs. masa małego brzydkiego plugastwa, wiadomo jaki wynik.
    Ale kilka dni później ponowienie oblężenia i co? Chyba zagłodzenie, bo żadnej bitwy nie było :D Jak na mój gust bardzo to było niecne i Złe, dać ludziom zwyciężyć tylko po to żeby zdechli z głodu :P Takie hemingwayowskie... no, bez przesady, to tylko M&B...

    Więc teraz trzeba pokazać Sarumanowi co to znaczy zwyciężać...
    (click to show/hide)

    gratis nasz forumowy kolega... Gam Ling z Chin, bo jakiegoś smoka ma na głowie... tzn chyba to smok(ba dum tsss):
    (click to show/hide)

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #18 dnia: Stycznia 10, 2015, 12:25:45 »
    Jak smok, to kuń. :D W ogóle granie złymi frakcjami to musi być strasznie łatwe, bo po prostu się zalewa mniej liczne siły dobrych. Pamiętam jak grałem po stronie Gondoru lub Rohanu, to moja kompania nie jeden raz musiała ratować sytuację bo sojusznicy nie dawali sobie rady z nawałą. No a co do łuków to fakt, tylko ciężka jazda z tarczami może się poważyć na szarżę na nich bez ogromnych strat...

    Poza tym jak możesz najeżdżać na Rohan, serca nie masz.
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 10, 2015, 12:35:48 wysłana przez Gamling »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #19 dnia: Stycznia 10, 2015, 19:40:58 »
    Jak smok, to kuń. :D
    no tam, ciiicho
    Cytuj
    W ogóle granie złymi frakcjami to musi być strasznie łatwe, bo po prostu się zalewa mniej liczne siły dobrych. Pamiętam jak grałem po stronie Gondoru lub Rohanu, to moja kompania nie jeden raz musiała ratować sytuację bo sojusznicy nie dawali sobie rady z nawałą.
    Hmmm na południu pewnie tak, Gondor od początku jest właściwie okrążony(jak i Rohan), ale już w bitwach jest znacznie trudniej, wojska dobrych są zdecydowanie lepsze w walce, no może oprócz najlepszych jednostek Khandu i Haradu i Numenoryjskich jeźdźców. Jak już przejdę tę kampanię, to testowo sprawdzę, co może osiągnąć gracz z grupą łuczników i chroniących ich tarczowników... bo nawet grając już na 1/2 obrażeń dla sojuszników(co się mam denerwować i przedłużać...) oni bez problemu wystrzeliwują mi orków i uruków.
    Cytuj
    Poza tym jak możesz najeżdżać na Rohan, serca nie masz.
    Ja nie decyduję :P Poza tym powinni dołączyć do jedynego słusznego władcy Śródziemia. On patrzy...

    Btw. jak już dam sobie spokój z TLD, to zamierzam sprawdzić Forth Age, kiedyś w jakąś betę próbowałem, bardzo podobało mi się podejście designerskie i sam pomysł na to co po Wojnie. Kampania bez jakiegoś czarnego Zła i Saurona to od razu ulga... Może zagram Dunlendingami, będzie pasować do sesji rpg :P
    Mam tylko nadzieję, że ten mod nie jest tak wymagający jak EB, bo nie chce mi się dokładnie planować co zrobię za 5, 10, 20 tur...

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #20 dnia: Stycznia 10, 2015, 20:06:20 »
    Grałem raz konnym łucznikiem z Lothlorien, po jakimś czasie miałem drużynę złożoną z około 30 konnych łuczników, masakra - nikt mi nie podskoczył, większość padała przed komendą do szarży. Tylko Variagowie potrafili mi nastukać z tymi swoimi katafraktami. A trolle to pikuś był. :D

    Fourth Age, ta nowa wersja jest niesamowita. Świetnie mi się gra, napisałem zresztą reckę która na dniach będzie opublikowana. Na Tw.org, a jako że jest współpraca między stronami to chyba nie zbanują jak linka wrzuce. :D

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #21 dnia: Stycznia 10, 2015, 20:20:02 »
    A nie prościej newsa tutaj dodać, zamiast linkować? :D

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #22 dnia: Stycznia 10, 2015, 20:48:11 »
    Nie wiem, wrzucę ew. do tematu o TW i tyle :D

    Offline Hyper

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 70
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • PJONTALA!
      • Reborn - Polska Gildia RP
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #23 dnia: Stycznia 10, 2015, 21:21:24 »
    Jeśli chodzi o łuczników grając zazwyczaj moich ulubionym Rohanem nie miałem problemu praktycznie z nikim. Mieszkanka Eorlingów (melee) z łucznikami konnymi Rohanu (nie chcę przekręcić nazwy) to fantastyczna sprawa. Ostatnio myślałem nad powrotem i kontynuowaniu mojej kampanii krasnoludem. Ciekawi mnie czy nadal występuje zagrożenie 'corupted save' w 3.3 tak często jak miało to miejsce w 3.1. Wydaje mi się, że nie. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu.
    Fajniutki jesteś :) Pozdrawiam cieplutko i maxik of course for U xD bUzIaKi :*:*:*:*

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #24 dnia: Stycznia 10, 2015, 21:45:52 »
    @ Gamling
    Widzę na orgu, że to nie pierwsza recka, no bardzo fajnie :)

    @ Hyper
    Na Wardandzie na pewno nie występuje.
    A żeby na M&B to się nie zdarzało dodali opcję zmniejszania ilości spawnów czy coś tam takiego...

