Grałem i powiem tak, bitwy są naprawdę epickie z tym modem. Maksymalna ilość żołnierzy w jednej bitwie po jednej stronie to 10000 (przynajmniej tyle zauważyłem :P). Jednak dyplomacja jest straszna. U mnie jakiś Dagestan miał pod protektoratem większość europejskich mocarstw (takich jak Prusy, Anglia, Francja), chociaż miał tylko 1 region i 1 malutką armię. W dodatku te państwa miały ze sobą wojnę -_-. Każdy sojusz jaki zawierałem kończył się po 1 turze, gdyż państwo, z którym go zawarłem, zrywało wszystkie sojusze po turze :/. Nie wiem czy tylko ja tak mam ale to jest naprawdę senerwujące i nie polecam go.