Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Władca Pierścieni  (Przeczytany 16669 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #90 dnia: Stycznia 01, 2015, 15:38:59 »
    Lol, Trebron, kto powiedział, że czujemy się lepsi od reszty bo przeczytaliśmy coś Tolkiena? :P
    Przeczytaj komentarze na filmwebie i te żałosne bóle dupy. Chodzi mi ogólnie o retardów co przeczytały parę książek i jarają się jaką to wyrafinowaną rozrywkę sobie znaleźli non stop próbując pokazać jak to gardzą tymi "nieoczytanymi" - masa teraz takiego ścierwa w internecie, prawie jak plaga kindermetalów z 5 lat temu. Pamiętasz te sytnaturki typu
    "99% polskiej młodzieży słucha hip hopu, wklej to do sygnaturki jeśli należysz do 1% i słuchasz prawdziwej muzyki metalu"

    XDDDDDD

    No i oczywiście sa psychofani różnych uniwersów co potrafią miesiącami rozpracowywać na forach co jest kanoniczne a co nie, jak np banda nerdów z forum Bastion Fanów Star Wars... nie mam wątpliwości że na WF byli wybierani ostatni XDDDD

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #91 dnia: Stycznia 01, 2015, 15:52:47 »
    Szczerze mówiąc, to w dużej mierze podzielam zdanie Trebrona. Nie pamiętam żadnych salw śmiechu, czy choćby chichotów w pełnej sali kinowej, kiedy Legolas skakał po kamieniach. Nie przeszkadzało mi ani to, ani te wszystkie pojedynki. Co z tego, że wbrew prawom fizyki? A kogoś interesuje, że to niemalże wieczne życie elfów jest wbrew prawom natury? Tak samo te moce czarodziejów i znowu elfów podlegają jakim prawom? No chyba nie fizyki, czy natury? Może od razu warto by poobliczać na podstawie zasad dynamiki, czy tamten ork nie powinien przebić dolnej warstwy mostu, gdy przebił górną? Jak wyjdzie wynik niezgodny z tym, co się działo na filmie to skandal i nie do obejrzenia już :D

    Nie był to oczywiście najbardziej udany film, ale też nie był tak tragiczny, jak go opisuje wiele osób, wręcz na siłę wyszukując problemy, które w trakcie oglądania nie przeszkadzają większości ludziom. I tak- czytałem całą trylogię (a właściwie nie trylogię, bo to było 6 ksiąg) "Władcy.." oraz "Hobbita".
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #92 dnia: Stycznia 01, 2015, 16:08:34 »
    Sam film jak dla mnie dobry, oczywiście z kilkoma wyjątkami. Sam cel Jackson osiągnął- film się sprzedał i o to chodziło jak zauważył Trebron. Co do różnic książkowo-filmowych- gdyby film był oparty stricto na książce to raczej nie zrobiliby 3 części bo wszystko by zmieścili w maksymalnie w dwóch, przez co nie zbiliby takich zysków jak na 3 częściach. Z resztą, dla mnie dobrym pomysłem było umieszczenie Legolasa i Tauriel i wszystkich nieksiążkowych elementów, ponieważ wątpię czy bym wydał te 2 dychy na film w którym wiedziałbym w 100% co się stanie.
    Suprajs, podpisu brak!

    Offline firentis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1062
    • Piwa: 130
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #93 dnia: Stycznia 01, 2015, 17:23:56 »
    Cytuj
    Z resztą, dla mnie dobrym pomysłem było umieszczenie Legolasa i Tauriel i wszystkich nieksiążkowych elementów, ponieważ wątpię czy bym wydał te 2 dychy na film w którym wiedziałbym w 100% co się stanie.
    A choćby po to, żeby zobaczyć, jak jest to przedstawione w filmie? Zresztą pewnie tylko niezbyt wielki procent widzów czytał książkę. Dużo ludzi po prostu lubi filmy i chodzą na nowe produkcje, choćby po to, żeby zobaczyć, jak się napieprzają.

    Ja tutaj myślę, jak HUtH. Można było zrobić to inaczej z podobnymi zyskami.

