Kusza byla w stanie wyrzucic pocisk z bardzo duza predkoscia i sila, znacznie mocniej niz nawet najsilniejszy mezczyzna potrafi. Zeby tego dokonac, opierala sie ona na pewnym mechanizmie, dzieki czemu bron mogla byc obslugiwana przez czlowieka. Jednak nawet wtedy wymagalo to duzej sily by ja zaladowac- nie wszyscy mogli to robic i bylo to bardzo meczace. Kusza byla dodatkowo ciezka, wymagala dlugiego szkolenia (nwm skad to ze nie wymagala szkolenia) i belty zabieraly bardzo duzo miejsca, podczas gdy amunicja do arkebuzow nie. Kusze wyczerpaly swoje mozliwosci do tego czasu, tj. na zasadzie kuszy, bez wielkiego postepu metalurgii, nie mozna bylo wiecej zmienic, ulepszyc, podczas gdy bron palna dopiero sie rozwijala i miala znacznie wiekszy potencjal. Kusza byla takze skomplikowana, tj. wiele elementow, a jak mowi prawo Murphy'ego, "Anything that can go wrong, will go wrong", juz nie wspominajac o porownaniu ceny kuszy a prostej tuby z zamkiem. I w koncu arkebuzy byly niesamowicie glosne i zionely siarka po kazdym wystrzale, co ma bardzo duze znaczenie dla morale (ostatni argument mial szczegolne znaczenie u Aztekow czy w Amazonii, gdzie bron palna mogla skutecznie przegonic armie przeciwnika).
//Już mi się nie chce - Peterov.