Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: The Deluge (pierwotny wątek i dyskusja ogólna)  (Przeczytany 389721 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1500 dnia: Stycznia 11, 2012, 18:36:17 »
    .
    « Ostatnia zmiana: Marca 07, 2015, 13:17:31 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1501 dnia: Stycznia 11, 2012, 22:21:39 »
    Ta, żeby sobie palnąć w łeb.
    "Niezwykłe bitwy i szarże husarii" Radka Sikory jakby co.
    Wyobraź sobie że husarz to był człowiek bogaty i pistoletów różnych mógł kupić sobie dużo. A to że miał załadowaną kule w czasie szarży to chyba logiczne, zawsze można było wystrzelić przy zagrożeniu. Ale był to dodatek. Nie było problemem w momencie braku kopii używać głównie broni palnej. Tak samo jak hajducy na koniach stawali się lekką jazdą :P
    Sława!

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1502 dnia: Stycznia 13, 2012, 20:26:14 »
    Hysarz miał po jednym nabitym naboju, bo wtedy takie pistolety były :)
    (click to show/hide)

    Offline Mires

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 63
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Miecznik Wielki Koronny
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1503 dnia: Stycznia 13, 2012, 22:48:21 »
    Husaria występując bez kopii (a logiczne że zdarzało się) była niczym innym jak rajtarią. Nie nazywano ich husarzami a rajtarami, no najważniejszy atrybut husarza to właśnie bardzo długa kopia, nie bajerancka zbroja : p

    WTF! - na jakiej podstawie wydajesz taki wniosek, tudzież werdykt? Husarz to była maszyna do zabijania a kopia to jedno z narzędzi używane przez niego i to też nie zawsze. Rajtar szwedzki poza bronią palną miał tylko pałasz/rapier, ewentualnie jakieś tam opancerzenie. Dzięki tej "bajeranckiej" zbroi towarzysz był w stanie dojechać do wroga, bo jak chyba wiesz owa zbroja wstrzymywała nabój z muszkietu. Husarzy nazywano rajtarami, kolejna bzdura, husarz to husarz, wątpię żeby jakiś kronikarz był aż takim ignorantem i tak zdeklasował usarzy.

    Jestem bardzo ciekaw czym podpierasz swoje swoje bluźnierstwa?!
    „Polska nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Polski i obowiązek ich ochrony”

    Offline podest6

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 131
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1504 dnia: Stycznia 14, 2012, 00:03:28 »
    Cytuj
    bo jak chyba wiesz owa zbroja wstrzymywała nabój z muszkietu.

    Chyba że leciał rykoszetem. Zbroja nie hamowała frontalnych kulek, czy z muszkietu czy z krócicy.  A szkoda.
    (klik) (klik)

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1505 dnia: Stycznia 14, 2012, 13:42:17 »
    Czym to już napisałem. Husaria była w momencie używania przez nich kopii, czyli praktycznie zawsze. W momencie jak zmuszona była walczyć bez długiej bronii, służyła po rajtarsku. Tak jak piechur na koniu nie służył już jak piechur, a konny. Nie używaj wielkich słów, bo oprócz krzyku żadnej wartości twój post nie ma. Czym poparłem już napisałem, pewnie nie zauważyłem w swojej furii. Owa zbroja mogła rykoszetować nabój z muszkietu, tak jak rajtarska zresztą.
    Husaria nie spadła z nieba naznaczona przez Boga. To było normalne wojsko. Zamiast czytać o nich ciekawostki proponuję zwyczajne informacje. Bo nie wiem jak husaria bez kopii miała służyć po husarsku, skoro to była ich najważniejsza, podstawowa broń na której opierała się ich siła. Bez tego przy szarży nabiliby się na pikinierów. Dlatego brak tej broni powodował zmianę taktyki. No ale tak być przecież nie mogło! Świętość i skandal! Pewnie piechota uciekała od samego patrzenia.
    Podaj więc jakieś wielkie bitwy w których husaria zmiażdżyła wroga bez kopii ;)
    Sława!

