Bawienie się w jeżdżenie obok wioski i bronienie dróg handlowych/wożenie towarów jest raczej idiotyczne i nudne. Tak samo jak jest wojna, jedziesz w bój to nie ma czasu pilnować wszystkich prowincji przed grabieżami itd. także nie wiem jak ten problem rozwiązać ;/
Myślałem właśnie o tym aby dać Nordom odzyskać to co przejęliśmy, ale czy to jest możliwe? Póki co to nasi ich leją i dość dobrze bronią. Jak Nordowie odbili zamek, który im zabraliśmy to moi po chwili tam wpadli i znów przejęli ;p Tak czy siak, nie odbiją tej wsi, którą dostałem od króla po złożeniu przysięgi bo ona jest w centrum ;/
Co do małżeństwa to wybrałem sobie najciekawszą z wyglądu xd Pojechałem tam bo to był khanat khergicki czy jakoś tak, zrobiłem misję dla jej ojca i reszta już była prosta, chyba 3 pojedynki musiałem stoczyć. Co masz na myśli mówiąc "nie daj się wziąć pod pantofel swojej kobiecie"? ;d Ps. mi żona nie dała 15 pkt do rządzenia.
Wracając do tematu, z tego co słyszałem, własne państwo to kłopoty. Zdrady, stosunki spadają na minus, wojny itd. ogólnie ciężko nad tym zapanować. Ktoś na forum pisał, że z +60 spadły my stosunki na -90 ze swoimi lordami ;o Btw. zrobiłem save, rzuciłem wasalstwo i przejąłem zamek sam dla siebie. Jest opcja zmiany nazwy królestwa, wyglądu sztandaru się nie da? Po przejęciu zamku, mianowałem gościa ministrem. Nie wiem jednak jak mianować kogoś lordem/wasalem bo nie mam nigdzie tej opcji.
Jeśli o budowlach mowa, nie mam farbiarni, kuźni i wytwórni. Mam strażnice, posłańców, szkołę itd. czyżbym miał inną wersję warbanda?
"Jeżeli chcesz zostać królem, to przyjmuj tylko miasta, gdy ci któregoś odmówi król to wypowiedz mu przysięgę dzięki czemu zatrzymasz ziemię gotową do obrony" tego troszkę nie rozumiem. Jeśli zdobędę jako wasal ze swoimi sprzymierzeńcami jakieś miasto, a mój król mi go nie da tylko komuś innemu to co? Tylko raz miałem opcję, kiedy król mi wysłał list, że nie mógł mi dać czegoś tam i za to wysyła mi 2k denarów. Miałem to tylko jeden raz, od czego to zależy?