Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Dalszy rozwój postaci  (Przeczytany 7024 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #15 dnia: Kwietnia 08, 2013, 21:43:45 »
    Połowy tych opcji nie mam w grze wojsko też nie wiem skąd brać jeszcze 200 od razu wrzucić do zamku jak mogę mieć max 100 przy sobie.
    Na raty? Jeżeli masz za mało renomu i/lub dowództwa to będziesz musiał zostawić całą dotychczasową armię w zamku i zrobić tour-de-royaume zbierając rekrutów po drodze, jeżeli pomagałeś w wioskach podczas ataków bandytów albo wykonywałeś zadania to można uzbierać porządny garnizon nawet w 1/2 dni.

    Offline revar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #16 dnia: Kwietnia 08, 2013, 23:08:42 »
    A co daje robienie zadań i pomoc z bandytami oprócz poprawiania stosunków z wieśniakami? Szukałem po całej mapie w każdym mieście u mistrza gildii, nigdzie nie mogę kupować ziemi nic na ten temat nie ma. O co chodzi w tym pospolitym ruszeniu? Pierwsze słyszę o takim czymś.

    Powiem wam, że dzisiaj pod wieczór spróbowałem jeszcze raz. Przerwałem wasalstwo, zebrałem pełną armię 100 żołnierzy i zaatakowałem miasto, które miałem wcześniej kiedy byłem wasalem (zabrałem z niego armię żeby było puste ;>). Przejąłem, mianowałem żonę ministrem i mianowałem 2 lordów bo tylko 2 wsie miałem. I tu popełniłem 2 błędy za 1 razem. Po pierwsze dałem im wsie należące do mojego miasta (teraz nie mam żadnej wsi a chciałem mieć blisko) a drugi błąd, mianowałem towarzyszy, którzy byli mi potrzebni ze względu na swoje umiejętności w drużynie ;f Także lipa trochę wyszła. Btw. lord kiedy dostanie poziom, nie można mu rozdawać umiejętności, dlaczego? Może lepiej mianować lordem towarzysza, którego już rozwiniemy do full? Sztandary i barwy lordów dobiera domyślnie?

    Po chwili oczywiście tak jak mówiłem, była frakcja, w której byłem wasalem i przejąłem im teraz to miasto, postanowiła je odbić. Zaatakowała mnie ponad tysięczna armia, przylecieli kilkoma lordami. Ja miałem te moje 100 + najemnicy i rekruci z wiosek, których szybko zrobiłem i jakaś tam armia od moich lordów, która sama się pojawiła. (I tu kolejne pytanie, im ta armia sama się uzupełnia? Nie da się od nich brać, tylko dodawać żołnierzy?) Nie miałem żadnych szans, ustawiłem więc poziom trudności na najmniejszy. Kilkukrotnie broniłęm miasta, ustawiałem się na drabinie i siekałem ile mocny w myszce i palcach ;d Moi ściągali agro a ja biłem tamtych po plecach lub z boku. Wykosiłem im z 800-900 żołnierzy i w końcu po kilku atakach zrezygnowali. Przez cały czas wysyłałem emisariusz z prośbą o pokój, ale nie chcieli. Po tym jak obroniłem miasto sam król zaproponował rozejm, dostałem też za to punkty rządzenia czy jakoś tak, mam dopiero 29 ;/

    Wersja gry v1.110
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2013, 01:49:41 wysłana przez revar »

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #17 dnia: Kwietnia 09, 2013, 07:36:27 »
    Spatchuj sobie do 1.153/154 to będziesz mógł kupić ziemię z miast.

    Pospolite ruszenie to armia zebrana przez marszałka danego królestwa.

    Oprócz stosunków z wieśniakami można też zyskać nieco pieniędzy z bandytów jako loot oraz honoru jeżeli po walce odmówisz nagrody.

    Lordowie sami uzupełniają oddziały w lennach swojego królestwa, odradzam ci robienia z towarzyszy lordów bo stracisz swoją przyboczną gwardię i jedyne postacie które przyspieszą proces szkolenia rekrutów.

