Łucznicy dla mnie przydają się głównie do ataku na zamek. Do obrony- kusznicy. Do walki w polu- oba typy strzelców. Co do piechoty, to w polu nadaje się tylko, by ochraniać strzelców przed kawalerią i pociskami przeciwnika. A na oblężeniach staje się najważniejszą jednostką, oczywiście. Co do kawalerii, nie muszę chyba mówić- w polu niezastąpiona, na oblężeniach- meh, ale jako słaba piechota to działa.