    Offline Skrzetusky

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1007
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1506 dnia: Stycznia 14, 2012, 14:28:28 »
    Ja sobie to trochę inaczej wyobrażam...Nie czytałem ale tak na zdrowy rozum.Szarża Husarii ,wykorzystanie kopi na jakimś moskalu,potem do akcji wkracza koncerz ew szabla czy właśnie pistolet.Pierwszy raz słyszę żeby Husaria po utracie kopii przyjmowała taktykę rajtarii.Oczywiście powszechnie bo o takiej chyba dyskutujemy.Tak wiec wydaje mi się ze Husaria po to wydawała ogromne pieniądze na tak różnorodny sprzęt by mogla poradzić sobie w każdej sytuacji.Poza tym możesz kimś innym poprzeć tą teorie rajtarii?
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 14, 2012, 14:54:52 wysłana przez Skrzetusky »

    Offline b@rtu$

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2609
    • Piwa: 47
    • Płeć: Mężczyzna
    • RW_Pocztowy_Bartus
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1507 dnia: Stycznia 14, 2012, 14:52:52 »
    Zgadzam się husaria bez kopi nie była już tą samą husarią. Nie powiem że była rajtarią, ale walczyła już podobnie do rajtarii. Poza tym rajtaria polska lub litewska czesto zakładała te waszym zdaniem używane tylko przez wspaniałą husarię, "niezniszczalnych" pancerzy. Pancerz husarski to był szczyt uwczesnej techniki, ale nie był zniszczalny. Rajtarzy polscy lub litewscy używali także szabel, tak więc widząc taką jednostkę można by rzec że to husaria, ale bez kopi.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1508 dnia: Stycznia 14, 2012, 14:54:25 »
    A ja mam cały czas wrażenie, że połowa z was nie rozumie w ogóle wojny...

    Ale po kolei. Mamy bitwę, tu was zaskoczę (przynajmniej większość), zazwyczaj nie trwa ona 15 min, tylko dużo dłużej. Sama szarża husarii może trwać około 30 minut. A kopia starcza na jedno, góra dwa uderzenia, potem w ruch idą koncerze, szable i cała masa innego badziewia, które akurat jest pod ręką. Ale uderzenie konkretnej chorągwi w końcu się zatrzymuje, traci impet, konie i żołnierze są zmęczeni więc trzeba ich na trochę wycofać. Ale bitwa trwa, nikt nie zarządza przerwy, to nie mecz piłki nożnej. I nie zawsze przed kolejnym uderzeniem jest czas dostarczyć nowe kopie, nie zawsze jest czas wymienić połamane koncerze i szable (myślicie, że one się nie łamały? wątpię). I czemu wtedy husaria nie mogła by przyjmować taktyki rajtarskiej?

    Wiem, że dla niektórych opisuję rzecz oczywistą ale chyba część z użytkowników tego działu nie wyobraża sobie jak wojna może być złożona, jak pokrętna i skomplikowana. Według części z was jak już przyjmie się jeden schemat działania to teraz należy założyć klapki na oczy i zawsze według tego schematu postępować. Proszę was... Proponuję mniej filmów pokroju "Ogniem i Mieczem" czy innego badziewia a więcej fachowych książek podpartych materiałami z epoki i rzetelnymi badaniami.

    Podobny problem widzę w przypadku dragonów. Owszem, na zachodzie była to kawaleria piesza (przemieszczająca się na koniach, walcząca pieszo) a w Polsce częściej była to lekka jazda walcząca wręcz.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1509 dnia: Stycznia 14, 2012, 15:24:43 »
    (...)wymienić połamane koncerze i szable (myślicie, że one się nie łamały? wątpię)(...)

    Ciii... Zaraz odezwie się gro lamentujących, że true-uber-pro-wspaniała szabla husarska nigdy się nie łamała. ;D Wykuta przez samego Saurona w ogniu Góry Przeznaczenia nie mogła złamać się na żadnym ziemskim materiale. ;p

    Husarz to była maszyna do zabijania a kopia to jedno z narzędzi używane przez niego i to też nie zawsze.

    A czy przypadkiem nie był to nadziany koleś wbity w dobrą zbroję, siedzący na drogim koniu i walczący w dobrze wypracowanej od lat taktyce? Maszyną do zabijania może być operator SAS, radzący sobie z każdą bronią i w każdych okolicznościach, a nie konny, który po stracie swojego największego argumentu - konia i kopii - stawał się, co najwyżej, równie skuteczny jak piechur obok.

