Stereotyp Bitwy Warszawskiej? Jaki stereotyp? Przecież to był przełom. Odzyskanie inicjatywy, odsunięcie zagrożenia od stolicy, rozbicie dużej części armii bolszewickiej, a w konsekwencji wygranie wojny. Armia Czerwona owszem była kiepsko uzbrojona, źle dowodzona i pozbawiona łączności. Ale była bardzo liczna i bardzo zmotywowana (ot, wizja łupów wojennych ich gnała naprzód). Polska istniała wtedy dopiero 2 lata. Skleić państwo z 3 części to trudna sztuka. W Wojski Polskim służyli żołnierze szkoleni według regulaminów Rosji, Niemiec, Francji i Austro-Węgier. Często nie mieli mundurów, jednolitej broni (co sprawiało problemy z zaopatrzeniem w amunicję) a kraj był spustoszony po wojnie. Poza tym nie zapominajcie, że w 1919 i 1920 grypa hiszpanka wciąż zabijała. A w trakcie wojny przyplątała się jeszcze epidemia tyfusu. Trzeba było dużo zdolności, zaparcia i zwykłego szczęścia, żeby w takich warunkach zatrzymać bolszewików.