1. Ja też lekko zaraziłem się defetyzmem, bo nie tak sobie wyobrażałem - gra najwyżej 10 osób, najlepiej k. 5, bo raz, że mój PC ma ograniczone Herce (rozgrywka i serwer, multi i SP ładuje mi się w ok. 5 min.), a dwa, że trudno mi byłoby zarządzać sytuacją.
2. Widzisz, ja wyszłem z założenia, że zrobimy tu burzę mózgu co do planu - model liberalny zarządzania - niemniej, wyszła cisza.
3. Co do spisków/pozbawionych powodu aresztowań/tworzenia frakcji - powiem tak: spiskujcie sobie między sobą, ale nie mnie męczcie - bierze mnie cholera, gdy komp na siłę likwiduje mi monarchę, nim dziedzic dorośnie (grałem Bizancjum), bo nie chcę ciągle tracić tronu z powodu czyjegoś nadmiaru ambicji - i dlatego wolę grę 3-5 graczy. Burzy to stabilność monarchii, bo zachłanność licznych arystokratów przeważa nad dobrem kraju - i z tego powodu sugeruję Radę Monarchii. Nigdy nie rozważałem model totalitarny, niemniej ciągle musiałem tworzyć w grze, nazwijmy to, kanclerza - następcę tronu/współmałżonka, który kontroluje sytuację. Dlatego sugerowałem istnienie Rady - zamiast ciągłych spisków, rozdrabniających kraj, kwestie dyskusyjne rozważamy w sposób demokratyczny. Lubię grać monarchą, niemniej AI wasali uniemożliwia mi stworzenie założeń monarchii w stylu średniowiecznym, dlatego zasugerowałem grę multi na jakieś 5 osób - przy czym najlepiej kooperację w jednym kraju, np. Bizacjum/Rzeszy/Polski/Szwecji/Anglii/Francji w oparciu o instytucję Rady.
Tak to zakładałem, jakieś pytania/sugestie?