Rommel! Świetny generał, ale w karierze pomogło mu to...że był przystojny. Czerpał garściami, ze współpracy z nazistami, a Ci potrzebowali właśnie takiego generała. Przystojnego, który pasowałby do wizerunku wodza niemieckiego, bardziej niż np. Guderian.
Taka ciekawostka, pozostając przy II wojnie wiadomo, że najlepszym dowódcą był Erich von Manstein. Genialny wódz, ciekawe, jakby zakończyła się II wojna, gdyby Hitler posłuchał jego planu, cofnął się spod Kurska i wyprowadził nagły kontratak, spod Kijowa.