    Sprawa zgodności z książką...
    Wiem, że nie wszystko musi być zgodne z książką, ale w tym filmie prawie nic takiego nie ma. Chyba tylko to, że krasnoludy idą odzyskać Erebor i kilka ich przygód po drodze (pająki, elfy).
    No ale racja. Żeby kasa wpadła im trzy razy musieli dorobić wiele rzeczy. Choć zmienianie wszystkiego na inne też moim zdaniem nie jest najlepsze, jeśli to adaptacja książki.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #94 dnia: Stycznia 01, 2015, 17:28:58 »
    Ja tutaj myślę, jak HUtH. Można było zrobić to inaczej z podobnymi zyskami.
    Wytwórnia, ekipa filmowa i reżyser to nie instytucje charytatywne. Z "podobnymi" zyskami...? To nikogo nie zadowala - miały być one maksymalnie wysokie jak tylko możliwe. Nie lubię Śródziemia ani tym bardziej nie czytałem Tolkiena ale jeśli mieszkałbym blisko jakiegoś miasta z kinem to kupiłbym bilet na nowego Hobbita żeby obejrzeć sobie sieczkę.

    Offline Oktawian

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2494
    • Piwa: 96
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #95 dnia: Stycznia 01, 2015, 17:40:21 »
    Niektórzy chyba nie rozumieją, że taki film ma się po prostu sprzedać - przez co jest zrobiony tak żeby mieć niższą kategorię wiekową a nie zadowalać Tolkienowych fanbojów którzy i tak w 99% mają ból dupy po obejrzeniu filmów inspirowanych na podstawie ich ukochanych opowiastek. Jak taki ktoś pisze że się zawiódł i pieprzy "w książce było inaczej" - czego masa na Filmwebie. to ja nie wiem czego oczekiwał po filmie w który wsadzono grube miliony i one się muszą zwrócić z nawiązką, jasna sprawa że odbiorcą jest ogół a nie "superinteligentne" mole książkowe które często uważają siebie za lepszych od innych tylko dlatego że preferują taką a nie inną formę rozrywki. Ja obejrzę film jak będzie w TV ale tylko żeby zobaczyć trochę rozwałki.

    Czytałem "Władcę..." kilka lat temu, "Hobbita" dobre 10 lat temu (mało z niego pamiętam, ale na tyle dużo żeby zobaczyć nieścisłości w filmie). W tym pierwszym przypadku przełożenie książki na film wypadło rewelacyjnie w Hobbicie natomiast tylko dwie pierwsze części wypadły dobrze. Obie adaptacje znacznie odbiegały od książek, ale to dla wielu osób nie miało najmniejszego znaczenia. Taką samą opinie o filmach miałbym bez względu na moje doświadczenie z książkami. W takim przypadku nie mogę zgodzić się, że "film ma się porostu sprzedać". Władca odniósł wielki komercyjny sukces, miał wielki budżet a przy tym potrafił być świetnym filmem i nie spowodować u " Tolkienowskich fanbojów" palpitacji serca. Trzecia część hobbita to po prostu przeciętny film, jakich dużo można obejrzeć spod znaku Hollywood. W porównaniu do wcześniejszych części  i "Władcy Pierścieni" trzecia część Hobbita to gniot  który (bez względu na to czy ktoś czytał książkę czy nie) budził wielkie oczekiwania a pozostawił po sobie trochę śmiechu i rozczarowania. Myślę, że jeśli ktoś przeczytał książkę to nietylne ma problem z pogodzeniem się, że są nieścisłości, ale z tym, że ten film w przeciwieństwie do poprzednich po prostu jest gniotem nie wzbudzających żadnych emocji. 


    Edit:/ Tak jak ktoś napisał, można było to zrobić na wiele innych sposobów. Wiele scen i postaci psuje całe widowisko i każdy kto przeczytał książkę może się bez większego wysiłku domyśleć co było potrzebne a co nie. Jeśli maksymalizację zysków rozumie się pod postacią kręcenia gniota ( w tym przypadku zdecydowanie nie po jak najmniejszych kosztach) to ja chyba czegoś nie rozumiem. Film, który budził wielkie oczekiwania i spełnia je zarobi mniej od tego, który budzi wielkie oczekiwania, ale okazuje się gniotem? 

