Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?  (Przeczytany 9039 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Nave731

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 181
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • www.sekcja9.fora.pl
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #15 dnia: Lutego 01, 2009, 20:14:37 »
    Może jeszcze rozruszam ten temat :D. Skąd najlepiej rekrutować chłopki? Wiem ,że takim moim sposobem jest atak na na grupę chłopów zmierzających do miasta i po jakimś czasie zrekrutować ich spośród jeńców i wytrenować. Wtedy nie uciekają. Zależy mi gdyż w bitwie siostra miecza lepiej radzi sobie niż swiadańsi rycerz (mając 10 sióstr miecza, i marne ochłapy nordowskich ścierw wygrałem z 20 swiadańskimi rycerzami w asyście łuczników i reszty. Co prawda przegrałem ,ale pierwsze i drugie starcie wygrałem :D:D).
    "Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
    J.Słowacki Testament mój

    Offline Pepesi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 25
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #16 dnia: Lutego 02, 2009, 10:07:23 »
    Ja osobiście kolekcjonuje wieśniaków bo z nich wojo jest niezłe. 20 Sióstr Miecza zakutych w zbroję płytową to trochę dziwne ale ważne że wymiatają.

    Offline Nave731

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 181
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • www.sekcja9.fora.pl
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #17 dnia: Lutego 02, 2009, 19:55:21 »
    20 to trochę za dużo zachodu :D:D ,10 jest w sam raz. Jednak nadal nie dostałem odpowiedzi skąd najlepiej rekrutować chłopki?
    "Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
    J.Słowacki Testament mój

    Offline azgard

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 6
    • Piwa: 0
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #18 dnia: Lutego 03, 2009, 12:06:47 »
    W sumie spośród wieśniaków rekrutuję jedynie chłopki, bo siostry miecza rządzą :) A skąd je brać? Często korsarze i rabusie mają ich jako jeńców.

    A co do offtopa o nacjach, moja armia jest bardzo prosta, 100% nordyckiej piechoty walczącej w ręcz. Nie mam żadnego problemu z wytrenowaniem jednostek. Aktualnie w mojej armii posiadam 40 huskarlów + 48 innych nordów, przeważnie wojowników i weteranów. Do tego 50 huskarlów w zamku.

    Nigdy jeszcze nie przegrałem bitwy moją armią, nawet gdy walczę z przeciwnikami 2, 3 krotnie liczniejszymi. A taktyka jest prosta, podchodzi się na kraniec mapy, zgrupować się, utrzymać pozycję, ja z lancą koszę łuczników od tyłu, a moja piechota miażdży piechotę i kawalerię przeciwnika. Z kawalerią jest o tyle łatwo że stawiając piechotę na krańcu mapy, nie może ona przez nich przejechać, wiem że to trochę oszustwo, ale no cóż komp oszukuje bo ma na starcie więcej jednostek ;P A nawet gdy stoją bez bariery za plecami, to zgrupowani huskarlowie są nie do ruszenia przez kawalerię. Zdobywanie zamków to prościzna taką armią, ponieważ posiadam najlepszą piechotę w grze. A i przy walce zarówno o zamek, jak i w polu, należy wydać piechocie zakaz prowadzenia ostrzału, ponieważ nordowie posiadają oszczepy, którymi rażą z śmiertelną skutecznością, ale niestety odsłaniają się na strzały wroga, a po tym rozkazie doskonale się zasłaniają.

    Tak więc reasumując taktyka jest prosta, utrzymać pozycję, i zgrupować się, piechota wycina jednostki walczące w ręcz, ja zajmuję strzelców lancą, a potem rozkaz ataku dla piechoty i dobijanie.


    Offline Nave731

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 181
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • www.sekcja9.fora.pl
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #19 dnia: Lutego 03, 2009, 12:47:27 »
    Ciekawa taktyka. Moja jest chyba najbardziej znana i lubiana :D. Swadiańscy rycerze na przedzie do ataku razem z siostrami miecza. Piechota (zwykle mało gdyż szybko awansują na zbrojnych i rycerzy) 10 kroków do przodu a łucznicy utrzymać pozycje. W ten sposób zanim konnica wroga dojedzie do piechoty zostanie wyrznięta w pień przez moją kawalerię. Później to tylko atak wszystkimi jednostkami oprócz łuczników którzy zawsze stoją w tym samym miejscu co zawsze (pochwalę się ,że przez ostatnie 3 bitwy z hanatem nie straciłem żadnego strzelca,wręcz uwielbiam z nim walczyć w lesie gdzie zawsze zawadzą o jakieś drzewo :D).
    "Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
    J.Słowacki Testament mój

    Offline Michel96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 85
    • Piwa: 0
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #20 dnia: Lutego 25, 2009, 21:40:39 »
    Hmmm. Ktoś się pytał jakie jest drzewko rozwoju chłopa. To tak   Chłop nastepnie wartownik potem albo najemny kusznik lub strażnik karawany najemnych kuszników nie da sie awansować dalej. Strażnik karawany potem albo najemny wojownik lub najemny jeździec z najemnego wojownika najemne ostrze a najemnego jeźdźca najemny kawalerzysta to koniec.
    Celem wojny nie jest umieranie za ojczyznę, ale sprawienie aby tamci skurwiele umierali za swoją.(Generał George S. Patton)

    Offline Hallbjorn Ulfson

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 5
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #21 dnia: Lutego 26, 2009, 02:01:42 »
    A mi Siostry pasują do klimatu armii. Gram z nastawieniem na odegranie dobrego crpg ;D Jest wielki wiking - szef, dwie laski i 10 siostrzyczek jako obstawa, a cała reszta to Nordyccy Huskarlowie.

