Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Od kogo zacząć pobijanie Calradii???

    Sarracenów
    Swadian
    Nordów
    Vaegirów
    Kheridów
    Rhodoków

    Autor Wątek: Od kogo zacząć podbijanie?  (Przeczytany 11961 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline matix522

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #15 dnia: Maja 24, 2013, 16:29:13 »
    Cytuj
    Jaki % trudności?
    84% moja armia to byli w większości rhodocy wyszkoleni prawie na maksa.
    Dynastia Euroazjatycka Rządzi

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #16 dnia: Maja 24, 2013, 16:48:18 »
    Na jakich kodach grasz :P ?
    Vaegirowie mają najmocniejszych strzelców w całej grze (konkurencją są dla nich Rhodocy, ale z racji że mają kuszę, a szybkostrzelność daje Vaegirom przewagę, to oni są najlepsi).
    Po za tym, ich piechota jest taka jaka innych frakcji. Kawaleria... Powiem, że bardzo dobra. Nie byle jaka, nie wypasiona. Można ją porównać do Swadiańskiej, czy też Khengieckiej.

    Z kawalerią nie przesadzają... w porównaniu z Swadianami to Vagierscy Rycerze są słabiutcy, piechota też dobra, nie ma co się równać do Nordów czy Rodoków ale nie jest taka zła, a co do strzelców to się nie wypowiem bo osobiście nigdy ich nie szkolę :P

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #17 dnia: Maja 24, 2013, 17:36:41 »
    Zaznaczylem Swadian, bo u nich latwo sobie wykroic jakies ladne ksiestwo (Ja jak mam jeden zamek nazywa sie Hrabstwo zalozmy Grunwalder, jak 2 juz ksiestwo, okolo 4 to juz wlk ksiestwo, a jak zniknie jakies krolestwo to albo przejmuje jego nazwe, albo wymyslam swoja). Oczywsice, nie polecam ataku 60 na zamek z malym garnizonem, bo jedynie co zdobedziesz to szlachectwo. Czasami tak robie, ale tylko po zeby szybko wyslac wiadmosc do jakiegos pana zeby zostac szybko jego wasalem. Nie polecam tez tracenia pierdylionu (ktos pisal ze nawet 600) dni na relacje z lordami, ani na wkladanie pierdylioniu wojsk do setek miast i zamkow, tylko posiadajac kilka posiadlosci jak najdalej na uboczu (najlepiej Sarranidow, bo maja kiepskie zbroje). I wtedy trzeba wykorzystac okazje i szybko oglosic niepodleglosc :P
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Zarazliwy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 116
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #18 dnia: Maja 24, 2013, 18:21:35 »
    3 razy na poważnie grałem od nowa i zawsze Vaegirowie dali sobą pomiatać jak chciałem :)
    Wystarczy podjechać do strzelców i już Vaegirowie nie stanowią problemu, bynajmniej dla moich Nordyckich żołnierzy, nie wiem kim gracie ale mi z paroma huskarlami się ładnie ich zmiata :)

    Offline Herbanos

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 34
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #19 dnia: Maja 24, 2013, 18:32:03 »
    Cytuj
    Vaegirowie mają najmocniejszych strzelców w całej grze (konkurencją są dla nich Rhodocy, ale z racji że mają kuszę, a szybkostrzelność daje Vaegirom przewagę, to oni są najlepsi).
    Po mojemu to Sarranidzi są z ich strzelcami na równi, albo moze nawet i lepsi, nie wiem bynajmniej przed moimi klekają narody. ja mam w piechocie tylko nordów(weterani, wojownicy i huskarły) i sarranidzkich elitarnych łuczników, i to jest najlepsze zestawienei póki co. Z Rhodokami jeszcze nie walczyłem ani z Khegritami, bo po prostu ich się obawiam. Veagirów własnie przed momentem zmiotłem z Mapy, zniknęli.

    3 razy na poważnie grałem od nowa i zawsze Vaegirowie dali sobą pomiatać jak chciałem :)
    Wystarczy podjechać do strzelców i już Vaegirowie nie stanowią problemu, bynajmniej dla moich Nordyckich żołnierzy, nie wiem kim gracie ale mi z paroma huskarlami się ładnie ich zmiata :)

    Widze, że podobny styl gry mamy, dokłądnie to samo odczucie mam i ta samą technikę stosuje co ty i póki co jest git. Chociaż wiem, że na Khegritów, bede musiał dorzucić kilku łuczników więcej, bo ich konni łucznicy potrafia tymi swoimi manewrami troche szkody narobić. A Rhodokowie- tutaj będzie musiała iść  Elita, wiem to. Tylko Elitarni piechociarze, strzelcy i jeźdzcy inni nei majaszans powodzenia.

