Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Karczemna debata polityczna. Ława główna.  (Przeczytany 162444 razy)

    Opis tematu: W I poście linki do powydzielanych tematów

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #480 dnia: Lipca 11, 2014, 19:05:31 »
    Nawet komisja europejska oświadczyła że w 2008 roku to Gruzja była agresorem. A Krym - wojna bez ani jednego wystrzału. Rzeczywiście zaatakowali kogokolwiek.Będziemy się bawić kto był pierwszy? O ile wiem - choć wg. ciebie mogę się mylić - to spór o Krym nie był między Rosją - Ukrainą - Turcją - Tatarami, tylko między Ukrainą i Rosją. A ta druga ma do niego większe prawa.Jakich zmian terytorialnych?
    Niby dlaczego ma do niej większe prawa?

    Cytuj
    1. Kilka lat temu Putin ostrzegał że jeśli Ukraina spróbuje dołączyć do NATO to przejmie Krym. Tylko się nie słuchało.
    2. Nie są tymi dobrymi i wcale tak nie powiedziałam. Każdy ma coś na sumieniu.

    Ale Ukraina do NATO nie dołączyła, a poza tym jeśli my zaczniemy grozić Ukrainie, że jeśli wstąpi do unii gospodarczej z Rosją to jej zabierzemy Lwów to wtedy jest ok bo ją ostrzegliśmy?
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #481 dnia: Lipca 18, 2014, 13:59:34 »
    Tak dla beki: http://politikus.ru/events/24650-mnenie-polsha-zameshana-v-katastrofe-malaziyskogo-boinga.html

    Jakieś upośledzone ruski winią Polskę za katastrofę XD Jest porównanie tras Boeinga, mimo że zmieniał kurs wiele razy i praktycznie każdy lot inaczej wyglądał to akurat ta zmiana kursu musiała być wynikiem spisku i według domorosłego eksperta dowodzi prawdy jego teorii! Jaki kraj taki Macierewicz.

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #482 dnia: Lipca 18, 2014, 14:17:15 »
    Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć. No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna). Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).
    Suprajs, podpisu brak!

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #483 dnia: Lipca 18, 2014, 14:25:11 »
    husar512, ilość absurdu w twoim poście przekracza wszelkie granice.
    1. Na cholerę Polska miałaby rakiety Ukrainie wysyłać?
    2. Niemcy nie chcą mieć wspólnej granicy z Rosją, więc wkroczenie do Polski byłoby (dla nich) bez sensu.
    3. Opinia międzynarodowa nie tolerowałaby czegoś takiego, a obecnie Niemcom na niej zależy.
    4. Angela Merkel to nie Hitler.
    5. Wojsko białoruskie to w porównaniu do polskiego, hmmm... o jego stanie świadczy chociażby to, że ciągle trzymają T-55, a one nadają się do muzeum.
    Co do artykułu Trebron, to nie znam rosyjskiego, a translator Google jest zawodny, ale z tego co wyczytałem, to Ruskie mają jakieś dziwne paranoje z tą "prowokacją".
    DOWN:
    Cytat: husar512
    Pisałem, że to też tylko przypuszczenia, jedna z wielu możliwych sytuacji.
    A ja napisałem, że to nie jest możliwa sytuacja, na pewno nie z Merkel jako kanclerzem. Do czegoś takiego potrzebny by był jakiś neonazista (ew. inny ekstremista ze skłonnościami na wschód).
    Cytat: husar512
    Pisałem, że wojsko białoruskie nie jest zbyt mocne, ale o chodzi o sam fakt, że kraj byłby zniszczony a tu jeszcze takie coś wchodzi od dupy strony.
    Mogę poprosić o wytłumaczenie wytłuszczonej części? Bo nie za bardzo rozumiem, co wychodzi od d**y strony, no i czego dokładnie się to tyczy.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 18, 2014, 14:38:12 wysłana przez lllew »

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #484 dnia: Lipca 18, 2014, 14:29:29 »
    Cytuj
    Na cholerę Polska miałaby rakiety Ukrainie wysyłać?
    Pisałem że to nie oficjalne info.

    Cytuj
    Niemcy nie chcą mieć wspólnej granicy z Rosją, więc wkroczenie do Polski byłoby (dla nich) bez sensu.
    Opinia międzynarodowa nie tolerowałaby czegoś takiego, a obecnie Niemcom na niej zależy.

     Pisałem, że to też tylko przypuszczenia, jedna z wielu możliwych sytuacji.


    Cytuj
    Wojsko białoruskie to w porównaniu do polskiego, hmmm... o jego stanie świadczy chociażby to, że ciągle trzymają T-55, a one nadają się do muzeum.

