Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Zbigniew z Tihr część II  (Przeczytany 3314 razy)

    Opis tematu: Opowieść o Zbyszku

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Zbigniew z Tihr część II
    « dnia: Kwietnia 14, 2013, 16:30:37 »
    Zbigniew był wstrząśnięty ale nie zmieszany tym co usłyszał.
    Jechali do Sargoth. Była długa droga do Sargoth, bo było ono w hen daleko.
    Zbigniew czuł zmęczenie i ból w kościach. Krzyknął więc:
    -Janie, Janie, Janie!
    -Co panie?
    -Czas na masowanie!
    Jan uklęknął i zaczął masować nogi, które od jazdy na koniu spuchły. Jak to na Jana, potrafił on ulżyć swojemu panu. I masował tak przez dzień cały, aż mu włosy posiwiały.
    Poszli spać, cały dzień było ciemno, bo to była noc polarna. Obudzili się, osiodłali konie i ruszyli.
    Dotarli do Sargoth, do izby lorda Voldemorda, który ich pięknie ugościł.
    Było wino, śpiew, kobiety i kozy. Wten przyszedł Muhammed al Ibn Mohamed Ahmed Burak i osiodłał jedną z nich. Tak też się bawili wszyscy do rana.
    Rano Zbigniew wstał i rzecz do lorda Voldemorda:
    -Lodzie, mój ojciec umarł już 3 lata temu. Co mam począć?
    -Syna.
    -Syna?
    -A sorry, ty nie kobieta. Jedź do Tihr z powrotem i zajmij się matką. Jest w niebezpieczeństwie.
    -W niebezpieczeństwie?
    -Nie no, żarcik. Nie wiem co zrobić musisz.
    -Ok, dzięki za radę.
    Tak też wyjechał z Sargoth z Janem.
    Koniec częśći I.
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 14, 2013, 17:42:11 »
    https://www.youtube.com/watch?v=sw2nfdNRAn0

    Oby tak dalej. Piękna praca, kunszt i wyczucie.
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 14, 2013, 18:07:50 wysłana przez Bloomy »

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 14, 2013, 18:44:26 »
    Część II
    Lord Sir Zbigniew pojechał z Sargothu z Janem na bezdroża bezkresnej śnieżnej krainy Swaid.
    Jechali tak przez lasy, przez morza i oceany i spotkali Kardusa, bezuczuciowego krasnala. Zadał on zagadke, jeśli odpowiedzą niepoprawnie to muszą wracać, a jeśli poprawnie to nie muszą wracać - co to jest, ma jedną nogę, a chodzi i świeci?
    Jan odgadł zagadkę - był to kulejący Zbigniew z żółtym zębem.
    Mogli jechać, no i pojechali. Jechali tak przez pół krainy swadiańskiej i zatrzymali się w gospodzie "U Barabary".
    Tam spotkali właścicielkę Barabare, która postawiła im drina. Zbigniew miał niestety słaby łeb i się zrzygał.
    Jan miał plan i krzyknął: Wskakuj na konia, a ja cie podwioze do Kalradii.
    Wtedy wszedł szybki Nizar i ukradł telewizor.
    Niestety, szybszy był brat Nizara z DeVałDe.
    Pili tak i pili, gdy wten przybył poseł z dwoma nagimi mieczami i powiedział:
    -Milordzie, twoja matka Kunegunda wyzywa cie na duel na polach Grunweladearu i masz być sam z Janem.
    -Niech ci będzie.
    -Ale czemu mi?
    -No dobra, mojej matce niech będzie. A po co te 2 nagie miecze?
    -Do image.
    -Aha.
    -Nom.
    Tak też poseł poszedł sobie za siódme góry i rzeki, gdzie była mała chatka i tam mieszkał brat Kubusia Puchatka.
    Zbigniew krzyknął:
    -Janie, zbieraj manatki, jadyma.
    -Tak panie. A matka wybrała jakieś many?
    -Nie, to duel.
    Więc wyruszyli, a przed karczmą spotkali Apocalypsa Świętego Jana, który rzekł:
    -Dobrze kieruj lancą a wygrasz bitwe.
    -Ale to jest duel.
    -Aha, to ja nic nie wiem.
    I poszedł walczyć duel z Hivesem.
    Koniec części II.
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 14, 2013, 18:57:35 »
    Powinieneś dostać posadkę jako reżyser w jednym z telewizyjnych seriali. Te wybuchy, to kino akcji!