    Co do taktyki. Co można napisać o taktyce Nordów... ;)
    Nie leveluje łuczników, bardziej przypasowali mi niesamowici Huskarlowie. Ustawiam kolegów na pagórku i czekam, aż przeciwnik zacznie strzelać, wszystko zatrzymuje się na nordyckich, wielkich tarczach, a kiedy wróg rusza do boju, moi wojowie zbiegają ze wzgórza w radosnym szale zabijania. Prosta taktyka, a udaje się wygrać z liczniejszym kilak razy wrogiem, bo piechota nie pędzie z uśmiechem na twarzy po zielonych wrzosowiskach z toporami nad głową i bełtami w brzuchu :)

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #22 dnia: Lutego 26, 2009, 09:39:01 »
    Mało skuteczna ta strategia bo szarża byle czyjej doborowej kawalerii zdziesiątkuje tych twoich ukochanych Huskarlów zanim zdążą zbiec z tego pagórka.

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #23 dnia: Lutego 26, 2009, 09:45:59 »
    Chcecie mieć "na poczekaniu" gotowe jednostki? Tak w jeden dzień całą armię?

    Żaden problem i nie mówię tutaj wcale o żadnych cheatach w grze, mówię o całkowicie "legalnym" sposobie zwiększenia stanu posiadania od razu o kilkadziesiąt wojowników.

    Pogłówkujcie, a jak do wieczora Wam nie wpadnie w jaki sposób, to wieczorem napiszę.




    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #24 dnia: Lutego 26, 2009, 09:53:05 »
    Eeemmm...
    a) Najemnicy?
    b) Skill trening?
    c) Odbijanie zakładników?

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #25 dnia: Lutego 26, 2009, 13:17:47 »
    Eeemmm...
    a) Najemnicy?
    b) Skill trening?
    c) Odbijanie zakładników?

    Nie  :D

    Wszystkie 3 opcje, które podałeś są standardem, problem jednak w tym, że musisz utrzymywać tą hałastrę za spory żołd (szczególnie najemników, których żołd jest niewspółmierny z ich umiejętnościami).
    (teraz mała podpowiedź)
    Zaś mój sposób pozwala mieć wojsko za darmo, aż do czasu gdy będę ich potrzebował :P

    No i od razu mogą być na max levelu
    « Ostatnia zmiana: Lutego 26, 2009, 13:23:36 wysłana przez pc_maniac »




    Offline Nave731

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 181
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • www.sekcja9.fora.pl
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #26 dnia: Lutego 26, 2009, 17:32:39 »
    Ciężka zagadka :D. Nie znam jeszcze wszystkich możliwości tej gry. Wiem ,że nie płaci się dla ludzi uratowanych z niewoli...
    "Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
    J.Słowacki Testament mój

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #27 dnia: Lutego 26, 2009, 17:52:24 »
    Ciężka zagadka :D. Nie znam jeszcze wszystkich możliwości tej gry. Wiem ,że nie płaci się dla ludzi uratowanych z niewoli...

    OK, nie będę Was już trzymał w niepewności :)

    A rozwiązanie jest bardzo prozaiczne - musicie zgromadzić w zamku/mieście odpowiednich jeńców.
    Ja np. mam w Jelkali zgromadzonych 60 Nordyckich Huskarli (ale również i inne potrzebne mi jednostki).

    Posiadając w drużynie morale na poziomie Wysokie, biorę ich z zamku/miasta, stawiam obóz zaraz obok i proponuję przyłączenie się danego oddziału do mnie.
    Zawsze mają na to ochotę, bo liczą, że zaraz czmychną, gdy zdejmę im kajdany.

    Ale się przeliczają, gdyż zaraz po przyłączeniu ładuję ich do zamku, a że po tej operacji spada mi morale oddziału, więc wyrzucam do zamku również swoich żołnierzy i z "gołym" oddziałem złożonym jedynie ze mnie i bohaterów NPC "skaczę" aby porozbijać nieco głów bandytom.
    Morale skacze do góry, więc wracam do obiektu i formuję z powrotem armię .

    A czemu system ten działa tak jak napisałem w 24 godziny?
    Ponieważ kolejną rekrutację mogę przeprowadzić dopiero za dobę czasu gry.

    Pomyślcie ile czasu marnuje się (a ile przy tym żołdu idzie! ) by wytrenować 60 Husklarli?
    A "przerabiając" ich z jeńców mamy jednostkę prawie natychmiast.

    No i co istotne, nic nie płacimy za utrzymanie tych wojaków w więzieniu do czasu "przerobienia".




    Offline Nave731

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 181
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • www.sekcja9.fora.pl
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #28 dnia: Lutego 26, 2009, 17:56:47 »
    Zapewne bym na to nie wpadł. Świetny pomysł ,ale po "przeróbce" będziesz musiał i tak płacić żołd i tak :D.
    "Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
    J.Słowacki Testament mój

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #29 dnia: Lutego 26, 2009, 18:26:36 »
    Owszem, ale do czasu aż zgromadzę nowych jeńców, wtedy dostają ode mnie kopa w d. na "do widzenia". 
    Zawsze również możesz już po bitwie część z nich od razu zwolnić do domu.

    Pomyśl jednak jakie oszczędności masz, niż gdybyś musiał popierniczać z nimi po świecie aż z wieśniaka stali by się Huskarlami, a ile przez ten czas na to by szło kasiory i żarła?!
    « Ostatnia zmiana: Lutego 26, 2009, 20:49:14 wysłana przez pc_maniac »