Jak pisałem z tobą Czeremisie, metoda
Klan A wybiera mapę i frakcję oraz spawn
Klan B dobiera frakcję
5 rund gra Klan A swoją frakcją.
Potem następuje zmiana spawnów oraz FRAKCJI. Czyli Klan A broni np. Turcją Nostalgii 5 rund a potem Klan B broni Turcją nostalgii 5 rund
jest dla mnie najsprawiedliwsza. Nikt nie zwala winy za porażkę na frakcję, bo miał dokładnie to samo co przeciwnik. Można tu wskazywać na tak zwaną "monotonie", ale celem turniejów jest wybranie najlepszych stąd warunki powinny być jak najbardziej równe.
W piłce nożnej nie do pomyślenia jest, by jedna drużyna miała boisko 2x większe bo tak chce, druga za to wybrała, że grają na betonie- by osiągnąć aż taką sportową równość musielibyśmy jednak grać cały czas dwie te same mapy i te same frakcję, co kolejkę powtórzę dokładnie takie same, co byłoby raczej nudne zważywszy, że nikt nam za to nie płaci ^.^ Dlatego proponuję, rozwiązanie które chyba jest najrówniejsze z grywalnych.
Uniezależnia to też na wsze czasy organizacje jakichkolwiek turniejów, od złego balansu frakcji. Polega to mniej więcej na zasadzie, że nawet jeśli twórca moda nie spojrzał i przypadkiem dał jednej frakcji broń za 100 golda z nie 10 obrażeń a 100, to i tak strach byłby z tego buga korzystać. Dlaczego? Bo wynik raczej na mapie byłby w granicach 5:5, gdyż każda ze stron użyłaby tego. Na tej zasadzie, nie zależnie od tego czy jedna frakcja ma same puszki a druga nie ma kompletnie nic, decydują umiejętności graczy.
Ps.
Argument największy to zaczerpnięcie tego z native zapewne. Oczywiście, każdy mod rządzi się swoimi prawami a każda społeczność chce się wyróżnić, a przynajmniej odciąć się od argumentów "nie szło wam na native to...". Argumentów z dupy, nawiasem. Nie mniej jednak skądś wzięliście 20 rund, 10 rund na mapę i 5 rund na respa. Ludzie na native skądś chyba też wzięli idee czegoś takiego jak Clan war.
Nie wstyd jest kopiować to co działa, za to głupotą jest nie usprawniać gdy można.
PS.
Jasne obgadajcie to, podaje tylko argumenty które za tym przemawiają.