M&B nigdy nie był grą z aktualną grafiką. Ale też nie liczy się to w tej grze w takim stopniu, jak w wielu współczesnych tytułach, gdzie do oprawy przywiązuje się często więcej uwagi, niż do grywalności. Istotnym jest też fakt, że Mount&Blade nie ma na rynku bezpośredniej konkurencji w swojej niszy gatunkowej, co sprawia, że i tak fani będą na to czekać, bo nic innego w tym stylu nie dostaną ;) Dla TW jest to zarówno zaletą (bo mają niszę gatunkową na własność), jak i wadą (bo jednak bez tej konkurencji idzie im bardzo wolno, jak widać).
Więc nie wiem w sumie, gdzie powstają gry na zupełnie innym poziomie, skoro po prostu do tej pory nie powstała żadna nawet przybliżona gra (licząc te udane, bo najwierniejszą kopią M&B są chyba Karaiby, bo też na tym samym silniku robione, no ale to jest tytuł, który się i tak nie obronił).