Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?  (Przeczytany 9022 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 27, 2009, 09:41:11 »
    Ale ilu ludzi musiałeś poświęcić żeby tych Huskarli zgromadzić to też jest dobre pytanie czyż nie? :>

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 27, 2009, 10:17:21 »
    Ale ilu ludzi musiałeś poświęcić żeby tych Huskarli zgromadzić to też jest dobre pytanie czyż nie? :>

    Rozumiem, że chodzi CI o to, że musiałem wcześniej mieć jakąś tam armię by ich zdobyć.
    Owszem, ale rozgrywka jak zauważyłeś zapewne, preferuje byśmy (jeśli chcemy otrzymać nowy obiekt jako lenno) przez pewien czas powalczyli nieco w polu. Więc tworzymy jednostkę szybkiego reagowania w postaci np. 25 rycerzy i nimi zdobywamy jeńca. Zaś w zamku jaki mamy posiadajmy np. 20-30 łuczników/kuszników w celu obrony oraz pilnowania jeńców wojennych. To dość minimalistyczne moim zdaniem podejście.
    Biorąc pod uwagę, że masz niedaleko obok siebie położone zamki, gdy zostanie napadnięty jeden z nich, możesz spokojnie z drugiego zabrać jeńców i ich "przekolorować" na swoją stronę, by pójść z nimi z odsieczą pierwszemu zamkowi.
    I odwrotnie, gdy zaatakują drugi zamek, bierzesz jeńców z pierwszego.

    Ale z takim wojskiem ani zamku nie obronisz, ani tym bardziej nie zdobędziesz.
    Więc trzeba by zebrać zaciężnych w celu rozbudowania armii, licząc również, że jak dostaniesz nowe lenno, to musisz go czymś obsadzić.

    I tutaj dochodzimy do sedna problemu - czy nowych zaciężnych rekrutować i w cholerę czasu szkolić, płacąc żołd i napychając im brzuchy, czy lepiej nająć pod swoje sztandary starych wiarusów, których zdobyliśmy w postaci jeńców?!
    « Ostatnia zmiana: Lutego 27, 2009, 10:20:40 wysłana przez pc_maniac »




    Offline Kuroi

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 973
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Who's bad? Who's bad? Who's bad?! I AM BAD!!
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 27, 2009, 10:37:20 »
    Niby masz rację choć tu by można zauważyć kolejne niedopracowanie realizmu. Czy gdybyś został wzięty do niewoli, a potem ktoś kazał ci walczyć przeciw twoim braciom, to byś zrobił to mając świadomość że razem z tobą są twoi przyjaciele i razem bez problemu możecie się uwolnić z walki pod sztandarem wroga i powrócić do oddziałów swoich prawowitych dowódców? Nie wiem jak Ty, ale Ja bez wątpienia bym się zbuntował podczas bitwy i zamiast pomóc ciemiężcy bym poszedł i stanął po stronie lorda Nordyckiego.(jakby np. lord Vaegirski wziął mnie w niewolę i zmusił do walki)

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 27, 2009, 11:09:34 »
    W tamtych czasach często zdarzało się, że wojny były prowadzone nie dla idei, lecz wyłącznie dla czystego zysku.

    Weź choćby Szwajcarów, którzy zaciągali się na wszelkie możliwe dwory, wyłącznie dla pieniędzy.
    Nie wiem, czy wiesz, ale nawet pod Grunwaldem w Polskiej chorągwi byli Niemcy, którzy zostali opłaceni przez Polskiego Króla i było im totalnie obojętnie, że to druga strona mówiła po Niemiecku :)

    A co do realizmu, to troszeczkę go jednak twórcy "przemycili", bo jak nie zbratasz w jakiś sposób tych "nowych" ze swoimi starymi towarzyszami, to przecież uciekają cichcem. A jak zostawisz ich w zamku na jeden dzień nad kuflem "bezalkoholowego", to się polubią :D
    « Ostatnia zmiana: Lutego 27, 2009, 11:11:47 wysłana przez pc_maniac »




    Offline Antoni

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 74
    • Piwa: 0
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 28, 2009, 12:10:34 »
    Nic sie nie zmienilo przez ostatnie 1000 lat, nadal wojna jest glowną siłą napedowa gospodarki.
    USA, Niemcy, Japonia, Wielka Brytania, oni sie lali, podbijali, grabili, mordowali, zasiedlali i dzis nie placza. Wojny to ogolnie ogromne kola zamachowe.

