I tak kupicie :D
Jeśli twórcy dojdą do takiego stwierdzenia to odbije się to negatywnie na zyskach z gry. To co napisał Ive to po części racja, bo WB ma dość niezłe community, które pewnie od razu kupi grę w dniu premiery, albo w przeciągu najbliższych 3 miesięcy. Tym samym jednak zamknęliby się na nowych graczy, o co nie posądzam TaleWords, bo widać że coś tam pracują, coś tam dodają. Oczywiście nie idzie to w parze z oczekiwaniami części fanów serii, ponieważ ludzie zawsze będą gdakać co im nie pasuje (szczególnie Polacy, jednak oni zachowują to przeważnie w "granicy ojczyzny"). Twórcy mogliby się pokusić o oferowanie grafik w bardzo dobrej jakości i wiele wnoszących do tematu informacji, jednak to moim zdaniem zależy od profesjonalizmu danego studia, np: taki nasz CDP RED bardzo skąpi informacji, grafik i video z Wieśka 3, ale kiedy już to robi to w przynajmniej bardzo dobrej jakości. Trochę wskazuje to też na stosunek do graczy, oczywiście wszędzie zdarzają się błędy (np, we wspomnianym wcześniej Wieśku w jednym z trailerów trawa przechodzi wieśniakowi przez nogi), tyle że tutaj gra wygląda przynajmniej na grywalną w aspekcie oblężeń, co też twórcy mogli przemilczeć albo pokazać to co mają zrobione na dzień dzisiejszy. Wybrali drugą opcję, zdążyli ukazać trochę wczesnych bugów, które miejmy zostaną poprawione w grywalnej wersji dla normalnego śmiertelnika.
Niestety wygląda na to, że po raz kolejny dostaniemy tą samą grę w nieco odświeżonej szacie graficznej. Szkoda, bo jak na 3 lata prac nad grą można było się spodziewać nieco więcej, nie mam nic przeciwko zachowaniu stylu w jakim jest stworzony Warband. Zobaczymy jak się będzie prezentowała fizyka gry, bo jej zasadniczy brak to chyba największa bolączka serii M&B.
Wypada poczekać na krótki filmik z rozgrywki, wtedy będzie można powiedzieć nieco więcej, na tą chwilę pozostaje niedosyt.
Co do tego stwierdzenia, ja bym nie gdybał o tym co to będzie za gra, czy równa WB, czy jakiś syf. Jest za wcześnie, żeby o tym mówić (kij, że niby robią to grubo ponad 2,5 roku), ponieważ póki co dostajemy trochę screenów, które faktycznie są lepszej jakości, no ale to było prawie pewne. Chociaż pokuszę się o stwierdzenie faktu, że z tą grafiką gra załapałaby się może na początku 2013 roku, teraz mamy już 2014, jak to powszechnie się mówi rok przełomów jeśli chodzi o wirtualną rozgrywkę, coraz bardziej zacięta walka GeForce-Radeon, wiele ciekawy i niekiedy darmowych technologi, które wystarczy wpakować do gry, nie mówiąc już o nowościach typu Oculus Rift czy Virtual Omni, wsparcie dla Kinecta pod Windowsa... Cóż jest wiele możliwości, wystarczy chcieć, albo potrafić. Nie zapominajmy, że twórcy zaczynali bardzo skromnie i wciąż się rozwijają, więc trzeba będzie się znowu przystosować do ewentualnych niedoskonałości Bannerlorda. Zgadzam się z tym, że póki nie dostaniemy prawdziwego gameplay'a nie jesteśmy stwierdzić nic innego niż, póki co średnio-zaawansowany silnik graficzny, choć pozostaje nadzieja na te miłe słówka twórców o zmianie na lepsze wielu aspektów gry.