Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz  (Przeczytany 5696 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 04, 2014, 12:44:20 »
    No czy coś trzeba dodawać?...

    Aczkolwiek jakieś ryciny lovecraftowskie zrobione w stylu starszych technik drukarskich są jakby bardziej wiarygodne. Coś w stylu przedrukowanych wyobrażeń Cthulhu z jakichś gazet z epoki. Najlepiej w takim wchodzącym w butelkową zielień tuszu

    Offline Haazheel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 465
    • Piwa: 17
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 04, 2014, 14:52:07 »
    (click to show/hide)

    Czasem aż się prosi je ściągnąć z ściany :D

    Ale tak na serio, sam wiem że lepiej i ciekawie by to wyglądało jakby coś się działo. Mówiłem wcześniej że chciałem zrobić prawdziwe oblężenie, ale czasu mi zabrakło na wojaków i sprzęt do oblężenia. Nawet myślałem żeby zrobić elementy które by się ruszały za pomocą elektryczności.
    Tylko w tym był najgorszy dla mnie czas. Wiele pomysłów (czasem aż za dużo), masa roboty i chroniczny brak czasu.

    Jedynym obrońcą na tym zamku był tylko on...

    (click to show/hide)

    I tak dla ścisłości, te elementy nie są umocowane na stałe. W każdej chwili można je tak ustawić jak komu się podoba, to był kolejny plus dla tej budowli.
    Możliwość ciągłego zmienia wyglądu zamku, jak by tak to nie patrzeć warowniom zawsze coś dobudowano i nie ostały się takie same jak zaczęto je robić.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #17 dnia: Grudnia 05, 2014, 07:50:36 »
    Ej z tą dynamicznością to był dowcip! Zamek jet perfekcyjny taki jaki jest.
    A teraz teoretycznie - a gdyby tak przygotować matrycę pod wiochę, małe domki i takie pierdy, do tego dorzucić wzory żołnierzy i mamy:
    "Linoleum battle system".

    HA!

    Offline Haazheel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 465
    • Piwa: 17
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 05, 2014, 09:40:40 »
    Moi profesorowie powiedzieli mi, że jakbym to jeszcze dopracował i stworzył własną markę to mógłbym zaistnieć na rynku gier typu Workshop, Warhammery i wiele im podobnych z tej branży :D.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #19 dnia: Grudnia 06, 2014, 22:54:44 »
    Kapitalne odpowiedź na miarę profesorów! Oczywiście żebyś mógł, w sensie teoretycznym, jak zawsze u profesorów. Ile masz na wydanie na reklamę, a ile wydaje Games Workshop?
    Co nie znaczy, że masz się zniechęcać, ale myśmy realnie samo wykonanie figurek to nie wszystko, patrz smutna historia Chronopii.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #20 dnia: Grudnia 07, 2014, 09:35:55 »
    Kapitalne odpowiedź na miarę profesorów! Oczywiście żebyś mógł, w sensie teoretycznym, jak zawsze u profesorów. Ile masz na wydanie na reklamę, a ile wydaje Games Workshop?
    Co nie znaczy, że masz się zniechęcać, ale myśmy realnie samo wykonanie figurek to nie wszystko, patrz smutna historia Chronopii.
    Zakładam, że jego profesorowie liczyli, że znajdzie sponsora, bo teraz bez tego, nie ważne, czy pracujesz nad grą komputerową, czy systemem modelarskim nie pociągniesz daleko. Jak żaden bogacz/potentat rynkowy się tym nie zainteresuje, to pozostają strony pokroju Kickstartera.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #21 dnia: Grudnia 07, 2014, 12:12:57 »
    HUtH, dostajesz od mnie piwko zbiorcze za imgur i Vsauce - należy ci się. Dzięki o coś takiego właśnie chodziło.

    Specjalnie i z premedytacją i celowo i na umyślnie wrzucam swoje obrazki tutaj, bo to taka sprawiedliwość dziejowa:
    Nie wyszło - za duża rozdzielczość - próbuje jeszcze raz, o teraz wyszło!

