Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Ulubieni dowódcy w dziejach  (Przeczytany 13865 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Ulubieni dowódcy w dziejach
    « dnia: Marca 04, 2013, 22:28:31 »
    .
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 12, 2015, 21:51:50 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach Polski
    « Odpowiedź #1 dnia: Marca 04, 2013, 22:40:57 »
    A można pisać ogólnie, nie tylko naszych? Bo akurat większość moich ulubionych z Polską niewiele miała wspólnego.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Sefirot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1927
    • Piwa: 46
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach Polski
    « Odpowiedź #2 dnia: Marca 04, 2013, 22:47:25 »
    .
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 12, 2015, 21:51:44 wysłana przez Sefirot »
    a to co miało stać się, to już się stało/LSO CMAZ

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach Polski
    « Odpowiedź #3 dnia: Marca 04, 2013, 22:55:08 »
    Uff, kolejny wątek-fiesta dla historycznych pasjonatów historii, wow. Znów dowiem się czegoś :P Sam jakoś nigdy nie przywiązywałem uwagi do sylwetek dowódców...

    edit:  wow, ja naprawdę napisałem "historycznych pasjonatów historii"... wow... a co tam, zostawię
    « Ostatnia zmiana: Marca 05, 2013, 00:52:20 wysłana przez HUtH »

    Offline harry

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 302
    • Piwa: 21
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach Polski
    « Odpowiedź #4 dnia: Marca 04, 2013, 23:08:34 »
    Baardzo fajny wątek, Janie. Dla mnie na zawsze najlepszym dowódcą pozostanie Stanisław Żółkiewski, który pod Kłuszynem w 1610 roku w 7 tys. polskiego woja pokonał 30 tys. armię rosyjską + posiłki szwedzkie, następnie śmiałym rajdem zajął Moskwę. Wobrazcie sobie czego ten geniusz taktyki dokonał..ano to czego nie mogli pozniej dokonać Napoleon czy Hitler, nikt nigdy nie okupował Kremla...my tak..i to całe 2 lata!!. Jeszcze wspomne o drugim ulubionym dowódcy..jest nim gen. Maczek..po części z sentymentu..gdyż mój dziadek walczył u jego boku. I oczywiście był wspaniałym dowódca, którego Niemcy bali sie podobnie jak Pattona.

    aż serce rośnie jak się na to patrzy..

    http://www.youtube.com/watch?v=cRZ-PKm890w
    « Ostatnia zmiana: Marca 04, 2013, 23:24:26 wysłana przez harry »
    "W owym czasie przyjaciel zgubi młotek przyjaciela... A dzieci nie będą wiedzieć, gdzie są rzeczy ich ojców, które ci położyli tam około ósmej wieczorem poprzedniego dnia."

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach Polski
    « Odpowiedź #5 dnia: Marca 04, 2013, 23:28:18 »
    Z polskich dowódców, o których wiele nie wiem, lubię generała Stanisława Maczka, był to jeden z niewielu przykładów, jak to Winston Churchill ujął w kontekście  polskich lotników: "Gdy tak niewielu, zrobiło tak wiele, dla tak wielu." lub coś o podobnym znaczeniu :) Jego udział w bitwie pod Falaise uważam za znaczący. Dowódców wcześniejszych pominę, bo choć doceniam ich odwagę, to po wyparciu Husarii przez nową technologię staliśmy się trochę bezradni, ujmę to tak - skuteczność husarii ich rozleniwiła. Warto jeszcze wspomnieć, hmm, bohaterów amerykańskiej rewolucji, lub francuskiej (bleh) dominacji w północnych Włoszech, czyli Pułaskiego, Kościuszkę i Dąbrowskiego, a także dorzućmy Haller'a :>


