Kiedy pisałem, że KC jest lepsze od Bannerlorda, to stwierdziłem niepodważalny fakt. A co do tego, że całkiem inne gry, to cóż... nie każdy zarabia dużo kasy/jest gimbem chodzącym w Levisach, którego wszystkie zachcianki finansowe są spełniane przez rodziców (nie sugeruję, że to ktoś z przedmówców). Jeśli mam lata 2014 i 2015 i perspektywę kupna nowego kompa, Wiedźmina 3, FIFY 15, HoI 4, KC:D, Bannerlorda i całkiem sporo jeszcze pozycji, których nie będę wymieniał, bo nie ma sensu, to zrozumiałe, że z części muszę zrezygnować, w przypadku części zakup przesunąć w czasie... I w obecnej sytuacji zdecydowanie kupuję KC, a BL będzie musiał poczekać. Tak wgle to straszny OT nam wyszedł :D