    Veagirowie wyeliminowani, teraz troszkę odpocznę, poodpieram ich nędzne ataki no i będzie z nimi sztama, chciałbym żeby kilku ich lordów do mnie przeszło jednak nie wiem jak, zaraz będe musiał napsiać temacik. Kiedy sytuacja w państwie, będzie znośna biorę na cel Swadię jej dobrą jazdę i słabą piechotę.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #20 dnia: Maja 24, 2013, 18:44:16 »
    Zaznaczylem Swadian, bo u nich latwo sobie wykroic jakies ladne ksiestwo (Ja jak mam jeden zamek nazywa sie Hrabstwo zalozmy Grunwalder, jak 2 juz ksiestwo, okolo 4 to juz wlk ksiestwo, a jak zniknie jakies krolestwo to albo przejmuje jego nazwe, albo wymyslam swoja). Oczywsice, nie polecam ataku 60 na zamek z malym garnizonem, bo jedynie co zdobedziesz to szlachectwo. Czasami tak robie, ale tylko po zeby szybko wyslac wiadmosc do jakiegos pana zeby zostac szybko jego wasalem. Nie polecam tez tracenia pierdylionu (ktos pisal ze nawet 600) dni na relacje z lordami, ani na wkladanie pierdylioniu wojsk do setek miast i zamkow, tylko posiadajac kilka posiadlosci jak najdalej na uboczu (najlepiej Sarranidow, bo maja kiepskie zbroje). I wtedy trzeba wykorzystac okazje i szybko oglosic niepodleglosc :P
    Rozumiem, że skoro taki jesteś zaawansowany, to masz odznaczenie związane z posiadaniem całej Calradii jako własnego królestwa?
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Zarazliwy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 116
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #21 dnia: Maja 24, 2013, 19:45:06 »
    Cytuj
    Chociaż wiem, że na Khegritów, bede musiał dorzucić kilku łuczników więcej, bo ich konni łucznicy potrafia tymi swoimi manewrami troche szkody narobić

    Dam Ci dobry sposób.
    Ustawiasz piechotę w szyku, najlepiej na małym wzniesieniu.
    Za nimi 10-30 kroków ustawiasz strzelców i jazdę.
    Gdy leci na Ciebie cała masa Khergitów, wtedy Ty wyjeżdżasz przed szyk Twoich wojaków bokiem, blokując ich natarcie. Jeśli zablokujesz 10 jeźdźców , to oni zablokują pozostałych stu i się zrobi korek :P
    Wtedy dajesz komendę żeby wszyscy poszli do ataku. W ten sposób Twoi wojownicy uniemożliwią ucieczkę khergitów - po prostu ich zablokują swoim ciałem albo pozabijają konie. Paru khergitów ucieknie z tej pułapki ale np 20 a 100 to jest różnica.
    Jeśli walczysz np 100 vs 300 to po pojawieniu się pierwszej fali i zabiciu jej, pojawi się druga ( o ile masz ograniczoną liczbę ludzi na bitwie - ja tak mam) - wtedy ustawiasz szyk w ten sam sposób i nie przejmujesz się tymi uciekinierami bo musisz zrobić zasadzkę na nową falę.
    Mam nadzieję że wyobrażasz to sobie mniej więcej, bardzo to pomaga w walce z konnicą :)

    Offline Pocreso

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #22 dnia: Maja 24, 2013, 20:33:45 »
    Polecam Rhodków pierwszych obalić, ja zwykle ich jako pierwszych podbijam :P

    Offline Herbanos

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 34
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #23 dnia: Maja 25, 2013, 02:02:12 »
    Dam Ci dobry sposób.
    Ustawiasz piechotę w szyku, najlepiej na małym wzniesieniu.
    Za nimi 10-30 kroków ustawiasz strzelców i jazdę.
    Gdy leci na Ciebie cała masa Khergitów, wtedy Ty wyjeżdżasz przed szyk Twoich wojaków bokiem, blokując ich natarcie. Jeśli zablokujesz 10 jeźdźców , to oni zablokują pozostałych stu i się zrobi korek :P
    Wtedy dajesz komendę żeby wszyscy poszli do ataku. W ten sposób Twoi wojownicy uniemożliwią ucieczkę khergitów - po prostu ich zablokują swoim ciałem albo pozabijają konie. Paru khergitów ucieknie z tej pułapki ale np 20 a 100 to jest różnica.
    Jeśli walczysz np 100 vs 300 to po pojawieniu się pierwszej fali i zabiciu jej, pojawi się druga ( o ile masz ograniczoną liczbę ludzi na bitwie - ja tak mam) - wtedy ustawiasz szyk w ten sam sposób i nie przejmujesz się tymi uciekinierami bo musisz zrobić zasadzkę na nową falę.
    Mam nadzieję że wyobrażasz to sobie mniej więcej, bardzo to pomaga w walce z konnicą :)

