Nie to żebym się czepiał szczegółów, ale dalej nie są dla mnie jasne zasady...
Skoro wcześniej było napisane, że są do rozdysponowania dwa głosy, ale na dwóch różnych kandydatków, gdzie podziało się 9 głosów? - Mówię o tym, że suma głosujących to 60 co powinno dawać sumę 120 głosów na poszczególnych kandydatów, zaś po zsumowaniu jest ich faktycznie 111.
Nie kupuję tłumaczenia, że można jednak było podać tylko jeden głos, bez konieczności dawania drugiego. Jeśli jednak tak faktycznie było, to dlaczego zostało powiedziane, iż muszę odbydwa dać żeby zagłosować?