Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Obrona obleganego zamku - bug?  (Przeczytany 4282 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Nestorius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 0
    • "Kto buców nie tłuce, ten sam jest bucem"
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #15 dnia: Października 24, 2008, 10:46:41 »
    Tak, oblężenia potrafią zaboleć. Nie wiem, czy ma ktoś jakiś "taktyczny" pomysł na zamki Nordów, ale dla mnie to rozpacz i trwoga. W polu się ich po prostu rozjeżdża, niemniej za murami z temi swojemi siekierkami sa przerażająco boleśni... Samodzielnie zdobyłem bodaj jeden zamek nordycki, zwykle żal mi moich doświadczonych jednostek, bo padają jak muchy. Sytuację ratuje jakoś Jaremus ze swoimi +6 chirurgii i leczenia ran, który po bitwie zawsze sporo wojska mi ożywia (hehe, kto powiedział , że w M&B nie ma magii :P)...

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #16 dnia: Października 24, 2008, 11:33:57 »
    Jz zdobyłem zamek Charlus oczywiście nalażał do nordów i był ich pełen, straciłem tylko 4 ludzi, heh jeremus ma chirurgie na 8 lvl ale moze dlatego ze niebyło tam zadnego lorda, zauwazyłem też ze zamki z blankami są trudniejsze do zdobycia bo stzrelcy walą z boku w   armie wspinającą się na mur,a charlus jest "gładki" :-D

    Offline Camus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 38
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
      • Suikoden
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #17 dnia: Października 24, 2008, 12:04:14 »
    moim przepisem na zdobycie zamku jest głównie w przynajmniej 40-50 dobrze wyszkolonych piechurów i na własnej umiejętności łucznictwa. Gdy przeciwnik próbuje wejść na mury moi piechurzy ich zatrzymują a ja im staram się władować jak najwięcej head shotów. Dobrze jest moim zdaniem mieć też w zapasie kilka łuczników żeby pozyskać strzały^^ Tj. 1. nie dość że eliminują przeciwników to 2. po ich śmierci podnoszę ich strzały gdy mi się skończą :)gdy już dojdą na mury czas zmienić pozycje na taką by bez problemu dosięgnąć ich strzałami nie raniąc przy tym swoich wojaków lub z mieczem w dłoni pomóc im przejść do krainy wiecznych łowów. Taktyka nie jest super jednak u mnie sprawdza się wyśmienicie.

    Jedyny dla mnie minus zdobycia zamku był taki że po prostu nie otrzymałem go:( Dostałem śmieszną ilość denarów i oddałem go komuś :( Rozumiem że aby dostać "pozwolenie" na otrzymanie zamku trzeba po prostu mieć "dobrą reputacje" u danej frakcji :>
    http://www.prawiczek25.pl/

    $ouls of Di$tortion \m/

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #18 dnia: Października 24, 2008, 12:44:44 »
    moim przepisem na zdobycie zamku jest głównie w przynajmniej 40-50 dobrze wyszkolonych piechurów i na własnej umiejętności łucznictwa. Gdy przeciwnik próbuje wejść na mury moi piechurzy ich zatrzymują a ja im staram się władować jak najwięcej head shotów.

    Niewiem zbytnio o co ci chodzi, czy o obrone czy o zdobywanie zamku, obrona jest o wiele łatwiejsza 200 pokona 800( mniejwięcej), komp poprostu daje nam fory i zamiast zastosować taktyke " łucznicy do tyłu, piechota na mury" to wali całą chałastrą...ale to tylko SI komputera...


    Zakłądając ten post chodziło mi głównie o to że dziesiątkując armie nieprzyjaciela ,która atakuje mój zamek niedostaje nic a nic exp.To moim zdaniem jest poprostu sk*******stwo :/ wwwwrrrr

    Offline Calathar

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 128
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #19 dnia: Października 24, 2008, 12:57:19 »
    musisz byc w "kolejce" :P i ,moim zdaniem,im wyzsze stosunki z wladca,tym wyzsza szansa na otrzymanie dobr ;]

    Offline Camus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 38
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
      • Suikoden
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #20 dnia: Października 24, 2008, 14:53:52 »
    oj tak miała być obrona mój błąd. Co do ataku. Cóż. No po prostu wojowie idą a ja staram się w między czasie pierw wybić ludziska przy "wejściu" następnie łuczników by nie przeszkadzali moim ludziom :) No to cóż. Teraz pozostaje mi lizać zadek królowi ^^
    http://www.prawiczek25.pl/

    $ouls of Di$tortion \m/

    Offline Kyroman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 80
    • Piwa: 0
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 26, 2008, 15:29:52 »
    @Messer: jeśli zaatakowałeś szybko, Twoje wojsko było po prostu osłabione i mało im brakowało, by zostali ogłuszeni/zabici. Wyglądają na zdrowych, ale zdrowi nie są. Mogą mieć nawet 34% punktów życia.