    Pisałem, że wojsko białoruskie nie jest zbyt mocne, ale o chodzi o sam fakt, że kraj byłby zniszczony a tu jeszcze takie coś wchodzi od dupy strony.
    Suprajs, podpisu brak!

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #485 dnia: Lipca 18, 2014, 15:40:47 »
    Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć. No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna). Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).
    Ostatnie zdania twojego postu są żałośnie głupie. Myślisz że świat działa ciągle według standardów z lat 30? Po pierwsze - Niemacmi nie przewodzi Hitler od dobrych 70 lat. Interesów już się wojną nie załatwia - to nie średniowiecze żeby o byle co wypowiadać wojny. Wspomnę jeszcze że nawet po celowym zestrzeleniu przez ZSRR samolotu z Południowej Korei w latach 80 żadną wojną się nie skończyło. W tych czasach o władzę walczy się dominacją gospodarczą i wpływami.
    Jeszcze jedno Husar - niesamowicie przeceniasz rusków. W razie otwartej wojny z NATO (scenariusz w ogóle nieprawdopodobny) mieliby zdecydowanie więcej zmartwień niż my.

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #486 dnia: Lipca 18, 2014, 15:55:48 »
    No nic, pozostaje nam się szykować na czwarty ... piąty... szósty rozbiór Polski xD

    Offline CarpeDiem

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 91
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #487 dnia: Lipca 18, 2014, 16:10:46 »
    Rosyjska armia w porownaniu z armiami panstw zachodnich i USA to kompletne dno, jedyne czym Rosja moze sie pochwalic to arsenal jadrowy. Bardzo duzo mowia a tak naprawde na niewiele ich w rzeczywistosci stac. Cala ich polityka opiera sie na strachu i zdecydowanych dzialaniach. Oni tez nie chca otwartej wojny, ale nie okazuja tego. Gdyby Ukraina inaczej zareagowala na aneksje Krymu, to ta sprawa moglaby sie skonczyc duzo wczesniej. Podam przyklad - wojna o Falklandy. Powodem wojny bylo zajecie spornego terytorium przez jedno z panstw. Agresor spotkal sie z bardzo zdecydowana odpowiedzia, Wielka Brytania mimo apelow o pokojowe rozwiazanie sytuacji bardzo szybko i bardzo zdecydowanie zadzialala. Ja oczekiwalem rownie zdecydowanej reakcji ze strony Ukrainy. Moze i proporcja sil jest inna, ale to nie jest XVI wiek zeby jakies panstwo wjezdzalo innemu panstwu czolgami na ziemie i oglaszalo aneksje.

    Niemcy to zdecydowanie sojusznik Polski i na pewno w razie jakiejkolwiek agresji nie opowiedzieli by sie po stronie Rosji, to jakies zarty sa.
    Sukces jest wtedy, kiedy niemożliwe staje się możliwe.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #488 dnia: Lipca 18, 2014, 17:09:03 »
    Jedynym celem jaki Rosja miałaby szanse osiągnąć w otwartej wojnie byłaby zagłada nuklearna - zarówno swoich jak i cudzych terenów. Proporcje mówią swoje - Rosyjska armia jest mniej liczna niż same siły zbrojne USA, do sojuszników USA dochodzi sporo państw z świetnie wyposażonymi siłami zbrojnymi. Jedynym krajem który mógłby poprzeć Rosję w większym konflikcie byłaby Białoruś która kompletnie nic się nie liczy. Relacje Rusków z Chinami są dość chłodne i czysto biznesowe - żeby myśleć, że Chińczycy poszliby umierać za Rosjan na wojnę w Europie trzeba być niespełna rozumu. Jedyna przewaga jaką Ruskie mają to pisanie durnych komentarzy na Youtube przez google translator i autoonanizm jak to pokonają USA swoimi zardzewiałymi czołgami i kilkakrotnie mniejszymi siłami powietrznymi. Przez tą dysproporcję sił na pewno nie zależy im na wojnie, nawet nie ma mowy że coś takiego Putinowi przeszło przez głowę. Może ten gość robić groźne miny ale prawda jest taka, że to czy utrzyma władzę zależy od biznesmenów robiących w jego kraju interesy. Fanboje Putina zwykli też zapominać, że nawet nie pogroził palcem takiej Estonii która praktycznie nie posiada swojej armii ale jest w NATO.  A gadanie o kolejnym rozbiorze i jak to każdy, nawet myszy w stodole spiskuje przeciw Polsce jest cebulactwem w najczystszej postaci.