    Mając 29 RTR zaraz wszyscy na około ci wypowiedzą wojnę, ruszy na ciebie pospolite ruszenie a twoje ziemie będą plądrowane.

    Offline revar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #18 dnia: Kwietnia 09, 2013, 11:33:06 »
    No to może wczytam jednak tego Save gdzie jestem wasalem jeszcze ;d Czyli muszę dopiero pkt rządzenia zebrać, a jak najszybciej to zrobić oprócz wysyłania towarzyszy na misje?

    Czy spatchowanie teraz nie zepsuje czegoś? Potrzebuję jednago patcha czy jakoś po kolei kilka wgrać? I czy w ogóle jest sens bo może te ziemie itd. tylko mi skomplikują bardziej grę ;d

    Cytuj
    jeżeli pomagałeś w wioskach podczas ataków bandytów albo wykonywałeś zadania to można uzbierać porządny garnizon nawet w 1/2 dni.

    Tutaj napisałeś to tak, jakby pomaganie i robienie zadań wpływało na tych rekrutów, których bierzemy z wiosek, dlatego spytałem ;d Jest w ogóle jakiś sposób na szybkie szkolenie? Czy najlepiej rundka po wioskach, zbieramy 100 rekrutów i lecimy na bandytów itd?

    Co to towarzyszy. Wiadomo, że można mieć tylko kilku, bo z innymi zaczynają się te głupie kłótnie i nieporozumienia i ciągle ktoś odchodzi z oddziału wtedy. Może zrobić tak, że tych towarzyszy, których nie bierzemy bo zaczynają się kłótnie, dać na lordów, a tych którzy są zadowoleni zostawić w oddziale. Dobra opcja? Tylko przydałoby się ich wyćwiczyć np. siła i jakieś przywództwo i dopiero awansować na lorda. Chociaż później też nie można tym lordom dodawać umiejętności mimo, że jest + przy nicku. Nie ma na to żadnego sposobu?

    Uzupełnianie wojsk przez lordów. W ich lennach, które im dałem czyli w tej chwili jakieś tam wsie? Czy np. w moim mieście, które przejąłem? Bo nie wiem dlaczego, po obronie tego miasta obaj moi lordowie siedzą w moim mieście i nie chcą się ruszyć ;p Mówią, że muszą wyjaśnić jakąś sprawę i na razie nie pójdą ze mną i tak przez kilka dni już siedzą.

    // Nie wiem dlaczego nie mogę w ogóle dogonić żadnych bandytów.. ani korsarzy ani nikogo. Oni mają szybkość po 5+ a ja mam 4.4. Mam w oddziale towarzysza, który ma um. zwiększająca szybkość na 6 poziomie i coś to dużo nie daje ;f
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 09, 2013, 12:49:46 wysłana przez revar »

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #19 dnia: Kwietnia 09, 2013, 16:32:44 »
    Noś maksymalnie 30 kawalerzystów w czasie pokoju, 50 na wojnie a 100+ jeżeli masz zamiar aktywnie walczyć i zjechać każdego lorda na swojej drodze. Możliwe, że nosisz ze sobą za dużo jedzenia lub towarów handlowych i masz za mało kawalerii/koni jucznych aby to przewozić.

    Pomaganie wiosce zwiększa limit rekrutów o relacja/2, oraz co 10 punktów relacji odblokowuje rekrutację wyszkolonego wojska, czyli jak masz np 24 relacji z wioską z sułtanatu to możesz na raz zebrać 18 ludzi i masz 10% szansy, że to będą piechociarzę i 1% na veteranów/potyczkarzy.

    Na szybkie szkolenie polecam zebranie wszystkich 16 towarzyszy i nie branie niczyjej ze stron, gdy każdy z każdym się pokłóci i każdy znajdzie przyjaciela to będą zadowoleni o ile nie zrobisz czegoś co ich zdenerwuje(Ucieczka, głód, morderstwo).
    Możesz także wybrać się do obozu szkoleniowego i walczyć z 4 przeciwnikami, każde zwycięstwo doda ci całkiem dużo doświadczenia(W stosunku do czasu kampanii) do drużyn trzeciego rzędu lub mniejszego.

