Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!  (Przeczytany 13486 razy)

    Opis tematu: wstrząsająca historia dla inteligentnych i wrażliwych!

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #15 dnia: Października 07, 2014, 22:41:47 »
    Aj, rzeczywiście pomyliłem Blacharza z Blechaczem, ale dla ogólnej logiki wywodu nie wiele to chyba znaczy.
    To jest ciekawe zagadnienie - na ile rzeczywiście chcemy obcować z kimś kto na prawdę jest tym za kogo się podaje, a na ile oczekujemy pozorów?
    Jest takie zjawisko w psychologii, czy socjologii jak kto woli:
    Ludzie chętnie robią sobie zdjęcia z gwiazdami, biorą od nich autografy, ale niechętnie rozmawiają. To jest właśnie to o czym piszesz, czyli ta niechęć do realnej konfrontacji z kimś kogo sami uznamy za lepszego. Z jednej strony kultura masowa robi co może, żeby te napięcia zminimalizować, dostarczyć nam ideałów, które nas nie przytłoczą, pomóc nam zrozumieć ich ludzkie słabości - chociażby poprzez ploteczki o życiu prywatnym, ale z drugiej strony robi co może, by z byle pierdoły zrobić coś niezwykłego, wyolbrzymić to co naturalne i przeciętne. Więc potem nikt już nie wie co tam jest niezwykłe. Zwykli ludzie są niezwykli w programach w rodzaju "Mam talent" - kierowca autobusu śpiewa operowe arie, spawacz okazuje się utalentowanym linoskoczkiem, potem z kolej oglądasz dylematy dnia codziennego w reality show wielkich gwiazd, czy Pamela Anderson wynajmie adwokata aby pozwać producenta, który sprzedała jej dziurawy dywanik! Zresztą Pamela jest zwykła dziewczyną, która zostaje gwiazdą bo jest zwykła do kwadratu. Słowem na końcu i tak już nikt nie wie o co chodzi, właśnie przez ten strach przed tym co autentyczne. A śmieszność leży w tym, że nie ma się czego bać. Kapitalnie pokazuje to Al Yankovic, w swoich parodiach wielkich artystów, on przecież też jest autentyczny, Wiedziałeś, że jego parodię The Doors grał Ray Manzarek? W ten sposób to co parodystyczne, poprzez swój perfekcyjny autentyzm i odrobinę dystansu z obu stron - parodiowanych i parodiującego - staje się rzeczywiście autentyczne:

    https://www.youtube.com/watch?v=Ra5x88C0yQY

    Innymi słowy Al Yankovic był tak autentyczny w swojej parodii, że aż stał się częścią historii zespołu The Doors i co? I żyje! Można było podejść do problemu emocjonalności z dystansem, bez strachu, że stłamsi go wielki Jim Morison.
    A ile masz potem kompleksów wyhodowanych na takich pożywkach jak nerwice nastolatków, czy kompleksy ludzi, którzy chcą być wielcy, albo nie chcą być mali? Przecież to wszystko wręcz kręci się dzięki temu, że ktoś chce być seksowny, ważny, mądry, ciekawy, lubiany, itp.
    Ja tam jednak wolę Billa Cuttinga z jego nie trafionym uduchowieniem. :)

