Paczka przyszła do mnie dziś rano. Razem z DLC i jakimś tam śmiesznym bonusem. 140 zł za pełen zestaw moim zdaniem nie jest wygórowaną ceną, ale to kwestia osobista.
W każdym razie jestem zadowolony i zawiedziony jednocześnie.
Nie będę się na razie rozpisywał odnośnie nowości wprowadzonych w tej odsłonie serii, gdyż za krótko w to gram. Ale co mnie zawiodło, to strasznie słaba optymalizacja, którą mam nadzieję poprawią niebawem patche.
Shogun 2 na najwyższych możliwych detalach chodzi u mnie płynnie na 50-60 fps i wygląda obecnie o niebo lepiej od Rome 2.
Pierwsza próba odpalenia Rome 2 na ekstremalnych detalach zakończyła się męczarnią z 18 FPS.
Druga próba odpalenia gry na ustawieniach Ultra i Bardzo wysokich zakończyła się wynikami 23-27 FPS, z częstymi spadkami <20 FPS, co bardzo mocno denerwuje.
Trzeci test wykonałem na ustawieniach średnich i niskich- dla porównania. Tam również wynik jest śmiesznie niski, w granicach 30-37 FPS.
Ostatecznie po kilku własnoręcznych ustawieniach graficznych (detale od Wysokich po Ekstremalne) udało mi się wyciągnąć w miarę stabilne 25-30 FPS, jednak podczas bitew, w których bierze udział 80 jednostek (10-13k ludzi) gra działa płynnie do momentu starcia się oddziałów. Podczas marszu obu armii FPS sięgały nawet 28-34.
Jednak podsumowując jestem lekko zniesmaczony i liczę na szybkie patche, gdyż absolutnie nie zadowala mnie gra na detalach niskich lub średnich, po prostu wygląda brzydko i odrzuca mnie, gdy pomyślę sobie o Shogunie 2, który wygląda o wiele lepiej i działa tak jak powinien.
Mój sprzęt:
Intel Core I7 3,5GHz
GTX 560 1GB
8 GB pamięci RAM
Wszystkie sterowniki Nvidii aktualne.
Nie jest to może najlepsza konfiguracja sprzętowa, ale po wielu zapowiedziach względem wymagań Rome 2 sądziłem, że jednak te stabilne 30 FPS na ustawieniach wysokich da radę wyciągnąć. Ale cóż, od premiery nie minęły jeszcze nawet 24h, wiec wiele może się zmienić.