    Jeżeli lord ma mniejszą armię, niż wymaga od niego twój poziom to będzie zbierał wojsko w mieście/zamku. Jeżeli zdecydował się na wycofanie do zamku to zaczeka tam zwykle kilka godzin. Lord może zbierać rekrutów z dowolnego lenna w królestwie, choć będzie preferował swoje wioski od miast i zamków innych lordów.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #20 dnia: Kwietnia 09, 2013, 21:46:26 »
    Cytuj
    Czy spatchowanie teraz nie zepsuje czegoś? Potrzebuję jednago patcha czy jakoś po kolei kilka wgrać? I czy w ogóle jest sens bo może te ziemie itd. tylko mi skomplikują bardziej grę ;d
    Nie. Patchujesz od razu do 1.153/1.154
    Z tego, co pamiętam w Twojej wersji nie było jeszcze faktorii. I pewnie wielu, wielu innych rzeczy.

    Offline revar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #21 dnia: Kwietnia 11, 2013, 23:56:21 »
    Cytuj
    Na szybkie szkolenie polecam zebranie wszystkich 16 towarzyszy i nie branie niczyjej ze stron, gdy każdy z każdym się pokłóci i każdy znajdzie przyjaciela to będą zadowoleni o ile nie zrobisz czegoś co ich zdenerwuje(Ucieczka, głód, morderstwo).

    Jesteś pewny? Z tego co wiem to zawsze odchodzili przez to, oceniali "tragicznie" i odchodzili.

    Teraz inna sprawa. Obok tej wioski Mazen, która ciągle jest zniszczona i biedna a wokół kręci się zawsze po kilka oddziałów korsarzy, bandytów i łupieżców znalazłem kryjówkę bandytów z tundry. Próbowałem już z 10 razy ich pokonać i za każdym razem porażka (ustawiałem najłatwiejszy poziom). Na wstępie dostaję grupkę może 4-5 żołnierzy, którzy ze mną atakują. Przed sobą mamy wzgórze a na nim 3 miejsca pełne bandytów, którzy już z daleka sypią tymi wkurzającymi oszczepami. Zanim ta garstka żołnierzy do nich dojdzie, połowa już ginie a mi zostaje połowa hp po wybiciu 2 grupek. Moi żołnierze już padają i zostaje sam. Muszę latać od miejsca do miejsca gdzie respią się coraz to nowi bandyci i sypią z daleka tymi patykami. Nie jestem w stanie tego wygrać za cholerę.

    Dlaczego w ogóle dostaję tak małe wsparcie z oddziału i nie przybywają następni? Idzie tych kilku na początku ze mną a później nic. Macie jakieś rady?


    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #22 dnia: Kwietnia 12, 2013, 14:10:34 »
    Jeżeli towarzysz nie ma przyjaciela i ma dwie kłótnie to szybko odejdzie.
    Majstersztyk na Nativie polega na tym, aby każdy już miał przyjaciela więc będzie -1 w ocenie doboru towarzyszy - średni.

    Podaj swój ekwipunek, a podczas ataków na kryjówkę używaj tylko towarzyszy bo oni nie zginą, reszcie każ bronić startu.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #23 dnia: Kwietnia 12, 2013, 16:51:32 »
    Teraz inna sprawa. Obok tej wioski Mazen, która ciągle jest zniszczona i biedna a wokół kręci się zawsze po kilka oddziałów korsarzy, bandytów i łupieżców znalazłem kryjówkę bandytów z tundry. Próbowałem już z 10 razy ich pokonać i za każdym razem porażka (ustawiałem najłatwiejszy poziom). Na wstępie dostaję grupkę może 4-5 żołnierzy, którzy ze mną atakują. Przed sobą mamy wzgórze a na nim 3 miejsca pełne bandytów, którzy już z daleka sypią tymi wkurzającymi oszczepami. Zanim ta garstka żołnierzy do nich dojdzie, połowa już ginie a mi zostaje połowa hp po wybiciu 2 grupek. Moi żołnierze już padają i zostaje sam. Muszę latać od miejsca do miejsca gdzie respią się coraz to nowi bandyci i sypią z daleka tymi patykami. Nie jestem w stanie tego wygrać za cholerę.