    P.S.
    Heinz Guderian - ze względu na przełomowość jego taktyk.
    Bernard Montgomery - za "ujarzmienie" Lisa Pustyni, wbrew obiegowej opinii o jego niższości wobec Rommla, który wedle mnie ze względu na szereg czynników był porównywalnym dowódcą. Typuję go również ze względu na szereg takich operacji jak bitwa pod Beda Fomm, choć Dwight Eisenhower przejął strategiczne dowództwo nad tym frontem, jego uważam za duchowego spadkobiercę takich akcji.
    Pewien brytyjski major (nie pamiętam nazwiska, wstyd) - który jako jeden z niewielu dostrzegł potencjał komandosów i oddziałów specjalnych, wobec amerykańskiego "konserwatywnego" podejścia do wojny (prócz D. Eisenhower'a).
    Harald Hardraada - czysty sentyment ze względu na jego wyszkolenie i legendę, która stworzył ze swoją bandą w Bizancjum, jako najemnik.
    Carl Gustaf Mannerheim - za umiejętności strategiczne w budowaniu linii umocnień jego imienia w obliczu wojny z ZSRR.
    Giorgij Żukow - ... ;) Romantyczny "wojownik".
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #6 dnia: Marca 05, 2013, 00:45:02 »
    Z Polskich cenię Jana Tarnowskiego, za piękne rozegranie bitwy pod Obertynem i piśmiennictwo wojskowe.
    Lubię też Jana Zamoyskiego, nie tylko za zasługi wojenne. Raczej za całokształt.
    No i mój ulubiony bohater historii Polski- Bolesław Wieniawa-Długoszowski. Pierwszy szwoleżer Rzeczypospolitej. Birbant, amant i ideał oficera międzywojennego. A przy tym nie pozbawiony zasług na polu obrony ojczyzny.

    A z zagranicznych to będzie tak:
    Edward, Czarny Książę Walii- za łomot jaki spuszczał Francuzom pod Crecy i Poitiers. Szkoda że umarł nim zdążył objąć tron. Miał zadatki na wybitnego króla. A tak to pozostał po nim piękny nagrobek w katedrze w Canterbury.
    Henryk V- Jak wyżej, wyłomotał Francuzów pod Azincourt. Gdyby tylko nie umarł nędznie w 1422 roku wojna stuletnia zakończyłaby się zupełnie inaczej.
    Marszałek Mannerheim- za to, że udało mu się obronić maleńką Finlandię przed Związkiem Radzieckim. To był majsterszytk sztuki wojennej.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #7 dnia: Marca 05, 2013, 14:45:16 »
    Edward, Czarny Książę Walii- za łomot jaki spuszczał Francuzom pod Crecy i Poitiers. Szkoda że umarł nim zdążył objąć tron. Miał zadatki na wybitnego króla. A tak to pozostał po nim piękny nagrobek w katedrze w Canterbury.
    Henryk V- Jak wyżej, wyłomotał Francuzów pod Azincourt. Gdyby tylko nie umarł nędznie w 1422 roku wojna stuletnia zakończyłaby się zupełnie inaczej.

    Dziękuję, Pani magister :) Zawsze się czegoś ciekawego dowiem, teraz wiem komu zawdzięczać te wiktorię, jako anglofil, a nawet brytanofil :)
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline harry

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 302
    • Piwa: 21
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #8 dnia: Marca 05, 2013, 15:39:54 »
    To poczytajcie sobie brytofile..jak francuzi rozklepali  kolejny zamach na Napoleona za którym kryła się brytyjska Izba Gmin. Książka , która sie czyta jednym tchem.. jednym słowem kolejny przejaw mistrzostwa Waldemara Łysiaka.

    http://wyspywirtualne.krisand.pl/szachista.htm

    jeszcze może coś z Łysiaka

    Pieśń o „ślepym wojowniku” Gedeonie i o jego pojedynku z „korsykańskim karłem” Bonaparte.

    czyli Szuańska Ballada.

    sorry za offtop..ale wcześniej nie wspomniałem o Napoleonie .. ciagle do tych czasów wracam, czytajac te wspaniałe książki Łysiaka.
    « Ostatnia zmiana: Marca 05, 2013, 15:52:47 wysłana przez harry »
    "W owym czasie przyjaciel zgubi młotek przyjaciela... A dzieci nie będą wiedzieć, gdzie są rzeczy ich ojców, które ci położyli tam około ósmej wieczorem poprzedniego dnia."

