Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ulubieni dowódcy w dziejach  (Przeczytany 13879 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #15 dnia: Marca 06, 2013, 21:44:04 »
    Erwin Rommel
    Za "Dywizję Duchów", za cały życiorys i za strategiczny umysł. Ogólnie za całokształ, bardzo lubię tą postać.

    Władysław Anders
    Uformował polski oddział w ZSRR, po czym wbrew rozkazom Stalina(życzącego sobie, by oddział stacjonował w ZSRR), wyszedł z ZSRR i walczył pod Monte Cassino, gdzie został po śmierci pochowany.

    Offline harry

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 302
    • Piwa: 21
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #16 dnia: Marca 07, 2013, 11:36:13 »
    Zapomniałem dopisać, mój dziadek też był dowódcą..dowódca czołgu M4 Sherman u generała Maczka. Taki mały szowinizm rodzinny...))

    (click to show/hide)

    Uploaded with ImageShack.us

    Dawaj takie duże zdjęcia w spojler, ładniej to wygląda.

    oki,,boss Barlone..dzienks za spojler..)))
    « Ostatnia zmiana: Marca 07, 2013, 12:25:23 wysłana przez harry »
    "W owym czasie przyjaciel zgubi młotek przyjaciela... A dzieci nie będą wiedzieć, gdzie są rzeczy ich ojców, które ci położyli tam około ósmej wieczorem poprzedniego dnia."

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #17 dnia: Marca 07, 2013, 14:02:04 »
    Jak już tak się obnażamy... Mój dziadek był dowódcą plutonu, co najważniejsze wyposażonego w nowoczesny ciężki karabin maszynowy przeciwpancerny, których na wyposażeniu armii polskiej nie było wiele. Brat dziadka z kolei jak oficer rezerwy w stopniu majora dowodził obroną mojego rodzinnego miasta Żnina, wojnę spędził do końca w Oflagu, zaś wspomniany wcześniej dziadek spędził część wojny w obozie jenieckim, z którego wydostał się w ciekawy sposób, w sumie w jaki sposób wyciągnęła go rodzina :) Nie podam żadnych danych osobowych i zdjęć :)
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #18 dnia: Marca 07, 2013, 15:55:59 »
    Zapomniałem dopisać, mój dziadek też był dowódcą..dowódca czołgu M4 Sherman u generała Maczka. Taki mały szowinizm rodzinny...))

    (click to show/hide)

    Uploaded with ImageShack.us

    Dawaj takie duże zdjęcia w spojler, ładniej to wygląda.

    oki,,boss Barlone..dzienks za spojler..)))
    Szacunek dla twojego dziadka. Tak samo, jak i dla każdego innego żołnierza tego okresu - czy to polskiego, czy jakiegokolwiek innego.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #19 dnia: Marca 08, 2013, 16:31:12 »
    No cóż, u mnie w dużej części mężczyźni z rodziny byli w Wehrmachcie przymusowo wcieleni, wiem też że pra(pra?)dziadek był w armii Keiserreichu, fajne zdjęcie regimentu jest. Dokładnie to wiem, że ojciec mojej matki i ojczym ojca uciekli do Andersa, a prawdziwy ojciec był w polskim wojsku.
    Jest też jakaś plota o tym, że ktoś był SS lub w czymś podobnym, bo zdjęcia, itp. były niszczone(bo ponoć Totenkopf był), no i ogólnie jakoś się o tym nie mówi. Tak samo kompletnie nie wiem jak to było podczas powstań śląskich, nie pamiętam czy kiedykolwiek było mówione na rodzinnych spotkaniach o tym, a może jako dziecko po prostu nie zapamiętałem, ostatnio jak ktoś zahaczył o ten temat(typu że po różnych stronach walczyli), to jakoś nikt go nie ciągnął dalej. A teraz jakoś nie ma okazji się pytać, może jakoś wykorzystam brata, że niby do zadania domowego potrzebuje, hah :P

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #20 dnia: Sierpnia 20, 2013, 23:00:16 »
    odkopię ciekawy wątek.


    Miałbym wątpliwości między Von Mansteinem za genialny plan ataku na Francję a generałem Lee za ogólną postawę i geniusz militarny;3

    Offline Tyr

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 766
    • Piwa: 66
    • Wódka Sobieski - Ten smak jest królewski!
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #21 dnia: Października 10, 2013, 15:43:28 »
    Ze wstydem przyznaję, że jeden z moich przodków, pra-pra-pra-pra-pra dziadek Josen Heusenberg (o ile dobrze pamiętam nazwisko) był najemnikem na dworze ówczesnego króla Szwecji, Gustawa Adolfa. Brał udział w wojnie trzydziestoletniej. Dowodził pododdziałem dywizji protestanckich najemników z Saksonii. Sam zginął podczas oblężenia Pragi, miał 33 albo 34 lata ._.

    Oczywiście nie jest to nigdzie udokumentowane, to jedynie historia rodzinna. Jedyny obraz przedstawiający Josena wisi w domu moich dziadków i niestety jest taki wielki, że go nie zeskanuję, ale wkrótce jak będą robić remont, to postaram się zrobić skan u profesjonalnego fotografa.
    Ulubiony cytat?

    "I'll shot your brain out, you stupid meat-bag!"
    HK-47!