    Offline Rome

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2191
    • Piwa: 214
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #96 dnia: Stycznia 01, 2015, 20:16:49 »
    A ja do tego filmu poszedłem z przymrużeniem oka i nie zawiodłem się specjalnie. Nie szukam nieścisłości z książką, bo to w sumie bez sensu. Nie przeszkadza mi Legolas skaczący po opadających kamieniach, bo w końcu 8 sekund filmu ma mi zniszczyć cały? Bardzo mnie za to rozbawiła scena, kiedy Dain przyszedł z pomocą i w sumie cała armia krasnoludów mi się podobała. A rzeczy, które mi się nie podobały? Na pewno zrobienie z syna balisty (xd), gobliny, które padały po uderzeniu z głowy, sama postać Azoga nie podobała mi się, aczkolwiek film oceniłbym na 6.5-7/10. IMHO oczywiście :3
    DANCE OR GET BANNED

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #97 dnia: Stycznia 01, 2015, 21:33:42 »
    Wytwórnia, ekipa filmowa i reżyser to nie instytucje charytatywne. Z "podobnymi" zyskami...? To nikogo nie zadowala - miały być one maksymalnie wysokie jak tylko możliwe. Nie lubię Śródziemia ani tym bardziej nie czytałem Tolkiena ale jeśli mieszkałbym blisko jakiegoś miasta z kinem to kupiłbym bilet na nowego Hobbita żeby obejrzeć sobie sieczkę.
    Kurde, czy ktoś tu mówi, że nie ma być sieczki? Ma być, ma być tysiące żołnierzy, podniosła muza, dramatyczne sytuacje i cała reszta blockbusterowej gigantyczności, ale bez kiczu, przeciągania i wielu wątpliwej jakości pomysłów... Ludzie i tak pójdą, wystarczy trailer pokazujący zmultiplikowanych żołnierzy i Thorina z Dildem eee z Bilbem, w końcu to ostatnia część. I to wygląda tak, jakby ekipa za bardzo już się nie starała tego ogarnąć, bo przecież i tak się zwróci, a na koniec mogą sobie pofolgować i użyć wszystkich śmiesznych pomysłów jakie mieli. Mi się niezbyt podoba, że ktoś sobie w taki sposób "maksymalizuje zyski"... zresztą teza, że akurat w przypadku ostatniej części Hobbita durnowatości maksymalizują zyski jest wątpliwa.

    btw. rozwala mnie to, że taki Interstellar(imho średni film ze zmarnowanym potencjałem, ale jak na blockbustera to perła) jest przez redaktora filmwebu oceniony niżej niż ostatni Hobbit... no przecież to jest kpina.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #98 dnia: Stycznia 01, 2015, 22:11:40 »
    Jest coś niezmiernie pociągającego w wypowiedziach Treborna, ogólnie nie tylko w tej rozmowie.
    Chociażby to, że broni kultury amerykańskiej - racja nie bez powodu jest to kultura tak silnie oddziałująca na świat. W tym, że czytanie książek jest rozrywką to też miło, że ktoś to powiedział. Wiadomo, że film musi się zwrócić, to jak z reklamami na tawernie, przymykasz na to oko, no bo wiesz o co chodzi - wszystko racja, ale...
    Kultura amerykańska dominuje dzięki zrównywaniu wszystkiego do najniższego mianownika i jest to dominacja poparta nie raz zwykłą siłą.
    Uciekając od literatury ucieka się od intelektualizmu, ludzkość już raz próbowała robić wszystko w poparciu o uproszczenia, ostatecznie jednak zrezygnowano z scholastyki.
    Film Władca Pierścieni powinien się różnić od filmu Mortal Kombat.

    Spodobało mi się Trebornowe określenie "kindermetalowcy", jest też dużo racji w jego punkcie widzenia, ale dziś Oktawiany stają w zwartym szeregu, ramię w ramię!
    Tolkien był osobą która przywiązywała dużą wagę do pieniędzy, ale z wraz z upływem czasu bardziej widzimy w tym chęć obrony praw autorskich a nie chciwość. Z jakiegoś powodu to właśnie jego książka zarobiła te pieniądze i w interesie twórców leży pójście w jego ślady, dlaczego nie mieliby być mu więc wierni? Rzeczywiście zarobią więcej na wprowadzeniu do Władcy Pierścieni postaci Raidena, Sony Blade i Johnny Cage? Można postawić granicę dla debilizmów i twórcy mogą to robić z czystej chciwości, tak samo jak Tolkien. Tylko muszą jeszcze to umieć zrobić, nie ważne co nimi motywuje!
    (click to show/hide)
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 06, 2015, 12:23:46 wysłana przez Octavian »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #99 dnia: Stycznia 17, 2015, 17:24:13 »
    Ale Tolkien nie żyje

    Offline lysy890

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 353
    • Piwa: 43
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #100 dnia: Stycznia 17, 2015, 17:37:31 »
    Ale Tolkien nie żyje

    Jak to?
    lysy890: Dzisiaj rekruci mają ten sprawdzian na fiz?
    [5pp]aroslaw46: ta
    [5pp]aroslaw46: ale ty masz fiza przecież
    lysy890: Bo wlaśnie vister ćwiczy ku chwale ojczyzny od tygodnia
    [5pp]aroslaw46: xD