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #16 dnia: Października 07, 2014, 23:57:30 »
    No tak, świetnie pociągnąłeś dalej kwestie kultury masowej/popularnej z tymi autografami, mam talent i Pamelą. Osobiście to mnie nieco dziwi nadal we współczesności jakieś uwielbienie dla kogoś, autorytetu, w ogóle posiadanie autorytetu, mimo nihilizmu od Dostojewskiego przez kontrkulturę, skutki totalitoryzmów, do jakiegoś, no nie wiem, postpunkowej antysystemowej degrengolady :P Chociaż w sumie to jednak to opadło, jakiś nimb świętości zgasł, oprócz idoli nastolatek, duchownych i Michaela Jacksona, a tak jak w Mam Talent, nie da się łatwo komuś tej aury dorobić, choć ciekawe jest to, że teraz w sumie człowiek z masy/ludu może być "wywyższony". Ale sam autentyzm to zdecydowanie za mało, chyba że mówimy o muzykach w pubach. Szukanie kogoś lepszego jakoś tkwi w człowieku i to tworzenie iluzji o niepokonywalnym dystansie do niego też... jakieś zaczepienie w życiu? Rozbicie Boga na wiele małych bożków? Znaczy po upadku uniwersalizmu, przejście do czczenia jednostek, po upadku i tego(co w sumie poza 'Zachodem' trzyma) co takiego zostaje? Cthulhu i Wiedźmin? :P
    Dobre to z tym the doors. W ogóle obejrzałem połowę tego filmu z Hicksem, facet mi się podoba, rwie już za bandą(znaczy jest dla mnie zupełnym postrzeleńcem), ale trochę mnie dziwią ci ludzie, że tak od razu się śmieją, śmieszne jest wtedy to, jak on przestaje ukrywać sens swoich żartów za tą formą skeczową i gada bardziej wprost, tylko że to przecież to samo, co w tym żartach, a wtedy to już dla nich nieśmieszne, heh.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #17 dnia: Października 08, 2014, 21:30:04 »
    Ten kompleks kultury zachodu, która nie wie co począć z swoim racjonalizmem, to jeden z częstszych motywów w filozofii, weźmy chociaż Ericha Fromma. Dla mnie najkrócej ujmuje to hasło - "tęsknota za średniowieczem", czyli światem nieracjonalnym ale dającym poczucie sensu.
    Problem z Billem Hicksem jest właśnie taki, że on był strasznie dobry, przez to później naśladowany, ale już na siłę traktowany poważnie, czy niepotrzebnie pogłębiany, jak chociażby w przypadku zespołu Tool. Zresztą tych przykładów jest masa, chociażby Beavis i Butt-head, dowcipy Hicksa w filmach, klimat jakim zaskakuje South Park, ale też jego wpływ na "chodnikową ideologie". To w różnym stopniu pomieszanie dowcipu z ideologią, którą ten dowcip ilustruje. Dużo z jego dowcipów jest totalnie wyluzowanych, ale też są takie jak np. o wonie w Iraku, które są śmieszne tylko w pierwszej pozbawionej refleksji chwili. Dla mnie jednak jego sposób na zilustrowanie swoich przemyśleń i całkowita szczerość są pociągające, niekoniecznie muszę się zgadzać z jego poglądami i tak dobrze się go słucha. Pomysły z maską zamiast twarzy, reklamą z Chrystusem zachęcającym do smacznego piwa, wojną z narkotykami, które społeczeństwo toczy z samym sobą, cenzurą pornografii, demonicznym klaunem na przyjęciach dla dzieci - Belzebolzo- są tak kapitalnym nośnikiem idei, że te idee przedstawione już wprost są dla ludzi niezrozumiałe  . :)
    To jest geniusz Hicksa, że stworzył nie tylko śmieszne dowcipy, ale przede wszystkim użył ich do przekazania niebanalnych pomysłów, na tyle niebanalnych, że bez jego "wizualizacji" ludzie się w tym gubią. Stąd moim zdaniem biorą się te dziury w śmiechu i ta dezorientacja, publiczność wie, że ma się śmiać, tylko czeka kiedy Bill Hicks im każe to zrobić. Jeśli nie ma jasne komunikatu, że to teraz, to są zdezorientowani.
    Strasznie się cieszę, że mogłem ci go pokazać - to taka "zemsta" za Ślepowidzenie.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #18 dnia: Października 09, 2014, 00:07:05 »
    Zemsta, dobre, to ja dodam, że kilka dni temu wyszła kontynuacja: Echopraksja :)
    Szczerze to z jednej strony podziwiam faceta za taką drapieżną pewność i charyzmę, że zupełnie bezpośrednio przedstawia zachowania i myśli, które pewnie niejednemu chodzą po głowie, ale - co jasne - nie będzie ich uzewnętrzniał tak jak Hicks ma prawo na scenie, to jest w końcu przedstawienie i może. A z drugiej, to jest jakiś odrzucający i niezrozumiały ze swoją cyniczną bufonadą, egotyzmem i ekspresją, znaczy się trudno ogarnąć czy on to tak na serio czy nie, czy właściwie na serio, ale przesadnie i w sumie to o co tu chodzi(zresztą to jest bardzo sprytne z jego strony, wprowadzać w konfuzję i atakować ku refleksji, i znów). W każdym razie rozwaliło mnie to jak się śmiał z jakiegoś faceta, co promował jogging i zdrowy tryb życia, a zszedł na zawał podczas biegu, aż tarzał się po scenie, publiczność się już nie śmiała, a ja po prostu nie mogłem wytrzymać :P
    Btw to jakoś mi przypomina Laskowika, tylko wersja black metal.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #19 dnia: Października 09, 2014, 21:44:01 »
    To jest strasznie trafione porównanie Laskowika black metal! Genialne!Podobnie jest w ich przypadku zastanawiające to, że to co mówią, nie byłoby zabawne gdyby powiedział to ktoś inny!
    Zresztą to jest największa tajemnica komików, jak oni to robią? Jest taki fajny wywiad z Leslie Nilsenem, w którym zaczął specjalnie mówić nie śmieszne rzeczy, takie banały w stylu - "miałem kolegę o imieniu Bob", zwykłe zdania, pozbawione głębi, czy drugiego dna, które mógłbyś usłyszeć w tramwaju i ludzie sikali ze śmiechu. Podobnie twórca Beavisa i Butt-heade'a załapał, że jeśli ktoś śmieje się z czegoś banalnego i  nieśmiesznego to momentalnie tym zaraża. Dlatego właśnie Beavis i Butt-head podsumowują tym swoim "huhu, huuhu", scenki z teledysków i to tworzy opiumowe widowisko, któremu nie możesz się oprzeć. :) Jeżeli Beavis i Butt-head zobaczą w teledysku pingwina i powiedzą        - "zobacz na to! Pingwin, huuh,huuuhhu, huhuhhu" - to ty też sikasz ze śmiechu.

