Tak, to prawda - tego mi troche w M&B brakuje. Po to pawężnicy mają swoje pawęże, aby się tymi pawężami grzecznie przed wrogiem osłaniać. Jak w MTW genueńczycy ładowali kusze to zawsze się do wroga d... odwracali, tak aby chronić się za pawężem. W M&B, póki co (może jakis mini mod będzie?), pawęż wykorzystywany jest przez strzelca dopiero w trakcie walki wręcz (chyba że ktoś przypadkiem walnie mu w plery). Niemniej jednak, biorąc pod uwagę kusze na +140, to nic nie zapewnia lepszego wsparcia ogniowego niż kilkunastu nawet rodockich strzelców. Swadiańscy są znośni, owszem, niemniej mają kusze na +107, czyli prawie 40 mniej, a jak Twoi piechociarze padają pod nordyckimi toporami jak muchy to te 40, jak mawia Benhauer, "makes difference" :P