    Co zaś się tyczy bitew - na najwyższych możliwych "normalnych" ustawieniach (bez BattleSizera, bo komp nie wydala, 3 FPS :/), samemu mając 65 jednostek (głównie konnicę, bo chwilę wcześniej całą piechotę zostawiłem w nowozdobytym zamku) pomogłem kumplowi, który miał bodajże 90. Walczyliśmy przeciwko 650 Nordom, w górach (koło Hrus), więc nawet siła konnicy nie mogła być w pełni wykorzystana - mimo to wygraliśmy ze stratą 60 zabitych i rannych. Dostałem wtedy za wszystkie potyczki (bitwa podzieliła się chyba na 5 części) bodajże 113 reputacji :D

    Offline Nestorius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 0
    • "Kto buców nie tłuce, ten sam jest bucem"
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 27, 2008, 10:00:16 »
    Odnośnie obrony przed przeważającymi siłami - bardzo skutecznym jest wykorzystanie zamku bardziej niż tylko tkwienie w dziurze przy murze. Świetnie do obrony sprawdzają się wieże i inne refugia do których trzeba długo iść wąską kładką (hłe hłe :P). W ten sposób udawało mi się dość długo utrzymywać Hrus przed hordami Nordów (1 do 8) - wszystkie wojska zgromadziłem na szczycie wieży. Niestety ta metod jest ograniczona jeśli nie ma się battlesizera, jako że wszelkie posiłki pojawiają się w miejscu niekoniecznie przez nas żądanym (losowe miejsce na blankach albo wybiegają z którejść z baszt); niemniej metoda dość skuteczna żeby wykrwawić wroga.

    A teraz mega-hint (o którym pewnie połowa wie ;] ) - rodocki strzelec; nie będę się podniecał specjalnie zachwalaniem jego skuteczności, powiem tylko, że sprawdza się znakomicie przy ataku (stawiać blisko murów a nie daleko) i przy obronie - ma wielki pawęż, ostry miecz, mnóstwo siły i atletyki tudzież celne oko ;). Dlatego dobra rada - grając Swadią czy Chergitami nie plądrujcie wiosek rodockich - to się po prostu nie opłaca...

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 27, 2008, 11:26:36 »

    A teraz mega-hint (o którym pewnie połowa wie ;] ) - rodocki strzelec; nie będę się podniecał specjalnie zachwalaniem jego skuteczności, powiem tylko, że sprawdza się znakomicie przy ataku (stawiać blisko murów a nie daleko) i przy obronie - ma wielki pawęż, ostry miecz, mnóstwo siły i atletyki tudzież celne oko ;). Dlatego dobra rada - grając Swadią czy Chergitami nie plądrujcie wiosek rodockich - to się po prostu nie opłaca...

    Wszystko gra ale rhodocki straelec ma tą paweź na plecach więc nic mu po niej dopuki niewystrzeli wszyskich bełtów i niezaatakuje mieczem, a co do jego celności i atletyki to przyznaje Ci rację, tylko kiedy pośle stzrelców do ataku na mury to biedacy padaja jak muchy, lepsi w walce w ręcz są swadianscy strzelcy, maja na gdzbiecie topór katowski.

    Jest tez pewna wyższość Rhodockih doborowych włóczników nad sierżantami, mianowicie taka ze czasami sierzanci niemaja tarczy co naraża ich na ostrzał a taki włócznik zawszę się zasłoni swoją pawęzią.

    Dobra metoda na nieoberwanie strzałą podczas ładowania kuszy jest obracanie sie plecami do kirunku strzału podczasładowania, oczywiści trzeba mieć tarczę na grzbiecie, szkoda ze inni kusznicy tego nierobią, tak na marginesie to w rzeczywistości kusznik opierał kuszę o pawęź, do tego służy zgrubienie na jej szczycie, mozna to zobaczyć w mediewal total war

    Offline Nestorius

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 24
    • Piwa: 0
    • "Kto buców nie tłuce, ten sam jest bucem"
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #24 dnia: Października 27, 2008, 12:01:33 »
    Tak, to prawda - tego mi troche w M&B brakuje. Po to pawężnicy mają swoje pawęże, aby się tymi pawężami grzecznie przed wrogiem osłaniać. Jak w MTW genueńczycy ładowali kusze to zawsze się do wroga d... odwracali, tak aby chronić się za pawężem. W M&B, póki co (może jakis mini mod będzie?), pawęż wykorzystywany jest przez strzelca dopiero w trakcie walki wręcz (chyba że ktoś przypadkiem walnie mu w plery). Niemniej jednak, biorąc pod uwagę kusze na +140, to nic nie zapewnia lepszego wsparcia ogniowego niż kilkunastu nawet rodockich strzelców. Swadiańscy są znośni, owszem, niemniej mają kusze na +107, czyli prawie 40 mniej, a jak Twoi piechociarze padają pod nordyckimi toporami jak muchy to te 40, jak mawia Benhauer, "makes difference" :P

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #25 dnia: Października 29, 2008, 10:09:36 »
    Jednostki pozostawione w miastach i zamkach które odepra szturm na mury wojsk nieprzyjaciela nie awansują, a jednostki"przy mnie" dostaja pkt. doświadczenia, WTF! Moja dzielna armia zatrzymała wczoraj napór wroga na Praven, było nas około 170, ich około 700, moich zgineło 4!, ich około 600, ludzie w moim odziale awansowali wszyscy, obrońcy zamku nieawansowali wogule choć to oni ukatrupili większość przeciwników. O co chodzi, czy to jest jakiś bug?

    Offline Messer

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 272
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #26 dnia: Października 31, 2008, 10:14:40 »
    A oto rezultat obrony Praven, miałem 213 ludzi, atakowało około 700, batllesizer ustawiony na 303, poziom trudnośći na 116%, zaawansowanie zołniezy średnie, zbitek wyrzutków z każdej nacji bronił tego miasta łacznie z leśnymi bandytami, łowcami głów itp.
    Jka widać na załaczonym obrazku blanki w praven spełniły swije zadanie no i komp dał mi troche fory ;/


    Offline Grallenort

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 10
    • Piwa: 0
    Odp: Obrona obleganego zamku - bug?
    « Odpowiedź #27 dnia: Kwietnia 07, 2009, 14:02:49 »
    Z tego czo przeczytałem to do obrony zamku najlepiej nadają się Rhodoccy pawężnicy i huscarle?