Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?  (Przeczytany 74073 razy)

    Opis tematu: ciekawostki militarne - co by byo gdyby?

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Mongol

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 123
    • Piwa: -8
    • Płeć: Mężczyzna
    • For the Horde
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #465 dnia: Lutego 26, 2016, 20:17:34 »
    Budowa robotów bojowych w kształcie humanoidów, to jak dla mnie poroniony pomysł. Po co tworzyć np. głowę robotowi skoro i tak główne systemy będę schowane w miejscu najlepiej zabezpieczonym? Kamery, czy też czujniki też można umieścić w dużo lepszym miejscu, niż głowie... Także, moim zdaniem roboty tego typu nie mają żadnej przyszłości bojowej.
    W kształcie humanoidów nie oznacza od razu że ma mieć głowę, a nawet ręce. Chodzi przede wszystkim o maszyny poruszające się na dwóch nogach, i uważam że takie roboty mogą mieć potencjał bojowy. Czołg lub inny pojazd kiedy się przewróci na bok to już nie wstanie bez pomocy serwisu, robot wstanie.
    https://youtu.be/rVlhMGQgDkY?t=2m4s

    A osobiście to mam sentyment do takich robotów bojowych po graniu w Tiberian Sun czy oglądaniu Gwiezdnych Wojen.

    Offline rasterus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 79
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #466 dnia: Lutego 28, 2016, 18:18:32 »
    Pikinierzy nie byli sami. Do tego była lekka piechota (strzelcy), często też wspomagający halabardnicy. Facet próbujący rzucić taką kłodą skończyłby z bełtem w brzuchu. Pikinierzy mogli wykonywać też manewry ofensywne, to nie byli faceci, którzy stali w miejscu.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #467 dnia: Marca 01, 2016, 01:51:15 »
    No nie, powracamy znów do początku?
    Okej!

    Wiadomo, że w warunkach bitwy nie można byłoby polegać tylko na samych kłodach, koncentracja ognia lub odpowiednie manewry łatwo neutralizowałyby zagrożenie broni, która - jak się wydaje - wymaga bliskiego dystansu i ma słabą mobilność, jakkowliek taki mioracz kłód by nie wyglądał.
    W związku z tym albo osłony i obstawa, czyli ciężki czołg z aktywnym pancerzem, albo duża liczba lżejszych miotaczy, czyli hordy t-34. Oba rozwiązania są zasobożerne i skomplikowane do wykonania w warunkach okołośredniowiecznych bojów.
    Opcja trzecia to transformersy, specjalnie wyszkolone oddziały pikinierów na rozkaz wiążą piki w kłody, rzucają je na piki wroga i uderzają zaraz potem.

    Offline rasterus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 79
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #468 dnia: Marca 01, 2016, 02:43:06 »
    Opcja trzecia to transformersy, specjalnie wyszkolone oddziały pikinierów na rozkaz wiążą piki w kłody, rzucają je na piki wroga i uderzają zaraz potem.

    I to wiązanie będzie trwało 1 sekundę? Jest w filmie "Pan Wołodyjowski" scena z zasypywaniem faszyną suchej fosy. Zasypujący padają jak muchy. Faszyna jest lekka i można ją szybko rzucić.
    W Średniowieczu wymyślono wiele dziwnych broni, ostały się tylko te praktyczne. To co się nie sprawdzało szybko znikało z pola bitew.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #469 dnia: Marca 01, 2016, 06:12:05 »
    Hmmm, nie wiem, w sumie wystarczyłoby złączyć piki na górze, do kilku byłyby przymocowane jakieś sznury z obciążeniem, żeby łatwo okręciły resztę.

    Offline Mongol

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 123
    • Piwa: -8
    • Płeć: Mężczyzna
    • For the Horde
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #470 dnia: Marca 02, 2016, 18:22:35 »
    @huth
    A dlaczego ktoś miałby marnować czas i piki na tak wątpliwie opłacalne zagranie?

    A sam Winkelried to tylko legenda i nie istnieją żadne źródła historyczne potwierdzające jej prawdziwość.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #471 dnia: Marca 02, 2016, 19:39:15 »
    Możliwe, ale za to dzięki niej, rozważyliśmy setki różnych koncepcji... nawet ruchome twierdzoczołgi z gatlingami i to, jak Sherman by się wobec nich zachował gdyby powstały w czasie wojny secesyjnej.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #472 dnia: Marca 02, 2016, 19:50:58 »
    A sam Winkelried to tylko legenda i nie istnieją żadne źródła historyczne potwierdzające jej prawdziwość.
    Nie legenda, tylko metafora.
    (click to show/hide)
    Zainteresowanych tematem odsyłam do materiałów na temat bitwy nad Granikiem - starły się formacje falangi uzbrojonej w sarisy i hoplitów.