    O MNIE: Wielokrotny zdobywca podium na Cav Gf'ach, były podoficer 14pk, były oficer 13ph (starego), założyciel 10ph, na piechocie były członek m.in. 5pp. Reprezentant Polski na cav i inf. Dumny ojciec.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #101 dnia: Stycznia 17, 2015, 17:51:25 »
    Ale Tolkien nie żyje
    No dobrze, siedzimy już przygotowani, z notatnikami na kolanach, skupieni, spokojnie, gotowi.
    Proszę wyjaśnij nam co mamy rozmieć przez to tajemnicze zdanie, co kryje ta niepokojąca myśl oparta na prowokowaniu truizmem.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #102 dnia: Stycznia 17, 2015, 18:57:53 »
    No bo piszesz:
    Można postawić granicę dla debilizmów i twórcy mogą to robić z czystej chciwości, tak samo jak Tolkien. Tylko muszą jeszcze to umieć zrobić, nie ważne co nimi motywuje!
    I nie wiem o co chodzi. Że niby Tolkien napisał wszystkie te książki o Ardzie i wymyślał języki, bo był chciwy?

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #103 dnia: Stycznia 17, 2015, 19:40:44 »
    kliknij tu przed przeczytaniem
    A, o to chodziło!
    Kolejny epokowy skrót myślowy, który pokazuje że należy pisać długo i dokładnie przedstawiać swoje poglądy, a nie walić skróty myślowe.
    Kluczowe w mojej wypowiedzi jest "wraz z upływem czasu bardziej widzimy w tym chęć obrony praw autorskich a nie chciwość".
    Tolkien oskarżany był często właśnie o to, że motywują nim pieniądze.
    W swoim liście do syna odnośnie sprzedaży praw autorskich pisał np. że będzie działał w myśl zasady "sztuka albo gotówka", to znaczy sprzeda prawa autorskie albo za wysoką cenę, albo mają być mu wierni co do joty.
    Okazało się jednak, że gdy producenci z Hollywood przedstawili mu pierwotny plan ekranizacji, który zakładał iż Hobbity będą jechać w stronę Morodoru na ramionach orków posilając się zamiast lembasami chrupkami - które można by podstawić w miejsce chlebka elfów, a przy okazji zareklamować, Tolkien dosłownie wyrzucił ich z swojego pokoju i to z taką energią, że panowie prawie spadli ze schodów uciekając.
    Wnioski wyciągnąć można samemu, natomiast powraca już problem o którym pisałem, czyli subtelnego dopasowania koncepcji na Śródziemie do tego jak odbierali to fani, czyli odejście od pra-historii, do fantasy.
    To chyba wystarczy, ale nie do końca nadal jest jasne co miało znaczyć - Ale Tolkien nie żyje. Co na prawdę chciał nam powiedzieć huth?
    Jest świetny odcinek Vsauce - Spooky Coincidences?  na temat ukrytych znaczeń, które umiemy wyłapać. Polecam wszystkim, którzy odczytali prawdziwy sens ukrytego przesłania HUtHa - to nie przypadek, że jego apel, czytany od tył brzmi - "Ejyżein Neikoltela", co przeczytane szybko daje nam Ejże Nikotella,  jeśli wpiszecie "Ejyżein Neikoltela" w google to zobaczycie, że wychodzi nam ta grafika:
    (click to show/hide)
    To po łacinie krzyż św. Benedykta! Kim jest Nikotella, czemu to właśnie krzyż św. Benedykta miałby być dla nas tak ważny?
    Przecież wiadomość hutha nie ma związku z tym o czym tu mówiliśmy.
    Czy przypadkowo zmienił swój nick i umieścił tu te informacje?
    Czy mamy udawać, że nie widzimy tych powiązań i dalej rozmawiać o Tolkienie.
    Dlaczego nie wolno mówić o chciwości Tolkiena, czemu po tak długiej przerwie, ten temat stał się drażliwy?
    Może Nikotella nam odpowie na te pytania?

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Władca Pierścieni
    « Odpowiedź #104 dnia: Stycznia 17, 2015, 20:17:40 »
    No dobra, przyznaję się, jestem różokrzyżowcem i nieznanym potomkiem Mikołaja II, a w piwnicy przetrzymuję Michaela Jacksona.

    A co do Tolkiena, to charakterologicznie był widać krasnoludem :P