Nie wiem, bo szczerze mówiąc dla mnie jest wszystko ok. Barwy jak najbardziej naturalne. Specjalnie chłopakom dawałem zdjęcia dobrych rekonstrukcji, żeby nie było armii power rangers. Sam mam kilka ciuchów barwionych naturalnie i wyglądają właśnie tak, po kilku już praniach. Gwarantuję więc że jest ok. A brud, poszarzenie. No tak, oczywiście, tyle że musielibyśmy chyba wykonać po 10 typów jednej tuniki, żeby uchwycić różnice w higienie i częstotliwości prania :D