Tak dużo jest za kolekcjonerkę, bo:
-jest zajebista
-ma markę, hype i ogromne wzięcie
-"realne" wydania ustępują wirtualnym, a przez to kolekcjonerki stają się jeszcze bardziej ekskluzywne
-jest kierowana na Zachód do growych freaków żyjących w dobrobycie, a nie do Azji, gdzie leży Polska i ludzie za paliwo płacą ponad 10% swojej wypłaty...
Nawet zwykła edycja to ok 120zł. A potem wielki płacz, że źli piraci grają za darmo.
Czy mi się wydaje czy gry z roku na rok są coraz droższe? Kiedyś gry były duuużo tańsze(i lepsze!). Albo takie mam wrażenie bo teraz sam muszę za nie płacić:d.
Kiedyś płaciło się zdecydowanie więcej za gry, kiedy jeszcze były te wielkie pudełkowe wydania... ale jak gry zaczęły zdobywać rynek to cena spadała i rzeczywiście było tak, że premierowe gry nie wychodziły za 100zł... ale... inflacja, kryzys, wzrost cen paliwa, podwyższenie podatków, wzrost cen produktu względem zarobków, itd., no i jest jak jest. Ale i tak gry na PC są tanie, poza tym ciągle gdzieś trafiają się jakieś promocje. Zresztą firmy, które mają wartościowe marki i których gry z części na część są lepsze mogą sobie pozwolić na wyższą cenę, chociażby Starcraft, Skyrim, GTA, no jak można nie kupić kolejnej części :)