    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Haazheel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 465
    • Piwa: 17
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #22 dnia: Grudnia 07, 2014, 13:06:06 »
    Powiem wprost, jestem pod wrażeniem, nawet ja bym nie umiał tak narysować jak ty. :)

    KARCZMARZU!! PIWO DLA TEGO PANA!. :D

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #23 dnia: Grudnia 07, 2014, 13:23:55 »
    A widzisz i teraz dopiero zaczynamy rozmawiać. Wrzuciłem te obrazki aby zbudować właściwy kontekst, bo komiksy który pokazywałem wcześniej są rzeczywiście moim hobby, natomiast rysunki to część tego co ma być pracą - ciekawe czy jak się wyda, że wrzuciłem to w net to szefowa urwie mi jaja, czy pochwali za promocję. No dobra do rzeczy - w tym wszystkim jest cała masa sztuczek, które będą nie do opanowania dla początkujących. Zaczynając od tego, że rysowałem to na kalce technicznej - proste z pozoru. Jeśli jednak przyłożycie kalkę do zdjęcia i zacznie po nim mazać, to je sobie przykrywacie, skąd masz wiedzieć jak jest teraz walor, czyli jak masz wydobyć światłocień? No i jak zmontujesz z resztą rysunku - czyli możesz mieć zdjęcie małpy, ale nie małpy w meloniku... itp.
    Interesuje się właśnie dlatego iluzją, bo tu problemy są podobne z jednej strony potrzebujesz dużo zręczności, ale najczęściej problemy rozwiązywane są w zupełnie inny sposób, który trzeba wypracować. Najczęściej też laik będzie miał mylne przekonanie, że wie jak podrobić dany efekt - wszystko wychodzi dopiero w praktyce.
    Na te wszystkie pierdoły potrzebujesz cholernie dużo czasu i tu zaczynają się schody. Wszystko jest do opanowania, ale musisz mieć na to czas, dlatego rozbawił mnie Sefirot, który oznajmił że opanuje rysowanie ćwicząc 2 godziny dziennie. Ja babrałem się po 8 godzin dziennie i to ciągle jest za mało, teraz już jestem na stażu więc w sumie nic innego nie robię, a ciągle jest za mało czasu.
    Problemem jest właśnie to przejście na zawodowstwo, czyli sprawienie że masz na to wszystko czas - dlatego podziwiam twoją decyzję o bawieniu się w grafikę. To nie znaczy, że kantujesz laików, ale że zależy ci na jakimś celu. Nie oszukujmy się na tyle, żeby porównywać żołnierzyki Warhammstera z pracami totalnych amatorów, jest różnica.
    Z jednej więc strony należy zaznaczyć kto co robi amatorsko albo i nie, z drugiej to że rozpaczliwie walczę o to by móc zapewnić sobie właśnie ten czas oznacza, że mi na tym zależy. Takie są realia, dlatego uznałem że warto trochę się odsłonić, żeby poważniej pogadać.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #24 dnia: Grudnia 07, 2014, 20:43:28 »
    czemu na kalce? To do animacji jakichś?
    Bo teraz to się bierze skanuje(czy nawet nie), i potem elegancko na tablecie za kupę forsy się rysuje/modyfikuje w programach za kupę forsy na kompie za kupę forsy :P