    UWAGA! Zadania dla każdego kto nie jest HUtHem i czyta ten tekst, pomyśl, lub powiedz na głos jeśli czujesz się wystarczająco pewny swej psychiki słowo:
    "PINGWIN"
    i nie zacznij chichotać! Oczywiście to bardzo proste, ale spróbujcie, pewnie się mylę i wcale nie macie teraz chichawy.

    No to jest ich sekret, że gdy normalni ludzie starają się być zabawni, oni idą w przeciwną stronę. Przecież Laskowik jest zabawy jak mówi:
    "dzień dobry Państwu, ale mamy dziś ładną pogodę",  a jak Smoleń odpowie mu "no ładna dziś pogoda", to publiczność leży już pod krzesełkami i ociera łzy. Widzisz, że zwykli ludzie, przeciętni szarzy obywatele próbują opanować się i nie mogę ogarnąć swojej psychiki! Dosłownie nie radzą sobie z swoimi maskami i na ich twarzach widzisz jak walczą, starając się zachować społecznie akceptowalne pozy, a Laskowik rzuci: "ale wczoraj to dopiero była pogoda, no nie?" i koniec, ludzie już nie mogą, trzymają się za brzuchy, klepią po udach, kobiety tulą się do mężczyzn, aby ukryć twarze w ich ramionach, faceci mają duże oczy ze zdziwienia, że aż tak nimi rzuca od śmiechu i cały teatr dosłownie nie może się pozbierać od wybuchów śmiechu, a wtedy Smoleń mówi: "ee tam, jak tam ładna", i nagle RYK! Chichoty, śmiechy, łzy, tajniacy, dygnitarze partyjni, solidarnościowcy, robotnicy i degeneraci, wszyscy tarzają się po ziemi, wierzgając nogami. Tak wyglądały ich występy za komuny. Przecież Smoleń mówił "Cicho być", i to był cały skecz, którego ludzie słuchali na kasetach w całym kraju!
    A teraz weźmy program w TV, gdzie ludzie opowiadają dowcipasy. Starają się jak mogą, ciągną dowcip za dowcipem, prowadzący pomaga, pomaga publika i sponsor, facet zna na pamięć książkę z dowcipami, daje z siebie wszystko! Albo wymęczone kanały na necie, gdzie ludzie robią co mogą aby być śmieszni!
    I nic - drętwe jak cholera, ogląda się to tylko z litości!