    Wielkość ma znaczenie!

    Zbyt często w historii pojawiają się formacje pikinierów, żeby tak szybko wyjaśnić całą sprawę lakonicznym - bo byli tani.
    Tarczownicy też są tani i skuteczni - a będą wymagać zupełnie innej taktyki.
    Każda formacja musi współpracować z innymi, argument o tym, że pikinierzy współpracowali np. z kusznikami jest bez sensu, bo przecież i tak kusznicy musieli np. koordynować swoje działania z piechotą, a konnica z łucznikami.
    Jeśli więc ktoś powie, że katapulty są niedoceniane, bo ich załogi były osłaniane przez piechotę, nie oznacza, że udowodnił wyższość artylerii nad marynarką.
    Samuraje walczący osławionymi katanami do bitwy w pierwszej kolejności brali naginaty, z jakiegoś powodu tak robili.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #473 dnia: Marca 03, 2016, 14:51:43 »
    Możliwe, ale za to dzięki niej, rozważyliśmy setki różnych koncepcji... nawet ruchome twierdzoczołgi z gatlingami i to, jak Sherman by się wobec nich zachował gdyby powstały w czasie wojny secesyjnej.
    Południe nie miało prawie Gattlingów. Dzieki wysiłkowi Josiah Gorgasa Południe do końca miało dobrej jakosci bron i artylerie + amunicje, jednak C.S.A. nie było stać na eksperymenty czy skomplikowana maszynerie. Projekt opancerzonych statków szybko porzucili (szczególnie po upadku Vicksburgu), a po stracie Tennessee (i miedzi) nawet ich ulubione armaty typu Napoleon przestały być produkowane. Po kampanii Hood'a w Nashville i upadku Gate City, Południe nie miało szans obronić Georgii i Karolin, nie mieli wystarczająco ludzi (a Sherman miał ich od groma) i nie mieli takich fortyfikacji jak Bobby Lee miał w Virginii, a co najważniejsze, Sherman nie był Grantem i nie musiał się przejmować liniami zaopatrzenia, podczas gdy Konfederacja ledwo mogla przetrwać na swojej własnej ziemi.



    //5. Pisz rzeczowo, konkretnie, sprawdzaj ewentualne błędy ortograficzne/stylistyczne. To co piszesz odzwierciedla jakim człowiekiem jesteś, więc zwracaj na to uwagę. ~Źródło: TFW//Peterov

    EDIT:
    (click to show/hide)
    Grammar Nazi sie znalazl...znaki polskie nie sa wymagane i jak ich nie uzywam, to nie masz prawa mnie do tego zmuszac. Poludnie Poludniem, spieszylem sie jak pisalem, ale twoja reakcja nie jest na miejscu.
    « Ostatnia zmiana: Marca 03, 2016, 16:17:09 wysłana przez AdamKur »
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline vtz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 962
    • Piwa: 166
    • a.k.a. Rudy Karzeł
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #474 dnia: Marca 03, 2016, 17:54:59 »
    To ja chciałbym zadać pytanie. Może brzmi idiotycznie. Ale nie mogę dojść do tego, dlaczego już w 15 czy 16 wieku do powszechnego użytku zaczęła wchodzić broń palna.
    Kusza wydaje mi się być jednoznacznie lepszą bronią. Podobnie jak arkebuz nie wymaga super długiego szkolenia, jest raczej niecelna i ma zasięg jakieś 80-120 metrów (tu mogę się pomylić) Też z bliska lecący bełt raczej przebije zbroję. Więc efektywność kuszy nie wydaje mi się wiele różnić od efektywności arkebuza, a przecież można z niej strzelać przynajmniej 3 razy szybciej. A jeżeli broń palna ma mieć przewagę w postaci lepszej obrony przed konnicą, to przecież od tego są pikinierzy.
    Wiem, że wszystko to może brzmieć głupio. Niemniej, czekam na odpowiedzi :-)
    koło historii będzie kręcić się dalej zataczając koło ...