    Jestem bardzo ciekaw czym podpierasz swoje swoje bluźnierstwa?!

    Jej! Zaraz ci jakaś żyłka pęknie...

    PS. Tę nieprzebijalność pancerza również - co najwyżej - o kant dupy potłóc można.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1510 dnia: Stycznia 14, 2012, 15:52:54 »
    Ja nie będę się tutaj z nikim wdawał w żadną polemikę, ale jakby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości odnośnie husarii polecam tą stronę http://www.husaria.jest.pl/. Polecam przeczytać od deski do deski. Lepszego kompleksowego opracowania tego tematu w internecie nie spotkałem.

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1511 dnia: Stycznia 14, 2012, 16:36:17 »
    .
    « Ostatnia zmiana: Marca 07, 2015, 13:19:08 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1512 dnia: Stycznia 14, 2012, 16:43:07 »
    Głównie nie chodzi mi o utratę kopii. Bo one były dostarczane przez państwo, były wszystkie równe (Dlatego chciałem żeby w nowym patchu nie było wersji bez proporca) i było ich kilka na husarza. W czasie walki wracali do obozu i brali nowe. Ale siła husarii polegała na pierwszym, niszczącym uderzeniu. Dalej jechali już siłą impetu. Ludzi tratowały konie, byli ranieni przez całe lum nadłamane kopie, szable, koncerze. Po przebiciu się mogli się cofnąć po kopie albo siekać dalej już nieźle wystraszony i zazwyczaj uciekający już oddział. Bo husaria przede wszystkim łamała morale i niszczyła szyk. Luźno uciekających można było gonić wszystkimi siłami, nie tylko husarią.
    Jeśli jednak kopii w obozie brak, to logiczne było że husaria służyła po rajtarsku. Nikt nie szarżował przecież na pikinierów oddziałem wyposażonym w szable (bo przecież każdy koncerza nie miał, nie czarujmy się :P). Ale zdarzać się to mogło jedynie w przypadku odcięć zaopatrzenia, jakiś blokad, oblężeń zresztą też, gdy husaria musiała pełnić rolę ciężkiej piechoty.
    Akurat co do szabel - Nie, nie łamały się. Znam się troszke na broni białej i mogę powiedzieć że dzisiejsza broń, kuta w całości ręcznie nie łamie się. Co dopiero wtedy, gdy istniały cechy z wieloletnimi tradycjami. Nie czarujmy się, dzisiejsze egzemplarze robione historycznymi metodami są gorsze niż kiedyś. żeby złamać szable husarską trzeba by przejechać po płazie walcem. Mam szable polsko węgierską i płazem mogę uderzyć z całej siły w kamień. Nic się nie stanie, nie odkształci się.
    Koncerze zapewne łamały się, bo to inna broń, szpikulec. Warto zaznaczyć że szable husarskie były wtedy i do dziś pozostają najlepszym typem szabel. Dalej były już nieudolne kopie. Nawet te XX wieczne wojskowe nie mogą im dorównać. Jeśli ktoś szabelke złamał, musiał mieć cholernego pecha ;)
    Sława!

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1513 dnia: Stycznia 14, 2012, 16:59:49 »
    To może nie złamał a zgubił (pewnie też się zdarzało), jedne pies...

    W każdym razie dochodzimy do wspólnego wniosku. Husaria była zazwyczaj siłą przełamującą. I jako taką uważam, ze trzeba ją przedstawić w modzie. Dla zachowania balansu i grywalności. Nie może jedna armia mieć w swoim składzie terminatorów. Uważam, że husarz powinien świetnie sobie radzić z kopią czy w ostateczności z koncerzem ale już szablą władać jak przeciętna jednostka polska. To samo tyczy się pistoletów i strzelania z siodła.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: With Fire And Sword (Informacje ogólne).
    « Odpowiedź #1514 dnia: Stycznia 14, 2012, 17:09:20 »
    No tak, tyle że zgubić to mógł każdy na koniu. A jeśli husaria była szkolona wiele lat to raczej szabel zbyt gęsto nie gubiła :P
    Sława!