    Dlaczego w ogóle dostaję tak małe wsparcie z oddziału i nie przybywają następni? Idzie tych kilku na początku ze mną a później nic. Macie jakieś rady?

    Pewnie masz słaby ekwipunek - dla mnie te oszczepy zadawały bardzo mało obrażeń. Kup solidną tarczę. Przed samym atakiem na kryjówkę weź na górę oddziału samych najlepszych wojaków. Jak będziesz miał bardzo mocne wsparcie, to nawet się nie ruszaj. Żołnierze załatwią sprawę. Też nie lubię bić się w tych kryjówkach - dużo latania żeby zabić paru bandytów, a łupy później stają się marne.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline revar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #24 dnia: Kwietnia 12, 2013, 17:45:19 »
    Słaby ekwipunek hmm..

    Ciężka lanca o dobrym wyważeniu - to wiadomo na koniu.
    Okrągła tarcza kawaleryjska sporej grubości - do lancy.

    Także te 2 odpadają bo konia ze sobą nie mam przy ataku na kryjówki. Walczę z nimi z takim eq:

    Khergicka dwuręczna szabla o dobrym wyważeniu - 2h miecz głównie dlatego, że duży dmg z reguły zabijam na hita z konia, a blokować wolę także samym mieczem niż tarczą, która się rozsypie po 3 uderzeniach. Te tarcze w Warbandzie to jakaś parodia, chyba wszystkie są z kartonu ;p

    Hełm garnczkowy - 53 pancerz.
    Kolczuga mameluka sporej grubości - 50 do ciała, 18 nogi.
    Żelazne nagolenniki bez wykończenia - 32 pancerz.
    Rękawice kolcze sporej grubości - 6 pancerz.

    Mam tylko 10 siły bo resztę daję w perswazję i przywództwo, więc może lepsze przedmioty mi się nie pokazują w sklepach? Są jakieś minimalnie lepsze o 3-4 pancerza, ale kosztują np 40-70k także bez jaj ;p

    Czyli radzicie zostawić garnizon w zamku i iść z samymi towarzyszami? lub rycerzami?

    Koń bojowy masywnego wyglądu - z tego co czytałem wiele osób, mówi, że to czołg i nie opłaca się go mieć. Nie wiem, jak dla mnie ma świetny pancerz i można się wbijać w grupki wrogów kosząc ich mieczem. Jest sens brać szybszego a mniej odpornego?

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #25 dnia: Kwietnia 12, 2013, 19:56:43 »
    Jeżeli masz tarczę KAWALERYJSKĄ to się nie dziw, że z kartonu ją zrobiono!
    Albo wydaj nieco punktów w posługiwanie się tarczą i kup tarczę Huscarla/trójkątną albo kup małą i nieco wolną stalową tarczę.

    Konia bojowego polecam zamienić na cieżkiego do szarży/wojennego Sarranidzkiego.

    Ćwiczenie perswazji jest bezsensowne, bo to co ona daje można sobie spokojnie zrobić bez straty punktów umiejętności.

    Jeżeli nie walczysz w oblężeniach to zabieraj ze sobą kawalerię i towarzyszy, ich ilość zmieniaj zależnie od skali wojny itd.

    Offline revar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #26 dnia: Kwietnia 12, 2013, 20:23:18 »
    Ok dzięki za rady ;> Tarczy używam tylko na koniu przy lancy, dlatego z nazwy wziąłem kawaleryjską ;d W każdym razie zrobię jak mówisz tak samo z koniem o ile będę wiedział, o którego chodzi. To co podałeś to są ich nazwy?

    Cytuj
    Ćwiczenie perswazji jest bezsensowne, bo to co ona daje można sobie spokojnie zrobić bez straty punktów umiejętności.

    Na przykład? Ja głównie dawałem w to, aby lordowie i król godzili się na moje propozycje itd.