    Specjalnie dla HUtHa :

    https://www.youtube.com/watch?v=sNN64Vx2HA0

    Pingwin!

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #20 dnia: Października 10, 2014, 20:48:18 »
    Cytuj
    Jeżeli Beavis i Butt-head zobaczą w teledysku pingwina i powiedzą        - "zobacz na to! Pingwin, huuh,huuuhhu, huhuhhu" - to ty też sikasz ze śmiechu.
    Nawet to czytając, to jest śmieszne :P

    Może tu chodzi o jakiś kontrast, coś niespodziewanego, że ktoś występuje, no to będzie coś super, no musieli się przyszykować porządnie, w ogóle tyle ludzi dookoła, a tu wychodzą tacy zwyczajni-niezwyczajni i zupełny luz i gadka szmatka, prostota. W sumie w Dudku było podobnie(w każdym razie tak kojarzę), też jakaś aktorska nonszalancja, choć oni jeszcze w garniturach, to chyba psuje efekt.
    Oczywiście to wyżej to nieprawda, bo gdyby była jakaś teoria, to by był kierunek kabareciarz w szkołach aktorskich :P Raczej myślę, że tu się wręcz dotyka samej istoty człowieczeństwa(taaaa..), tego panie nie da rady odkryć i wytłumaczyć bez scjentycznej redukcji. Przecież samo śmianie się to ogromna strata energii, ile można by zrobić innych rzeczy z pożytkiem dla cywilizacji!
    Aż mi się przypomniał skecz Neonówki, w którym najśmieszniejsza była ta nonszalancja i właściwie spalenie skeczu, bo to dało większą naturalność: http://www.cda.pl/video/29997a7/Kabaret-Neonowka-Polacy-w-niebie-WPADKA-czesc-2

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 10, 2014, 22:15:18 »
    Tego skeczu nie kojarzę, ale oczywiście niedługo to nadrobię, cała masa dowcipów jest śmiesznych bo celowo nie jest śmiesznych, chociażby legendarny numer Piotra Fronczewskiego "A was?", opiera się na tym, że opowiada nie śmieszny kawał.

    Absolutnie nie masz racji, nie masz pojęcia o byciu klaunem! (mówię, a w zasadzie pisze teraz w stylu beanshee) W radzieckich szkołach klauni mieli na zajęciach na przemian śmiać się i płakać - zajęcia praktyczne, a teoria to chociażby Henri Bergson, którego uwielbia John Cleese:
    "Bergson pojmuje komizm jako wynik przeciwstawienia ducha i materii, treści i formy, dynamicznych siła życiowych i automatyzmów. Na pytanie, dlaczego ludzie się śmieją, odpowiada, że pragną w ten sposób przezwyciężyć mechaniczną bezwładność ciała lub sztywność umysłu."

    Tu orginał:
    http://www.iphils.uj.edu.pl/~m.kuninski/Henri%20Bergson%20-%20Katarzyna%20Szymczak-Skalska.htm

    Jeśli nadal nie wierzysz w teorię śmiechu to porównaj to z tym co mówi Jim Carrey tutaj tak od 14 minuty, na tema szaleństwa i komizmu:

