No to nie zawracam dalej sobie tym głowy.
Jakie poziomy trudności gry ustawiacie u siebie? Kiedy mam walczyć w polu to jadę dosyć wysoki, ale jak wróg ma dużą przewagę (np. obrona oblężonego miasta) ja mam do dyspozycji 300 a wróg np 1200-1400 to robię łatwiejszy (zmniejszam obrażenia). Niektóre zamki na obrzeżach albo co dopiero podbite i nie moje mam głęboko w poważaniu, ale miast mi szkoda, nawet jeśli nie są moje.