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #25 dnia: Stycznia 10, 2015, 21:55:07 »
    Kurczę HUtH, tymi swoimi opiniami o TLD zachęciłeś mnie do powrotu do moda... To przy okazji spytam, Wam też robi się taka dziwna mgła np. w miastach? Nic nie widac prawie przez to, a ja lubię sobie pojeździć i pooglądać fajnie zrobione osady. O wersję do WB pytam.

    Bo tak sobie mam ochotę pograć, pewno jako Gondorian jakiś albo Rohirrim hehe.


    Offline Hyper

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 70
    • Piwa: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • PJONTALA!
      • Reborn - Polska Gildia RP
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #26 dnia: Stycznia 11, 2015, 00:26:53 »
    Gamlingu, wierny sługo naszego króla. Jeżeli chcesz uniknąć niebieskiej mgły wejdź najpierw do dworu w danym mieście np. Edoras i dopiero potem skieruj swe kroki do miasta. To jedyne rozwiązanie jakie znalazłem na tego typu problem. Przeglądajac tablice Swytera na trello nic więcej nie dało się wyczytać.
    Fajniutki jesteś :) Pozdrawiam cieplutko i maxik of course for U xD bUzIaKi :*:*:*:*

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #27 dnia: Stycznia 11, 2015, 00:36:35 »
    Kurczę HUtH, tymi swoimi opiniami o TLD zachęciłeś mnie do powrotu do moda...
    E, po co... za dużo czasu ci to zajmie bez exploitowania i cheatowania.
    Cytuj
    To przy okazji spytam, Wam też robi się taka dziwna mgła np. w miastach? Nic nie widac prawie przez to, a ja lubię sobie pojeździć i pooglądać fajnie zrobione osady. O wersję do WB pytam.
    Hmm nie wiem, chyba się z tym nie spotkałem... może to zależy od ustawień graficznych jakichś?


    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #28 dnia: Stycznia 11, 2015, 11:29:49 »
    Dzięki Hyper, niechaj król Theoden ma Cię w swojej łasce. :)

    Cytuj
    E, po co... za dużo czasu ci to zajmie bez exploitowania i cheatowania.
    Bo dawno nie wpychałem włóczni w orków i nie szarżowałem pod murami Minas Tirith. :)

    Cytuj
    Hmm nie wiem, chyba się z tym nie spotkałem... może to zależy od ustawień graficznych jakichś?
    Popróbuję jeszcze.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ile trwa przechodzenie kampanii?
    « Odpowiedź #29 dnia: Stycznia 11, 2015, 17:02:07 »
    Jak dotąd ograniczałem się do starć z patrolami, karawanami, konwojami jeńców, itp.(fajnie że są zachowane te grupy z bety M&B) i mniejszymi grupami Elfów, no to się jakoś dało, ale...

    ... jest bardzo fajna rzecz w tym modzie, czyli możliwośc śmierci dowódców. I dalej - pozostaje po nich grób, który - jeśli gość był dobry, a ty zły - można zbezcześcić, dwa takie bezeceństwa i otrzymuje się cechę 'despoiler'(to by było chyba 'plugawiciel'? piękne słowo), co daje cykliczny boost do influence(kurde jakbym wiedział o tym wcześniej!), jeśli gość był zły(chyba też dobry), jak i ty, to można złożyć przysięgę zemsty i przez następne kilka dni trzeba choć jedną armię określonej nacji pokonać. Po spełnieniu przysięgi zostaje się 'oathkeeper' i kolejny cykliczny boost do influence. Są to dość łatwe do zdobycia cechy i znacznie ułatwiają grę, bo influence'u ciągle brakuje.

    W każdym razie podjąłem się pokonania 90-osobowej armii Orophina czy jakoś tak z Lothlorien nieco mniejszą moją plugawą i nie najlepszą drużyną... No i, że tak powiem ze slangu z RL - to był mordor, musiałem prawie wszystkich wyciąć w pojedynkę. W sumie to nie rozumiem po co w ogóle tym Elfom niestrzelająca piechota, to jest jakaś nieco dziwna niekonsekwencja, bo im rośnie efektywność wraz ze wzrostem liczby łuków, bo potrafiliby położyć szarżę konnych, mają zasięg większy niż reszta strzelców(właściwie przez całą mapę...), a i w zwarciu dają radę i wycięli mi najmhroczniejszą ciężką kawalerię.. . Ich tarczownicy to taka osłona, bo i tak prawie że nie mają z kim walczyć po ostrzale...  Generalnie prawdziwa maszyna wojny, tym bardziej straszna, bo Dobra :D
    Ja nie narzekam, jest dobrze, Galadhrimowie mają niszczyć plugastwo, ale gameplayowo to już przesada, żeby 40 łuczników orków nie potrafiło położyć ani jednego tarczownika cofając się przez pół mapy dla ciągłego ostrzału lol. Co to Noldorowie w mithrilu byli czy jak? :)

    W końcu... robota mojego bohatera stanie się łatwiejsza
    (click to show/hide)