Ale jest to jak najbardziej poprawna teoria. W swoich listach Tolkien przedstawiał Toma Bombadila jako postać mało znaczącą dla całej powieści, jednak mającą wielkie znaczenie dla niego osobiście, może sentymentalne. Ta postać wydaję się być jedynie swojego rodzaju ekspresją Tolkiena. Nie przytaczając samej treści, mogę dodać, że w listach do syna i czytelników Tolkien krótko opisywał tę postać. O ile dobrze pamiętam, Tom Bombadil stanowił symbol niezależności i pogody ducha, przemijającego piękna natury i świata, czyli cech i wartości bardzo bliskich Tolkienowi. Do pewnego stopnia był to symbol rodzinnych okolic pisarza. Jako postać stanowił tez najsilniejszy kontrast dla Saurona i przeciwnej strony konfliktu, pomimo tego iż zarysowany został bardzo delikatnie, co również było celowym zabiegiem.
Jednak na podstawie listów i notatek Tolkiena, nie jesteśmy w stanie umiejscowić go w całym uniwersum, ani nawet ustalić kim on był i skąd pochodził. Myślę że ta postać była na tyle osobistym wyrazem autora, że ten celowo nie zamieścił o tym żadnych informacji i nie dyskutował na ten temat, dlatego też pozostają nam jedynie domysły.