Jeśli chodzi o mnie, to gram we florisa, gdzie jest po 30 - 50 bandytów w oddziale dużo łowców głów jako więźniów. Zrekrutowałem sobie armię 70 chłopów i atakuję... Połowa mi zginęła, ale uzupełniłem sobie braki biorąc za jeńców łowców głów. I tak cały czas, aż wyszkoliłem dobrą, 100-osobową armię (1/3 to byli łowcy głów). W końcu zaczęła się wojna i... moi łowcy głów rozwalili armię nordów podobnej wielkości, full więźniów i 4k to ręki...
Tak więc jest to jeszcze bardziej opłacalne od grabienia wiosek i karawan... A żeby zwiększyć honor w trakcie pokoju, odbijaj wioski od bandytów i nie bież nic w zamian... Wpada szybko tak jak wypuszczanie lordów podczas wojny...