    To co pisałeś odnośnie wojsk to pewnie miałeś na myśli wojnę? Będę zabierać samych rycerzy a przy oblężeniach kogo byś polecał, może strażników? Teraz pozostaje kwestia pokoju, bo wtedy zazwyczaj biorę full limit żołnierzy NIEWYSZKOLONYCH i jeżdżę z nimi po mapie zabijając bandytów i zbieram exp dzienny z umiejętności szkolenie. I co do tej pierwszej opcji, właśnie mam problem. Nie jestem w stanie praktycznie nikogo dogonić. Ani bandytów, ani korsarzy (oni to już w ogóle mają speed po 5+). Ja zazwyczaj mam 2+ lub 3+ prędkość gdzie bandyci mają po 4+. Mam ze sobą towarzysza z umiejętnością do szybkości. Wiem, że na szybkość poruszania się po mapie znaczenie mają także morale tak? Moje są w okolicach 70. Jest jakiś sposób aby dogonić tych cholernych bandytów? ;d Dziwne, bo na początku gry tą postacią nie miałem z tym większych problemów.

    I wspomnę jeszcze o tych moralach. Jakie są sposoby na ich zwiększanie a czego nie robić by spadały? Co wpływa na "Ostatnie wydarzenia" w raporcie o moralach? Czasami miałem na + i po chwili stania w miejscu nagle spadło lub urosło.

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 12, 2013, 21:19:38 »
    Tak podałem ich nazwy, ale jeżeli by sie różniły, to w obu przypadkach są to konie chronione kolczugami i płaszczem z płytek, w przypadku koni do szarży czerwonych.

    Punkt perswazji to mniej więcej tyle co 2-3 punkty relacji... Nie muszę chyba tłumaczyć, że dla przyzwoicie grającego gracza takie coś to chwila.

    Co do kawalerii - w czasie pokoju z samymi towarzyszami podróżuj; Na wojnie ~50 ludzi a jeżeli masz zamiar wyruszyć na teren wroga to bierzesz tylu ile możesz. Nie wiem jakim cudem nie możesz nikogo dogonić mając cały oddział kawalerii, powinieneś mieć ~4 bez problemu, a z bonusem szybkości być koło ~4.5...
    Może nosisz za dużo bagażu/jedzenia? Bardzo ważna też jest umiejętność jazdy twoich ludzi, większa atletyka/jeździectwo to szybsza podróż niezależnie od ich ekwipunku(Czyli Rycerze są szybski niż gorsza jazda).

    Ostatnie wydarzenia to suma wszystkich innych typów morale, która zbliża się do 0.
    Oczywiste jest więc, że trzeba mieć podstawę morale z jedzenia, przywództwa i wygranych walk.
    Ucieczka i duże straty są głównymi przyczynami niskiego morale.

    Offline revar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 28
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #28 dnia: Kwietnia 13, 2013, 16:51:21 »
    O kurde nie wiedziałem, że ta perswazja tak mało daje ;f Nie da się jakoś tego zresetować?

    Nie mogę nikogo dogonić jak mam pełną armię, bo w czasie pokoju tak jak pisałem, jeżdżę i szkolę  wszystkich żołnierzy.

    Co do tego eq, które wypisałem to pojawi się później jakieś lepsze? Są jakieś zbroje z ponad 60 def itd? Szkoda, że nie ma husarskiej zbroi jak to było w ogniem i mieczem albo robienia na zamówienie.
    Mam 10 siły jeśli ją zwiększę, to pojawi się coś lepszego? To samo z jazdą konną bo mam na 4.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dalszy rozwój postaci
    « Odpowiedź #29 dnia: Kwietnia 13, 2013, 23:02:59 »
    Płytowa o dostojnym wyglądzie ma ponad 60. Ale jest ciężka, wymaga dużo siły i jest bardzo droga (ok. 130 tysięcy chyba).
    Ogólnie wszystkie itemy są dostępne od początku gry (jeśli o to Ci chodziło). Co do koni, to ja zawsze używałem właśnie tego bojowego masywnego wyglądu. Denerwuje mnie, gdy koń ginie na jeden cios. Ewentualnie szukam sarranidzkich koni bez pancerza, które są bardzo zwrotne i łatwo nimi manewrować.