Witam. To co ostatnio ukazało się moim oczom, zirytowało mnie na maksa. Królestwo któremu służę toczy wojnę z trzema państwami, traci coraz więcej zamków i miast, a lordowie zamiast walczyć, to ciągle siedzą w zamkach i organizują uczty -.- Niedawno wybrano nowego marszałka, który od razu zebrał kampanie wojenną, ale staną przy zamku (naszym) razem z 6-7 lordami i tak stał stał aż zakończył kampanię...
Zastanawiam się nad zmianą królestwa, ale praktycznie ze wszystkimi mam stosunki na minusie, tylko nie ze Swadianami którym służę. Macie jakiś szybki i sprawdzony sposób na zostanie marszałkiem? Jeśli ja nie postawie tego królestwa na nogi, to nikt do cholery tego nie zrobi!!!
Z większych miast zostały nam 2 z czego jedno jest już oblegane, a zamków mamy może z 5-6, w tym jeden mój którego dzielnie, mężnie będę bronił do końca :D