    Offline Sahajdaczny

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 136
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #9 dnia: Marca 05, 2013, 16:37:42 »
    Ja mam dwóch naj

    1.Jan Karol Chodkiewicz  Hetman Wielki Litewski
    Dowodził min pod Kircholmem i Chocimiem w 1621r i tam zmarł.
    Jeden z największych dowódców w Historii Europy.

    2.George Patton generał armii US
    Dowodził wojskami pancernymi Stanów Zjednoczonych w Afryce i Europie.

    Cytaty
    "Polska jest pod kontrolą Rosji, tak samo jak Węgry, Czechosłowacja i Jugosławia, a my sobie spokojnie siedzimy i wydaje nam się, że wszyscy nas kochają."

    "Wolę mieć jedną dywizję niemiecką przed sobą niż jedną dywizję francuską za sobą."

    "Wszyscy naziści są źli, ale nie wszyscy Niemcy są nazistami. "

    "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci skurwiele umierali za swoją. "

    "Jest jedna wspaniała rzecz, którą będziecie mogli powiedzieć po tym jak ta wojna się skończy i gdy wrócicie do domów. Będziecie wdzięczni, gdy za 20 lat będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanie, wnuk zapyta co robiliście w czasie tej wielkiej II wojny światowej, a wy nie będziecie musieli zakasłać, przestawiać wnuka z kolana na kolano i mówić „Cóż, twój dziadek przerzucał łopatą gówno w Luizjanie”. O nie! Będziecie mogli spojrzeć mu prosto w oczy i powiedzieć: „Synu, twój dziadek walczył wraz ze wspaniałą Trzecią Armią i cholernym sukinsynem nazwiskiem George Patton”. "

    "Problem w zrozumieniu Rosjanina jest taki, że nie bierzemy pod uwagę faktu że on nie jest Europejczykiem, ale Azjatą i dlatego myśli przebiegle. My nie możemy zrozumieć Rosjanina bardziej niż Chińczyka czy Japończyka i od kiedy mam z nimi do czynienia, nie miałem żadnego szczególnego pożądania zrozumienia ich poza obliczeniami jak dużo ołowiu lub stali trzeba zużyć, aby ich zabić. W dodatku, poza cechami charakterystycznymi dla Azjatów, Rosjanie nie mają szacunku dla ludzkiego życia i są sukinsynami, barbarzyńcami i pijakami. "

    « Ostatnia zmiana: Marca 06, 2013, 16:04:49 wysłana przez Sahajdaczny »

    Offline Argaleb

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2167
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Asinus asinorum in saecula saeculorum
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #10 dnia: Marca 05, 2013, 16:56:39 »
    "Wolałbym żyć krótko, ale w chwale, niż w mroku przez wieki."

    Niczym Achilles pod Troją, wybrał krótki żywot wielkiego człowieka, zamiast spokojnego życia. I niczym Achilles został zapamiętany na wieki. Zdecydowanie mój ulubiony wódz, niepozbawiony wad, ale nie ma drugiego człowieka do którego tak bardzo pasuje określenie Wielki. Zwycięzca spod Graniku, Issos i Gaugameli, władca Macedonii, Grecji, Egiptu i Persji, zdobywca świata. Człowiek który miał cel, dla którego poświęcił samego siebie.

    Aleksander Wielki.

    "Mistrz Świata 2011, Mistrz Polski 2010, Wicemistrz Polski 2011 Mistrz Europy 2012