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #25 dnia: Grudnia 07, 2014, 20:51:16 »
    Dobra co mi tam - bo zostaje tatuażystą!
    Nie ma jeszcze programów do nanoszenia tatuaży na skórę człowieka. Na kalce pewne rzeczy się kopiuje, ale i tak część dorysowujesz, nawet jeśli używasz kompa jak Samohin, to w zupełnie inny sposób niż może się to komuś kto nie siedzi w temacie wydawać. Wyostrzasz walor, część rozplanowujesz albo walisz śliczny wzorek w stylu Maorysów co ma mega bogatą symbolikę, chociaż nawet przed Wojną Muszkietów jej nie miał itp, ale ostatecznie musisz to czuć w rękach.
    U mnie jest to właśnie sposób na opanowanie rysunku, zrobienie czegoś co pozwoli mi się z tego utrzymać i będę mógł ćwiczyć. W tym wszystkim jest dużo śmiesznych zmyłek i jest to wszystko strasznie ciekawe, ale mogę o tym opowiedzieć dlatego że mam dłuuuugą drogę za sobą i całą masę popełnionych błędów - a więc bogate doświadczenie, Rada profesorów jest prześwietna, możesz też zmienić płeć, zacząć zarabiać jako modelka, a po dobrze płatnej i nie męczącej pracy spokojnie rysować. To tak samo realne.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #26 dnia: Grudnia 07, 2014, 21:46:39 »
    Jestem specjalistą od tatuaży, oglądałem programy na Discovery, także odpowiem na wszyyyystkie pytania.
    LOL
    Tak naprawdę to wydaje mi się to trudne, ale jednocześnie fascynujące w możliwościach, ze względu na kształt 'płótna'.
    No i ponoć dla tatuowanych to drogie hobby, więc dobra ścieżka :P

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #27 dnia: Grudnia 07, 2014, 21:56:25 »
    Strasznie mnie śmieszy ten mit bogactwa tatuażystów - jasne można zarobić, Samohin pewnie nie wie co robić z forsą, ale... nie każdy tatuażysta to Samohin. ;)
    Jeśli jesteś ekszpertem to pewnie wiesz jak ważna jest droga jaką idzie kariera. I do tego zmierzam, kolega Haazheel ma potencjał i problem nie leży w tym czy opanuje jakieś tam techniki czy coś w tym stylu, bo opanuje. Problemem jest właśnie to nadanie odpowiedniego kierunku, bo może przecież dostać dobrą pracę w agencji reklamowej, będzie zostawał po godzinach i od czasu do czasu coś tam nawet uklei.
    Albo zahaczy się np. w firmie która robi planszówki, może sam coś stworzy i walnie coś takiego, że będziemy się dziwować do końca życia, że z kimś takim rozmawialiśmy.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #28 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:02:04 »
    No cóż, weź mi tu nie mów o wyborach życiowych i kształtowaniu kariery, ponieważ jestem ostatnią osobą, z którą można o tym porozmawiać sensownie, ponieważ ja wszystko kwituję tym, że i tak zawsze może cię przejechać tramwaj. Więc sorry :)
    Dzisiaj nawet byłem świadkiem sytuacji, że jakaś kobieta się wywaliła na tory, nie wiem czy pijana czy co, nie potrafiła wstać i choć byłem dalej niż inni, to zamiast kierować jak inni uwagę na nią i brać udział w wywieraniu presji tłumu na tych bliżej, żeby pomogli, to się odwracałem oczekując pędzącego tramwaju. Niestety, w weekend rzadziej jeżdżą.
    Myślę, że to wszystko wina pierwszych stron Mistrza i Małgorzaty przeczytanych za wcześnie w życiu.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Linoryt jako technika wznoszenia twierdz
    « Odpowiedź #29 dnia: Grudnia 07, 2014, 22:07:25 »
    Ależ HUtH weźmy dla przykładu takiego Lovecrafta, dopóki nie nauczył się omijać naciągaczy którzy mu nie płacili za tłumaczone teksty, nie miał na jedzenie i nie miał ostatecznie sił na pisanie - właśnie o tym jest książka Joshiego!
    To właśnie te banalne i przyziemne problemy tak wiele rozstrzygają, przykład z pracą po godzinach jest chyba zrozumiały. Jeśli kolega chce nas zaskoczyć to może, pytanie czy aż na tyle by olać dobrą pracę? Może w Anglii jest praca dla grafika, może kolega wyjedzie i będzie się tam realizował i może nawet kupi sobie żołnierzyki i amatorsko będzie je malował. Życie...
    Haazheel!
    A tak umiesz - tajemna technika malowania koszulek?
    « Ostatnia zmiana: Grudnia 08, 2014, 22:45:24 wysłana przez Oktawian361 »