    Offline FińskiMenel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 239
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Taki menel.
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #489 dnia: Lipca 18, 2014, 17:10:05 »
    Zacznijmy może od tego, że Ukraina jest bardzo ważna dla Unii Europejskiej i w razie ewentualnej napaści Rosjan na pewno nie zostawiłaby jej samej sobie.
    Tak jak napisał Karp Rosja zdaje sobie z tego sprawę, a jeśli dodać do tego jeszcze NATO i USA to wychodzi na to, że Rosjanie nie mieliby szans.
    Oni będą to robili powoli, bo Putin jest bądź co bądź dobrym i zdecydowanym politykiem. Tylko trochę obłąkanym :P

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #490 dnia: Lipca 18, 2014, 18:32:00 »
    Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad. Po drugie - Specnaz. Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę Putina. Nie warto lekceważyć sił specjalnych, a prawda jest taka że amerykańskie CIA jest daleko w tyle za wywiadem Rosyjskim ;)

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #491 dnia: Lipca 18, 2014, 19:07:06 »
    Wjechałeś Argaleb. Albo trollujesz albo nieźle imprezowałeś XD
    Cytuj
    Ależ Rosja ma pewne przewagi nad siłami zachodnimi i USA. Po pierwsze - wywiad.
    Jak porównywać rzeczy/jednostki/organizacje o których nie ma zupełnie żadnych pewnych danych bo ich działanie jest całkowicie tajne? WTF?
    Cytuj
    Po drugie - Specnaz
    Każdy kraj NATO posiada nawet po kilka jednostek specjalnych, to że przeczytałeś artykuł jak fajny jest Specnaz i że mają duże mięśnie nie znaczy że są nieśmiertelnymi bogami. Regularne zachodnie jednostki mają często lepsze wyposażenie niż niektóre oddziały Specnazu. Przy okazji - siły specjalne nie przechylą szali zwycięstwa w żadnej wojnie kiedy regularne jednostki odbiegają jakością od przeciwnika o kilka dekad.
    Cytuj
    Po trzecie - społeczeństwo bezwolnie wykona każdą wolę Putina
    Ruscy to nie maszyny, to ludzie jak każdy i większość chce po prostu żyć w pokoju.

    Nawet jeśli te "przewagi" byłyby prawdziwe to są zaletami pokroju "Audi A4 mniej pali niż Ferrari".

    Offline Leinnan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1537
    • Piwa: 61
    • Płeć: Mężczyzna
    • Szczęść Boże, służby i loże
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #492 dnia: Lipca 18, 2014, 22:43:20 »
    Tak dla beki: http://politikus.ru/events/24650-mnenie-polsha-zameshana-v-katastrofe-malaziyskogo-boinga.html

    Jakieś upośledzone ruski winią Polskę za katastrofę XD Jest porównanie tras Boeinga, mimo że zmieniał kurs wiele razy i praktycznie każdy lot inaczej wyglądał to akurat ta zmiana kursu musiała być wynikiem spisku i według domorosłego eksperta dowodzi prawdy jego teorii! Jaki kraj taki Macierewicz.

    Chyba zacznę uczyć się rosyjskiego, będę sobie miał czym humor poprawić. Starają się z nas zrobić jakieś wielkie mocarstwo i zagrożenie, jestem wzruszony ;_;
    Dowcip pasujący do sytuacji:

    Do Goldberga czytąjacego na ulicy „Der Sturmer” podchodzi Silberstein i mówi z niesmakiem:
    - Izaak! Dziwię się, że czytasz tę szmatę!?! Na co Golberg:
    - Bo jak czytam nasze czasopisma, to tylko: tu pogrom, tam antysemityzm, tu zbezcześcili synagogę... A jak czytam to - to od razu: Żydzi opanowali banki! Żydzi rządzą na rynku budowlanym! Żydzi rządzą swiatem! Aż przyjemnie się to czyta!
    Mit der Dummheit kämpfen die Götter selbst vergebens
    steam | slavic castles |  last.fm | moddb.com | Stary, najlepszy lider Sclavinii