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 14, 2013, 19:20:48 »
    Część III
    Po spotkaniu i rozmowie wyruszyli na duel.
    Jechali tak i jechali świnią dal i nagle pojawiła się chętka na sen.
    Spali tak sobie razem gdy nagle jak nie jakieś świdry, jak nie widy przybyli jacyś rozbójnicy.
    Wstał Zbigniew i się spytał:
    -A kto wy tutaj jesteście?
    -Zakon Templariuszy pod przewodnictwem Najaśniejszego Pana Miontala.
    -Aha.
    Na to odpowiedział jednej z jego paziów:
    -Siema
    -no siema
    I pojechali ponieważ zobaczyli coś stojącego w oddali.
    Była to dziwna rzecz, nie wiadomo dokładnie co to mogłobyć. Wten odezwał się Jan Zboku (bo takie nazwisko jego było)
    -To chyba panie jest stolec
    -Nie, to jest posąg. Jesteśmy w Świebodzinie.
    -Aha.
    -Nom.
    No i pojechali, a trzeba napisać, że posąg był duży. Bardzo duży.
    Zajechali na pola Grunwelaskdwuer i spotkali matke Zbigniewa.
    -Co żeś ty chciała matko mojo ukochano?
    -Synu, to ty zabiłeś ojca.
    -Nie.
    -To nie do ciebie było. To do Jana. Jesteście braćmi.
    Na to Zbigniew odpowiedział:
    -Coś ty zrobił Janie
    -Panie, wybacz mi. Czy pianka do golenia też może być?
    -Morze.
    -Jakie?
    -Bałtyckie.
    -Aha.
    Matka na to zakrzyknęła:
    -Janie, chce czambera na klate.
    -Ok.
    Jak powiedziała, tak dostała.
    Koniec części III.
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 14, 2013, 19:45:39 »
    Trochę dziwny ten język, jakimi bohaterowie się posługują oraz sporo powtórzeń. Mi się za bardzo nie podoba, ale szanuję opinię innych.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 14, 2013, 22:30:05 »
    Część IV
    Skończył się duel i matka Zbigniewa i Jana rozkoszowała się czamberem na klacie.
    Przyleciał jednak gołąb z listem przy szyi gołębiej. Zbigniew rzucił się na gołębia i wziął list. Zląkł się jak to przeczytał
    =List jest zatruty trutką na gołębie=
    Po czym gołąb zdechł, a Jan myśląc, że to obiad ugotował i zjadł. Nic mu jednak nie było, bo to była trutka na gołębie, a Jan gołębiem nie był.
    Nagle na myśl przyszedł mu Lysy z Brazzers, miasta-państwa za morzem Bałtyckim. Był to okrutny zarośnięty czlowiek który nie wiedział co to znaczy miłość.
    Miał przy sobie długą kopie, którą przestraszał przeciwników.
    Zbigniew się zląkł. Na to Jan widząc sytuacje spytał się:
    -Bracie Panie co Ci?
    -Zimno mi.
    -Aha.
    -Nie no, przypomniał mi się Łysy z miasta Brazzers.
    -Nie znam.
    -Aha.
    Jan poszedł sobie, a Zbigniew został sam bijąc się z własnymi myślami. Niestety, były one silniejsze i mocno obiły Zbigniewa.
    Przyszła matka i mówi:
    -Synu, wyjeżdzam na Wałbrzych.
    -Na Wałbrzych?
    -Tak.
    -No ok.
    Matka zebrała lumpy i wyruszyła w drogę. Towarzyszyła jej jej służąca Brunhilda, 69 żona Ahmeda bin Ahmeda Mohameda, który mieszkał w zamku Grunwaldeasshure w ciepłej krainie wiecznych mrozów.
    Koniec części IV
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 14, 2013, 22:48:06 »
    Ciekawe :) Apocalypsa świętego Jana :D
    Pisz dalej, fajnie ci to wychodzi.
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 14, 2013, 23:52:24 »
    Dłuższe części.
    A sama ta opowieść... Taka sobie. Wiele rzeczy by wypadało byś popoprawiał...
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 15, 2013, 01:48:58 »
    Uff, co za grafomania...
    Może tak podpisuj się właściwym nickiem?

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 15, 2013, 08:13:06 »
    Moim zdaniem słabo, wydaje mi się, że napisałbyś to lepiej.

    Oczywiście szanuje to co czytam, ale na dalsze części czekam nie specjalnie.

    Pozdrawiam
    Baldwin
    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline Prußak

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3265
    • Piwa: 253
    • Płeć: Mężczyzna
    • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 15, 2013, 15:39:32 »
    Część V
    Zbigniew czuł się dotknięty rozstaniem z matką. Matka była jedyną mu bliską matką.
    Jan pocieszał brata-pana po stracie matki, ich wspólnej już matki. Jan opowiedział mu swoją historie:
    "Raz kiedyś przed wieloma latami rozdzielono nas
    Oddano mnie do złej macochy która źle mnie karmiła
    To też dlatego wyrósł mi garb
    A niektórzy kłamliwie się naśmiewają
    Że garb urósł mi od wypinania
    Pośladów"

    Zbigniew się rozczulił i zapłakał. Jan go przytulił do swej klaty i zapytał się:
    -Smutno Ci bracie?
    -Nom.
    -Aha.
    Tak też razem sobie płakali, aż przyjechał biskup ateizmu i powiedział:
    -Nadciąga zguba, a na jajach szwenda się menda luba.
    -Aha. No i?
    -Sami wywnioskujcie co to oznacza.
    Po czym biskup odjechał na białym misiu. W ten jednak dostał kopertę od zjawy, otworzył i zobaczył list z napisem:
    =D.Z.I.S.I.A.J..O..D.W.u.D.Z.I.E.S.T.E.J..B.Ą.Ć..P.O.D..W.I.E.L.K.I.M..S.T.O.L.C.E.M.=
    Zbigniew przycupnął na kamionku i pomyślał
    "Cóż to za idioci piszą listy, jaka bąć? Przecież każdy wie, że pisze się bonć..."
    Na to nagle jak sie nie zerwał, jak nie ruszył to powiedział:
    -Janie, to ty to napisałeś? Czytam w nim STOLEC.
    -Przecież wiesz, że nie potrafię pisać.
    -Faktycznie...
    -Prima Aprilis, nauczyłem się. Dla ciebie kochanie wszystko.
    -Fszystko
    I wymienili się gorącym całusem.
    Koniec części V
    Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

    Offline Solejók

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Zbigniew z Tihr część II
    « Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 15, 2013, 16:06:01 »
                        śmieszne