Aktualnie nie popieram żadnej z partii, które są teraz w sejmie.
Nie tylko dlatego, że ich program różni się trochę od moich poglądów, ale przede wszystkim dlatego, że tym partiom po prostu nie wierzę.
Ale pomijam rozliczanie z obietnic...
Postaram się pisać w miarę krótko.
Irytuje mnie to całe dziadostwo.
-Co to znaczy?
Mianowicie to, że mam dość patrzenia na te same twarze w polskiej polityce, na ludzi, którzy w żywe oczy mówią, iż zmienią Polskę, a tymczasem wszyscy mniej więcej robią to samo i nic konkretnego i pożytecznego z tego nie wynika.
Wydają kupę szmalu na kampanie wyborcze, wychodzą do ludzi dopiero, gdy odzywa się ostatni dzwonek na zjednywanie sobie wyborców.
Denerwuje mnie to, że posłów do sejmu raczej przyciągają ładne pieniądze (tak jak ćmy lecą do światła), zamiast rzeczywista chęć służenia ludziom i ojczyźnie w dobrej sprawie. I najgorsze, że im się udaje tam dostać.
Dlatego niezależnie od ich poglądów, którymi w kampaniach wyborczych się szczycą nie chcę ich dlużej oglądać w tej roli, a wpłynąć na to mogę jedynie poprzez głosowanie na kogoś spoza obecnego sejmu bo właśnie tam można znaleść ludzi, którzy mają szczere jak na moje oko i inne zmysły intencje.
Ale zmierzając do sedna...
Odzwierciedlenie swoich poglądów znalazłem w Kongresie Nowej Prawicy. I mam wrażenie, że rzeczywiście to ta partia ma zamiar przywrócić jakąś normalność w tym kraju.
Wiecie co, nie razi mnie ton, z jakim wypowiada się Janusz Korwin-Mikke. Powinno się rzeczy nazywać po imieniu bez zabawy w poprawność polityczną.
Te zajmujące główną pozycję w Polsce media tego człowieka nie pokazują za często, a jeśli już czasem pokażą, to w roli osoby, która nienawidzi niepełnosprawnych i podziela poglądy hitlera. I to są kłamstwa. Korwin w "niższych" mediach i w internecie jest zmuszony tłumaczyć się ze swoich- oczywiście niezrozumianych- słów, ale niestety w ogólnym obiegu kłamstwa, które ludzie łykają nadal pozostają. To m.in moim zdaniem wpływa na słabe poparcie Nowej prawicy w wyborach. Ale to i ludzie sami niby to chcą zmian na lepsze, a wciąż grzęzną w tym samym błocie wybierając tych samych ludzi.
Inna i mocno różniąca się wizja państwa jest uważana za utopię, a wszystko co powie Korwin przekreśla się jednym określeniem- demagogia. A czy nie jest tak, że to wielkie idee rodzą się z utopii? ...
Myślę, że skoro do sejmu wprowadzono ruch palikota to już na pewno powinno się dać szansę Nowej Prawicy.
Ot taki mój pogląd na te sprawy.
PS. Ktoś z was wspomniał, że Nowa Prawica nie działa w ogóle w przeciwieństwie do Ruchu Narodowego.
-Oczywiście, że działa. Oprócz wykładów członkowie KNP organizują formy protestu jak np pikiety, chociażby ostatnie w sprawie działań ministra Rostowskiego. To np bodajże w tym tygodniu organizowana jest pikieta KNP pod sejmem (tak wyczytałem w internecie).
Nie wspominając o ciągłym "tour de Pologne" Janusza Korwina-Mikke oraz o aktywnej działalności w internecie.