    Offline Triss

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2
    • Piwa: -4
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #493 dnia: Lipca 18, 2014, 23:08:20 »
    Cytuj
    To oświadczenie ma oczywiście o wiele większą wartość, niż międzynarodowy, podpisany dokument -.-
    Swoją drogą... te "złe Niemcy" jak to mówisz, ostrzegały nas przed 1 września, że jak im nie damy "Danzig" to go sami sobie wezmą, atakując nas. Idąc twoim tropem myślenia, to ich usprawiedliwia, no bo nas ostrzegli, to my odpowiadamy za 2 wś, mogliśmy im w końcu oddać -.-
    Na palcach jednej ręki można policzyć, ile umów i dokumentów nie było łamanych.
    Reszty nie skomentuje.
    Cytuj
    Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. W żadnym miejscu, nie napisałem, że Turcja ma prawa do Krymu bo była pierwsza.
    Wtrąciłeś ją do sporu o Krym między Ukrainą a Rosją.
    Cytuj
    Nawet załóżmy, że analizujemy tylko okres rządów Putina. Co powiesz o Czeczenii?
    Sprecyzuj. Bo to mi wygląda na prowokację - co powiesz o Czeczeni? Jak powiesz coś źle, to wyjdzie żeś głupia. A jak dobrze to znaczy, że Rosja jest zła i nie masz racji.
    Już nawet nie czepiam się literówek jak ty (lub ktoś inny) do poprawnie napisanego zdania żeby tylko uniknąć odpowiedzi.
    Cytuj
    Sugerujesz, w swojej wypowiedzi, że Putin chce czegoś więcej niż pokoju. Zestawiam to z twoją wypowiedzią o USA, "największym agresorze świata". W owym poście (który komentowałem) nie było ani o obniżeniu podatków, ani o tarczy antyrakietowej, ani o Syrii, ani o innych rzeczach, które wymieniłaś, więc nie udawaj że było inaczej.
    ...ani o zmianach terytorialnych, prawda?
    Cytuj
    Niby dlaczego ma do niej większe prawa?
    Niby dlaczego (Rosja) ma do niej (Krymu?) większe prawa?
    Krym był Rosyjski przez kilkaset lat, a Ukraina miała przez 20 lat. Dostała go od pijanego Chruszczowa, który ponadto czuł się bardziej Ukraińcem niż Sowietem.
    Cytuj
    Ale Ukraina do NATO nie dołączyła, a poza tym jeśli my zaczniemy grozić Ukrainie, że jeśli wstąpi do unii gospodarczej z Rosją to jej zabierzemy Lwów to wtedy jest ok bo ją ostrzegliśmy?
    Zapłacił im to zrezygnowali z NATO.
    Co do reszty - jakieś brednie. Polska (ha-ha) z obecnymi politykami? Putin ma jaja i możliwości żeby działać w ten sposób. Nie porównuj Polski z Niemcami, a co dopiero Rosją.
    Cytuj
    Wczoraj na pewnym portalu wyczytałem, że podobno (bo to chyba nie potwierdzone info) Polska jakieś rakiety wysłała ukrainie żeby jej pomóc. Jeżeli to prawda to nasz rząd po prostu gdzieś kiedyś wysrał swój mózg podczas kadencji. W sprawę ukrainy miesza się USA i Rosja, więc sprawa światowa, to się pytam po jaką cholery my jeszcze tam potrzebni? Moim zdaniem w kwestii ukrainy powinniśmy ogłosić neutralność i koniec, bo zasoby amunicji dyplomatycznej zdawają się kurczyć.
    Co tam kilka rakiet. Nawet jeśli to jest to niczym. Porównaj ile dolarów dostała Ukraina na zbrojenie się.
    Cytuj
    No i jeszcze sprawa z tym Boeingiem: jakieś 90% że zestrzelili go ruscy (chociaż możliwe że nie z rozkazu Kremla, tylko jakiegoś zgorzkniałego czerwonego robaka, który chce na siłę wywołać wojnę z USA, ale to tylko taka moja hipoteza, nie mówię że jest jakoś super realna).
    Uwielbiam gdy ludzie z taką pewnością siebie piszą lub mówią że to na pewno tamci lub tamci, że na 90% ruscy chociaż możliwe że jakiś czerwony robak który chce wojny (???) z USA.
    Po pierwsze - czasy ZSRR i komuny odeszły już dawno.
    Po drugie - jaki interes ma Rosja w wojnie z USA? Może masz na myśli długi? Że Rosja jest zadłużona (w takiej ilości dolarów której nie ma na świecie) i potrzebuje wojny światowej? Też mi się wydaje że masz racje...
    I po trzecie, bardziej na poważnie - dlaczego twoim zdaniem to Ruscy go zestrzelili? Tylko idiota mógł się posunąć do czegoś takiego wiedząc, że lata nad nim pełno satelitów szpiegowskich które mogłyby wskazać sprawcę.
    Cytuj
    Jeżeli doszło by do wojny na linii USA - Federacja Rosyjska to my dostaniemy po dupie na start najbardziej: z Królewca na nasze większe miasta spadną rakiety, a z Białorusi (która na 98% poprze Rosję) wejdzie do nas regularne, chociaż niezbyt mocne wojsko. Tak więc jeżeli nie ogłosimy neutralności w tej sprawie (zostawimy ukrainę samą sobie, chociaż z areny międzynarodowej będzie to co najmniej nie na miejscu) i wojna dyplomatyczna zmieni się w wojnę zbrojną to powtórka z 1939 tyle że ze wschodu (chociaż cholera wie czy Niemcy by nie skorzystali z okazji i by nie zabrali "Ziem Odzyskanych" bo niestety mają większe prawa do nich niż my).
    Skoro się nie liczymy z światowym sporze, to co byłoby nie na miejscu?
    Cytuj
    Jedynym celem jaki Rosja miałaby szanse osiągnąć w otwartej wojnie byłaby zagłada nuklearna - zarówno swoich jak i cudzych terenów.
    Cytuj
    Jedynym krajem który mógłby poprzeć Rosję w większym konflikcie byłaby Białoruś która kompletnie nic się nie liczy. Relacje Rusków z Chinami są dość chłodne i czysto biznesowe - żeby myśleć, że Chińczycy poszliby umierać za Rosjan na wojnę w Europie trzeba być niespełna rozumu.
    Z tego wynika, że za USA ginęliby wszyscy sojusznicy. Co tu jest nie tak?
    Otóż to jest nie tak, że do takiego starcia nie dojdzie. Nigdy nie było konfliktu w którym doszło do bezpośredniego starcia wojsk Amerykańskich i Rosyjskich. Ich strategia jest taka, żeby Rosję okrążyć i dopiero wtedy można się bawić w Nostradamusa "co jeśli oni..." itp.
    Cytuj
    Jedyna przewaga jaką Ruskie mają to pisanie durnych komentarzy na Youtube przez google translator i autoonanizm jak to pokonają USA swoimi zardzewiałymi czołgami i kilkakrotnie mniejszymi siłami powietrznymi.
    Jeszcze ktoś wierzy w tych agentów za 10 rubli? Przynajmniej jakieś postępy, o onecie, wp czy tam interii nie ma ani słowa.
    Poważnie, nie ma sensu bawić się w agentów moskiewskich/banderowskich czy może jeszcze w Bonda.
    Cytuj
    Może ten gość robić groźne miny ale prawda jest taka, że to czy utrzyma władzę zależy od biznesmenów robiących w jego kraju interesy.
    Skąd ja to znam...
    Cytuj
    A gadanie o kolejnym rozbiorze i jak to każdy, nawet myszy w stodole spiskuje przeciw Polsce jest cebulactwem w najczystszej postaci.
    Bez komentarza.