    Widzę kolego, ze mamy na prawdę wiele wspólnego, właśnei tak walczę jak to opisujesz, z każdym jest taka taktyka, kto tylko ma większą ilość konnych, karawany, swadia, V.rycerze, właśnie tak jak mówisz. Ustawiam szyk, łuczników tak jak móisz, no i wale na jazdę, zatrzymując ich. Ale na Hanat na pewno będę musiałwzmonić to i owo.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #24 dnia: Maja 25, 2013, 08:35:19 »
    Khergici są na tyle denerwujący, że, łucznicy konni nie atakują wręcz tylko strzelają. Jeśli grasz piechotą masz dwa sposoby na ich rozwalenie. Możesz czekać jak skończą im się strzały albo weź do ealki dużo strzelców. Ja używam ciężkiej jazdy, która rozwala lansjerów, ale z konnymi łucznikami muszę się napocić.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #25 dnia: Maja 25, 2013, 08:52:03 »
    Eee tam. Wystarczy trochę drzewek i SI robi swoje ;p
    A jeśli jest czyste pole, to i tak zdarza się, że robią debilne ruchy. Khergici to taka frakcja, której SI niszczy potencjał.
    Poza tym, to wystarczy jeździć po polu i sami się napatoczą. Albo samemu z łukiem hasać.

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #26 dnia: Maja 25, 2013, 10:02:37 »
    Osobiście nie mam problemu z debilnymi łucznikami gdy mam ich 5-15 do wsparcia "Swadiańskiej zgniatarki", ale niestety lordowie dzielą podczas awansów po równo i ~50% łuczników w armii nie ma miejsca do manewrowania.

    Offline Czarnoksiężnik z Angmaru

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 205
    • Piwa: 25
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #27 dnia: Maja 25, 2013, 10:32:20 »
    Cytuj
    Osobiście zaznaczyłem Sarranidów bo nowym graczom łatwiej ich pokonać, jednak zalecam zajęcie się Rhodokami na początku aby nie mieć nieprzyjemnego late-game'u oraz mieć dostęp do bardzo przydatnych w oblężeniach piechurów i strzelców.

    Oj tam, właśnie lepiej jak poziom trudności trochę wzrasta w miarę postępów rozgrywki.

    Poza tym, widzę tu sporo pochwał Veagirskich strzelców - w oblężeniu może są jakimś problemem, ale w polu to nie za bardzo. Tym bardziej, że lordowie z reguły mają ich kilku na całą armię, później nawet nie mają ich wcale. U Veagirów najwięcej problemów sprawiają rycerze, czy to w polu, czy w oblężeniu.

    Offline Herbanos

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 34
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #28 dnia: Maja 25, 2013, 17:07:20 »
    V. Łucznicy są doskonali przy obronie murów jak i w polu, tylko w dużej ilości. Fajny zestaw z nimi można zrobić, podobnie jak Saranidzcy łucznicy, z tym że podczas walki wręcz idzie im gorzej, taki łucznik stoi i strzela i nie ma szans w starciu z konnicą ale tak jak mówię, w dużej ilości robia pogrom, pamiętam jak bawiłem się jakis czas temu, miałem 60 łuczników i 10 w piechocie Nordyckich Weteranów/Wojowników, V.Łucznicy ostrzeliwali wroga i wielu z nich zabiło, a ci niedobici, dobijani byli przez latające wszędzie topory, oddział 70 Rhodoków został rozbity bez problemu.

    Moja taktyka była dobra.
    « Ostatnia zmiana: Maja 25, 2013, 23:32:44 wysłana przez Herbanos »

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #29 dnia: Maja 26, 2013, 20:23:02 »
    Rozumiem, że skoro taki jesteś zaawansowany, to masz odznaczenie związane z posiadaniem całej Calradii jako własnego królestwa?

    Rozumiem ze ty masz odznaczenie "Nol lajf roku"? I jesli chcesz wiedziec, moje cesarstwo "Empire du Rhönbourg" (na Florise, gdzie Swadia jest bardzo frankofonska) zaczynalo jako Baronia de Grunwaldeur, potem Hrabstwo, nastepnie Ksiestwo, potem zajalem Krolestwo Rhodokow, gdzie stworzylem panstwo "Royaume du Rhönbourg", potem podbilem Praven i kilka zamkow ktore jeszcze byly Swiadianskie, przenioslem stolice tam (do Praven) podbilem Sarranidow, potem Khergitow a potem sie znudzilo xD
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"