    Offline Rome

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2191
    • Piwa: 214
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #22 dnia: Października 10, 2013, 17:19:20 »
    "Wolałbym żyć krótko, ale w chwale, niż w mroku przez wieki." ~ Aleksander Wielki
    Chyba wiadomo, którego dowódcę lubię najbardziej. x)
    DANCE OR GET BANNED

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #23 dnia: Października 12, 2013, 11:49:00 »
    Oczywiscie Napoleon Bonaparte, nie tylko jako generala w czasie bitwy, ale tez wielkiego mowce, ktory potrafil zachecic z brudnch i obdartych zolnierzy do gigantycznego wysilku, ze zlodziei zrobic wzorowa jednostke.

    A tak do dziadkow, moj pra-dziadek zostal wcielony do Wehrmachtu (wciaz jest zdjecie z mundurem niemieckim), walczyl gdzies w Rumunii, gdzie stracil caly oddzial, byl w szpitalu w Paryzu, gdzie stracil pamiec i cudem jego znajomy go zauwazyl, potem w Africa Korps, pozniej dolaczyl do VII Armii Paulusa (Leningrad), gdzie w przededniu kapitulacji uciekl, wrocil do domu i umarl gdzies w latach 60-70. Dodam ze w czasie sluzby wysylal do zony zloto, spadochrony (na sukienki), zywnosc i przyprawy. Zloto zostalo gdzies zakopane, ale moj pra-babcia zapomniala gdzie xD
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline adriankowaty

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1644
    • Piwa: 45
    • Płeć: Mężczyzna
    • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #24 dnia: Października 15, 2013, 17:10:58 »
    To i ja coś napomknę.
    Jako dowódca, zasłużył się w mojej pamięci nie kto inny, jak Gustaw II Adolf Waza, sławetny "Lew Północy". Za Breitenfeld (I) i za genialne uratowanie Pomorza z rąk papistów. W ogóle szwedzcy dowódcy z Dreissigjahrige Krieg dokonywali prawdziwych cudów, takie postacie jak Jan Banner, Leonart syn Torstena czy - sławny już za potop - Karol X Gustaw.
    Odsyłam do P. Englunda i jego "Lat Wojen" i "Niezwyciężonego".
    A co do przodków:
    Moi pradziadkowie poszli z przymusu do Wehramacht'u, jeden został oficerem treningowym sojuszników, drugi szeregowcem VII armii Paulusa, obydwaj przeszli przez gułag po Leningradzie. I tyle o nich wiadomo.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #25 dnia: Listopada 08, 2013, 16:53:16 »
    To i ja podam swoich ulubionych wodzów, kolejność przypadkowa.

    Ryszard Lwie Serce - mimo tego iż dla Anglii dobrym królem nie był, to jako rycerz i dowódca spisywał się znakomicie. Był bardzo charyzmatyczny, brał udział w bitwach co podnosiło morale jego ludzi. Był jednym z tych, którzy pokonywali Saladyna i to z mniejszą armią.
    Baldwin IV - młody król Jerozolimy, mimo że śmiertelnie chory potrafił stanąć na wysokości zadania i powieść swych ludzi do walki, można go uznać za przykład dobrego króla-rycerza nie bojącego się walczyć ramię w ramię ze swymi rycerzami. Mimo że ulegał czasem durnym radom dla spokoju (ale co się dziwić) to można go postawić w gronie najlepszych królów Jerozolimy. No i upokorzył Saladyna, który srodze się zawiódł gdy jego wielka armia uległa krzyżowcom pod Montgisard. Za to właśnie cenię trędowatego króla.
    Jan Hunyadi - bardzo skutecznie walczył z Turkami, stworzył świetną armię przystosowaną do walki z nimi, obrońca Węgier.
    A co do mych przodków, to jeden był podobnież kawalerzystą w służbie Napoleona, szwoleżerem chyba.

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #26 dnia: Listopada 16, 2013, 23:16:08 »
    Adolf Hitler, za to, że swoją postawą(Byłem kapralem więc wiem co to strategia dzi...o) przyczynił się do szybszego zakończenia II wojny światowej- tak pół żartem pół serio :-D

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #27 dnia: Listopada 17, 2013, 20:19:31 »
    ^ No właśnie się nie przyczynił i w ogóle kiepski żart.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #28 dnia: Listopada 19, 2013, 22:02:33 »
    Ogólnie cenię Erwina Rommla, ale także Stanisława Maczka, Stefana Czarnieckiego i Napoleona Bonaparte.
    Pierwszego za działania w czasie ataku na Francję, choć moim zdaniem bardziej wykazał się w Afryce Północnej. Stanisława Maczka za dowodzenie we wrześniu '39. Stefana Czarnieckiego doceniam, gdyż ze Szwedami (i nie tylko) radził sobie nadzwyczaj dobrze. Napoleon Bonaparte - za całokształt kariery wojskowej, za wszystkie posunięcia (szczególnie początkowo, po 1806 raczej opierał się na liczebności i sile swych jednostek). Mam też swego rodzaju sentyment do Józefa Piłsudskiego, choć ten geniuszem na skalę światową nie był.

    Offline SantaClaus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 216
    • Piwa: 5
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hej! Hej! Tuhaj-Bej!
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #29 dnia: Listopada 20, 2013, 22:24:18 »
    Moimi ulubionymi dowódcami są:
    - Jan Piwnik (mało znana postać Porucznika AK)
    - "Hubal"
    - Franciszek Dąbrowski

    Osobiście znienawidziłem Napoleona i na pewno nikt mnie do niego nie przekona (nie piszę, że słabo dowodził, ale go zwyczajnie bardzo nie lubię)

    @Edit: Ło panie.. Byłbym zapomniał o Chmielnickim.
    « Ostatnia zmiana: Listopada 21, 2013, 07:01:25 wysłana przez SantaClaus »
    Polacy nas do mieszka wsadzili, zapomnieli go jeno zawiązać.