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 28, 2009, 12:58:44 »
    Nic sie nie zmienilo przez ostatnie 1000 lat, nadal wojna jest glowną siłą napedowa gospodarki.
    USA, Niemcy, Japonia, Wielka Brytania, oni sie lali, podbijali, grabili, mordowali, zasiedlali i dzis nie placza. Wojny to ogolnie ogromne kola zamachowe.

    O ile są wygrywane ;)




    Offline Arinath

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 13
    • Piwa: 0
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #36 dnia: Marca 31, 2009, 21:27:41 »
    Siostre miecza i najemne ostrze warto szkolić

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #37 dnia: Kwietnia 01, 2009, 10:44:48 »
    Siostre miecza i najemne ostrze warto szkolić


    Po czym wnosisz?
    Przyglądając się Najemnemu jeźdźcowi i jego cenie (30 za Swadiańskiego Rycerza, 45 za Najemnego Kawalerzystę) wychodzi, że tylko idiota lub kolekcjoner dziwactw, będzie wydawał 50% więcej kasy na coś co jest sporo gorsze niż Rycerz (koń również).

    Ale Siostrze Miecza dzisiaj się przyjrzę, bo może poza stroną wizualną coś sobą reprezentuje?! Zobaczymy.
    Drzewko rzowoju Chłopa jednak ewidentnie nie jest konkurencją dla zwykłych jednostek. Co najwyżej ciekawostką.




    Offline nizyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 736
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • UNCUREABLE MANIACK
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #38 dnia: Kwietnia 01, 2009, 16:33:52 »
     Najemnicy są opłacalni dopiero wtedy, kiedy już zupełnie nie chce ci się staczaą 20 bitew, żeby wyszkolić nowych ludzi. I tyle.
    Arinath: Obejrzałem kilka twoich postów. Staraj się uzasadniać swoje wypowiedzi. Post dodany do debaty w jakich modach są potwory po pół miesiąca od ostatniej wiadomości "W M&B potworów nie ma" jest nawet nie lakoniczny ;)

    Offline Nave731

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 181
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • www.sekcja9.fora.pl
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #39 dnia: Kwietnia 01, 2009, 18:26:41 »
    Może on tylko stwierdza fakty i posumowuje wypowiedzi :D.
    "Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei
    I przed narodem niosą oświaty kaganiec
    A kiedy trzeba - na śmierć idą po kolei
    Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!...
    J.Słowacki Testament mój

    Offline pc_maniac

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 388
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
      • Polish Builders Community
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #40 dnia: Kwietnia 01, 2009, 18:29:36 »
    Może on tylko stwierdza fakty i posumowuje wypowiedzi :D.
    No to fakty są inne.
    Sprawdzałem zasoby gry i w Natve M&B są potwory, tyle, że nie użyte w grze, lecz znajdujące się w bazie modeli w Native. Sorry za off-topic.




    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #41 dnia: Kwietnia 02, 2009, 08:05:45 »
    To ja powrócę do tematu.
    Refugee/Peasant woman trenuję, lecz zazwyczaj tylko na początku gry oraz później (ale w małych ilościach). Manhantersów nie trenowałem, nie trenuję i trenować nie będę. Co do peasant to czasami trenuję czasami nie (zależy od moda - różne ceny mercenary), choć hired blades są dobrą jednostką pieszą, a mercenary cavalry całkiem dobrą jazdą.

    Offline Kazuya

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 11
    • Piwa: 0
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #42 dnia: Lipca 09, 2009, 00:45:57 »
    ja osobiscie uwarzam ze warto brać takie jednostki szczególnie chłopki ja gram na kodach wiec raz dwa mam siostry miecza które są doskonałą kawalerią

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #43 dnia: Lipca 09, 2009, 20:21:48 »
    Chłopów nie trenuję bo to chciwe bestie za to Siostry miecza pobierają podobny żołd do Lansjerów a rzadko giną ze względu na najlepsza zbroję, no i walczą nie gorzej od Swadiańskiego rycerza. Czasem zdarza się nawet że używają kuszy konno :P
    Obecnie mam ich o ile dobrze pamiętam około 30-40 w zamku :)
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Manhunters, peasants, peasant women - czy warto trenować?
    « Odpowiedź #44 dnia: Lipca 14, 2009, 22:17:58 »
    Co do wczesniejszych wypowiedzi, ze niby dlaczego jency wojenni walcza pod sztandarem wroga przeciw swoim braciom. Byc moze dlatego, ze ich "bracia" zciagneli ich z pol sila, dali bron do reki i kazali sie bic za krola. Teraz maja szanse sie uwolnic i wiesc normalne zycie ;)