    Offline Kradus

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 2884
    • Piwa: 463
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #475 dnia: Marca 03, 2016, 18:22:03 »
    1. Jeszcze łatwiejsze szkolenie. 2. Huk powodował lub przynajmniej mógł strach, a szczególnie płoszył konie. 3. Co jak co ale lepsza przebijalność - to od ery broni palnej zmieniono tendencję do większej mobilności względem zwiększania pancerza. 4. Ładowanie broni palnej tak nie męczy jak kuszy (jednorazowo może się to wydawać nie męczące ale weź tu kilkanaście razy naciągaj). 5. Może to się wyda śmieszne ale jednak stosowano się w miarę do zakazu papieskiego odnośnie kusz. 6. Wydaję mi się, że koszty wyprodukowania, amunicji i eksploatacji są mniejsze niż kuszy.

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #476 dnia: Marca 03, 2016, 18:23:03 »
    Kusza byla w stanie wyrzucic pocisk z bardzo duza predkoscia i sila, znacznie mocniej niz nawet najsilniejszy mezczyzna potrafi. Zeby tego dokonac, opierala sie ona na pewnym mechanizmie, dzieki czemu bron mogla byc obslugiwana przez czlowieka. Jednak nawet wtedy wymagalo to duzej sily by ja zaladowac- nie wszyscy mogli to robic i bylo to bardzo meczace. Kusza byla dodatkowo ciezka, wymagala dlugiego szkolenia (nwm skad to ze nie wymagala szkolenia) i belty zabieraly bardzo duzo miejsca, podczas gdy amunicja do arkebuzow nie. Kusze wyczerpaly swoje mozliwosci do tego czasu, tj. na zasadzie kuszy, bez wielkiego postepu metalurgii, nie mozna bylo wiecej zmienic, ulepszyc, podczas gdy bron palna dopiero sie rozwijala i miala znacznie wiekszy potencjal. Kusza byla takze skomplikowana, tj. wiele elementow, a jak mowi prawo Murphy'ego, "Anything that can go wrong, will go wrong", juz nie wspominajac o porownaniu ceny kuszy a prostej tuby z zamkiem. I w koncu arkebuzy byly niesamowicie glosne i zionely siarka po kazdym wystrzale, co ma bardzo duze znaczenie dla morale (ostatni argument mial szczegolne znaczenie u Aztekow czy w Amazonii, gdzie bron palna mogla skutecznie przegonic armie przeciwnika).

    //Już mi się nie chce - Peterov.
    « Ostatnia zmiana: Marca 03, 2016, 19:35:17 wysłana przez Peterov »
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline firentis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1062
    • Piwa: 130
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #477 dnia: Marca 03, 2016, 19:25:36 »
    Z tego co słyszałem, kusza, w przeciwieństwie do łuku, nie wymagała wcale dużych umiejętności. Fakt, że ciężko było ja naciągnąć, ale do tego też były specjalne narzędzia.

    @vtz
    Wiem, super :D
    « Ostatnia zmiana: Marca 03, 2016, 20:04:25 wysłana przez firentis »

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #478 dnia: Marca 03, 2016, 19:42:27 »
    Kusza byla znacznie latwiejsza w obsludze od luku, ale bron palna byla jeszcze latwiejsza. Kusza byla skomplikowanym narzedziem i trzeba bylo wiedziec jak nia poslugiwac. I mimo tych narzedzi i mechanizmow, wymagala ona krzepy i mogla szybko zmeczyc nawet doswiadczonego kusznika.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline vtz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 962
    • Piwa: 166
    • a.k.a. Rudy Karzeł
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #479 dnia: Marca 03, 2016, 19:56:51 »
    Dzięki za odpowiedzi, teraz już rozumiem. W sumie ciekawe spostrzeżenie, że lepiej inwestować w coś, co jest gorsze, ale ma duży potencjał, niż to, co jest bardzo dobre, ale się niedługo skończy ;-)
    @Kradus To zabawne, że papież nałożył zakaz używania kusz, ale nie arkebuzów, które są przecież jeszcze bardziej śmiercionośne.
    @firentis masz 777 wiadomości i 77 piw :p
    @Peterov Adam kur nigdy nie pisał polskich znaków. Mi to nie przeszkadza w czytaniu, nikt inny też nie zwrócił mu uwagi. A ty wchodzisz i dajesz mu za to 15 pkt? Serio? nie było tematu, jest ok :-)
    « Ostatnia zmiana: Marca 04, 2016, 17:22:43 wysłana przez vtz »
    koło historii będzie kręcić się dalej zataczając koło ...