    Cytuj
    Zacznijmy może od tego, że Ukraina jest bardzo ważna dla Unii Europejskiej i w razie ewentualnej napaści Rosjan na pewno nie zostawiłaby jej samej sobie.
    Tak jak napisał Karp Rosja zdaje sobie z tego sprawę, a jeśli dodać do tego jeszcze NATO i USA to wychodzi na to, że Rosjanie nie mieliby szans.
    Oni będą to robili powoli, bo Putin jest bądź co bądź dobrym i zdecydowanym politykiem. Tylko trochę obłąkanym :P
    Cytuj
    Fanboje Putina zwykli też zapominać, że nawet nie pogroził palcem takiej Estonii która praktycznie nie posiada swojej armii ale jest w NATO.
    Ta nagonka na Putina i "sowiecką" Rosję to przypadek?

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
    « Odpowiedź #494 dnia: Lipca 18, 2014, 23:26:56 »
    Cytuj
    Białorusi (która na 98% poprze Rosję)
    Haha, to że Łukaszenka jest bardzo prorosyjski nie oznacza wcale że jest wiernym pieskiem Putina. Jak wygląda teraz sytuacja Białorusi względem Ukrainy? Nie chcą zbytnio się wychylać żeby nie narazić się Unii Europejskiej, więc tym bardziej ewentualna wojna prowadzi ich donikąd. Więc wychodzi na to, że Rosja w tym momencie jest osamotniona na siły USA oraz NATO.

    W populacji Estonii około 19% stanowią Rosjanie, więc stosunkowo trochę więcej niż na Ukrainie. Wziąć ludzi, zorganizować manifestacje, założyć gazety, pisać jak ta mniejszość jest szykanowana i mamy kolejny pretekst dla Putina. Tylko w tym wypadku akurat już nic nie zrobi ;)
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...