    https://www.youtube.com/watch?v=lx_wozKGbSc

    Prekursorem jest tutaj przecież Richard Pryor, który jako pierwszy wpadł na pomysł niecenzurowania myśli! HUtH, przecież to jest dziecinnie proste! Ktoś kto stara się być śmieszny cenzoruje siebie, odrzuca pierwszą myśl jaka mu przyjdzie do głowy, bo chce osiągnąć jakiś tam efekt. Właśnie Richard Pryor jako pierwszy zaczął robić dokładnie na odwrót, mówił to co mu przyszyło jako pierwsze do głowy, nie ważne czy zabawne czy nie.
    Jego skecze wyglądały tak, wchodził na scenę i mówił:
    "Jak kobieta puści bąka w samochodzie to wypada otworzyć okno? A swoją drogą, lubię smród moich bąków, mam fajne pierdy. A zauważyliście, że biali są cicho w czasie seksu? Widziałem na filmach porno, a murzyni to nawet hałasują przy jedzeniu, mój wujek drze się nawet przy obgryzaniu kości od mięsa. Jak byłem dzieciakiem to nie umiałem się bić, ale nauczyłem się uciekać w taki sposób, że wyglądałem jak twardziel. Gepardy szybko biegają, a w Zoo, jak ludzie widzą lwa, to się z niego nabijają, a potem idą do lasu i jak coś zaszeleści w krzakach to się boją, że to może być zając."
    To jest każda pierwsza myśl, którą normalnie wyrzucił być z głowy, właśnie ten konflikt o którym pisze Bergson, czy to z czego śmieje się Carey, ten ciąg napierających myśli, które tłumimy, i które w końcu można rozładować.
    Jak widzisz śmiech należy traktować poważnie!

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 11, 2014, 00:31:00 »
    Kurczę, filozof raczył napisać o komizmie, a myślałem, że to taka europejska specyfika pomijania tego tematu ze względu na zaginioną cześć 'Poetyki' Arystotelesa o komedii. Co gorsza na angielskiej Wikipedii tyle artykułów o komedii, komizmie i humorze znalazłem, że nie będę na razie o tym wyrażał się, heh.
    Ale z tym kontrastem to tak prawie trafiłem, choć to duży skrót i w ogóle :P
    Ciekawi mnie czy ci kabareciarze czytali Bergsona i cokolwiek innego :)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 11, 2014, 07:17:00 »
    Hej - przecież mówiłem, że John Cleese, uwielbiał Bergsona! No pewnie, że czytali!  ;)

    Jeden z skeczy Monty Paythonów, zaczynał się w taki sposób, Cleese siedzi za biurkiem za którego zawsze mówił - "A teraz z innej beczki" i wyjaśnia grupie dziennikarzy, że:
    "Przychylam się do Bergsonowskiej koncepcji śmiechu, jako sposobu na rozładowywanie paradoksów jakie tworzy życie w społeczeństwie", potem odwraca się do kamery i mówi:
    "A teraz z innej beczki." 

    :)
    « Ostatnia zmiana: Października 11, 2014, 07:36:17 wysłana przez Oktawian361 »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #24 dnia: Października 11, 2014, 11:46:09 »
    Heh wtopa. Mnie bardziej zastanawiają polscy komicy, o ile takiego Andrusa o to bym podejrzewał, to w kwestii Ani mrumru raczej nie :P Oczywiście mogę być w kolosalnym błędzie, jak to ze spekulacją bywa
    « Ostatnia zmiana: Października 12, 2014, 22:12:21 wysłana przez HUtH »

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #25 dnia: Października 12, 2014, 12:17:06 »
    Nie wszyscy czytają Bergsona - nie wszyscy są śmieszni

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #26 dnia: Października 12, 2014, 22:13:35 »
    Śmieszna to jest na przykład autokorekta, która "poprawiła" mi 'wtopę' na 'stopę' we wcześniejszym poście(co już poprawiłem).

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #27 dnia: Października 13, 2014, 21:03:38 »
    HUtH, no powiem ci, że Neonówka nawet daje radę, jak na nowy kabaret i rzeczywiście pasuje do tego schematu lekkości i naturalności o którym mówimy, ale .....
    Jak się wrzuca coś takiego jak Perturbator to za bardzo nie ma co liczyć, że teraz czymś innym przykujesz moją uwagę.
    Live is brutal, sorry Winnetou.

    (click to show/hide)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #28 dnia: Lipca 02, 2017, 18:24:37 »
                                   

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Nowy dzieło wytwórni Pomada Boba!
    « Odpowiedź #29 dnia: Lipca 02, 2017, 20:08:29 »
    Wygra Danny Trejo, nie ma innej opcji.
    (click to show/hide)