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #11 dnia: Marca 05, 2013, 20:41:37 »
    Z polskich:
    Hubal - legendarny partyznant, chociaż moim zdaniem bardziej zasłynął z powodów osobistych
    Koniecpolski - wszyscy wolą chodkiewiczów, żółkiweskich i wiśniowieckich, jednak niewiele osób pamięta, że kolejni genialni polscy hetmani wywodzą się z jego szkoły wojny.
    poniatowski - za to, że mimo, że był marszałkiem RP w czasie wojny o obronę konstytucji dołączył do powstania kościuszkowskiego i podporządkował się Kościuszce
    Na pewno był polskim marszałkiem?
    Zagranica:
    Saladyn - genialny dowódca "Saracenów", który mimo wszystko potrafił docenić odwagę przeciwnika(dziwne jak na Araba, a właściwie Kurda, bo  był Kurdem)
    Jan Źiźka - głównodowodzący Husytów, dzięki opracowanej przez nich taktyce walki w wozach bojowych niewielki naród czeski(do tego podzielony) potrafił się obronić przed armią europejską i czeskimi katolikami, do tego odpowiadając pięknem za nadobne przy rejzach na Śląsk. Ogółem razem z Prokopami(jego następcami) mój ulubiony dowódca



    PS. Zapomniałem o Suworowie - za to, że nie miał skrupułów i potrafił zastraszyć wroga (tak, myślę o rzezi Pragi i upadku powstania kościuszkowskiego)
    « Ostatnia zmiana: Marca 06, 2013, 08:35:31 wysłana przez sir Luca »
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #12 dnia: Marca 05, 2013, 23:55:26 »
    W sumie to muszę się dopisać, tylko nazwiska nie podam, bo pewien nie jestem, a teraz szukać mi się nie chce, w każdym razie dowódca/y(Piłsudski, Rozwadowski?) stojący za Bitwą Warszawską zdecydowanie jest dla mnie kimś godnym podziwu :P

    A z niepolskich... (choć genealogicznie trochę polski) - Erich von Manstein, nie tyle ze względu na atak przez Ardeny, wschodnią ofensywę i odwrót, co za sprzeciw wobec Hitlera i jako takie wyjście z twarzą po wojnie.
    No a poza tym na pewno Napoleon, niesamowita historia życia

    @ jurdas

    A tak, już przed trylogią husycką zapaliłem się tym konfliktem, Żiżka, Prokopowie... odpierać kilka(7?) wypraw "krzyżowych" i przejechać przez Węgry, Bawarię i Śląsk... Bardzo fajnie było się dowiedzieć, że Czesi i Morawianie sobie tak niegdyś poczynali :P

    Offline Baldwin

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2110
    • Piwa: 203
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #13 dnia: Marca 06, 2013, 09:55:05 »
    Z polaków to niestety nie znalazłem nikogo :/

    Z dowódców zagranicznych zdecydowanie Duke Arthur Wellesley, znany jako Książę Wellington.

    Gdy zacząłem zagłębiać się bardziej w okres "Napoleoński" od razu przykuł on moją uwagę. Zwycięzca pod Waterloo, Vimerio był wyjątkową postacią. Co ciekawe, przeczytałem w książce "Światowi Zwycięzcy", że największym autorytetem dla Wellingtona, podczas jego kampanii był rywal, Napoleon Bonaparte.

    Drugą postacią jest władca któremu zawdzięczam swój nick:

    Baldwin I z Boulogne, był to pierwszy koronowany władca królestwa Jerozolimy. Dwa lata temu napisałem o nim pracę na historii, strasznie mnie pasjonowała ta postać, a mojej klasie zapewniła wolną lekcje ze względu na prawie cztero kartkowy referat :P



    https://youtu.be/WKfo9naU2Nw
    Uh, I'ma make sure they remember me
    'Cause I walk around with lot of enemies

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Ulubieni dowódcy w dziejach
    « Odpowiedź #14 dnia: Marca 06, 2013, 20:53:58 »
    O, Baldwin trędowaty, wzbudził moją sympatię, czytałem o jego czasach i rejonach książkę :)

    A co do księcia Poniatowskiego, mając na myśli marszałka miałem na myśli głównodowodzącego armią polską w wojnie o obronę konstytucji.

    A i przypomniał mi się jeszcze Madaliński, w sumie sprowokował wybuch powstania kościuszkowskiego, bardzo odważny gest.
    No i Dąbrowski za zdobycie Bydgoszczy bez ani jednej armaty :)
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca