Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Nasze postacie  (Przeczytany 12942 razy)

    Opis tematu: Czyli szpanujemy naszymi rycerzami...

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Nasze postacie
    « dnia: Lutego 23, 2013, 23:06:47 »
    W tym temacie chwalimy się swoimi postaciami. Najlepiej, żeby były screeny. Ja zacznę, chwaląc się swoją khergicką damą.

    Umiejętności
    Ekwipunek
    Oddział

    Idę w inteligencję, najwięcej punktów dając w szkolenie jednostek, szybkie poruszanie się oraz zarządzanie ekwipunkiem. Dzięki temu moi żołnierze szybko awansują, a także szybko poroszają się po mapie - mogę uciec przed każdym, jak i także dogonić każdego. Poza tym, w moim ekwipunku się mieści dużo rzeczy, więc mogę spalić i splądrować kilka wsi pod rząd zanim sprzedam w mieście łupy. Resztę wniosków wyciągnijcie sami. Od tej pory będę zwiększał już tylko charyzmę(książka Eseje o Logice zwiększy mi inteligencję do 30), by mieć większe wojsko i więcej możliwych jeńców. Może pokuszę się raz o zwiększenie siły do 14, bo niektóre dobre zbroje takiej wymagają.

    Jeśli chodzi o zbroję i konia, to kieruję się głównie wyglądem - by postać mi się podobała.

    Gram na Floris Expanded Pack. W tym temacie można się jednak chwalić postaciami ze wszystkich modów, a także z nativa. Mile widziane komentarze i opinie na temat mojej postaci.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #1 dnia: Lutego 23, 2013, 23:48:32 »
    Moim zdaniem Twoja postać jest kiepska (nie chodzi mi o poziom). Dajesz w nią dużo inteligencji. Za dużo. Przecież od umiejętności drużyny można mieć towarzyszy. Więcej punktów można dać sobie w siłę, charyzmę. Od spraw orientacyjnych mam Borchę, który ma ok. 28 inteligencji, co daje mi dużo zaoszczędzonych punktów, bo po co mam robić coś ja, skoro może robić to ktoś inny. Nikt nie poprowadzi za mnie armii, więc daję dużo w charyzmę. Muszę walczyć, by mieć lepszy poziom i móc zwiększać umiejętności przywództwa, więc zwiększam siłę.
    Zarządzanie ekwipunkiem ok., ale plądrowanie wiosek przynosi same straty. Ile Twoja postać ma honoru?
    I najważniejsze: który dzień? Jesteś wasalem? Masz zamek/miasto? Masz pozakładane faktorie, albo kupione jakieś akry ziemi? Pytam, bo masz mało pieniędzy, i raczej małe wojsko. Oraz masz zdecydowanie za mało towarzyszy, w dodatku ich poziomy są chyba niskie (nie wiem, bo nie widać).
    Screeny dam jutro, żeby nie było. Bo dziś mi się nie chce ;p

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #2 dnia: Lutego 24, 2013, 00:21:11 »
    Nie wiem, który dzień. Jestem od niedawna wasalem Chanatu Khergitów i mam tylko jedną wieś. Żadnych akrów ani manufaktur, utrzymuję się po prostu z wojny. Rozwój kariery mojej bohaterki i ilość dni oraz jej poziom są bardzo nieproporcjonalne - grałem nią trochę w nativa, a do Florisa po prostu zaimportowałem. Złota byłoby dużo więcej, gdyby nie fakt, że nałogowo je wydaję na różne przedmioty, które po prostu mi się w jakiś sposób spodobają.

    A co do umiejętności towarzyszy, to jest z nimi taki problem, że towarzysze mało zabijają(mniej więcej tyle ile średnio każdy żołnierz), więc wolniej awansują. Postać główna zazwyczaj ma poziom dużo większy niż każdy z bohaterów, więc szkolenie obejmuje więcej jednostek, jeśli zna się na nim główna postać. Charyzmę też planuję rozwijać, koło 40 poziomu będę miał ją na 20. I tak inteligencja jest dla mnie najważniejsza, bo wolę mniej liczne, ale dobrze wyszkolone wojsko, które i tak pokonuje przeciwników bez strat. A jak będzie wzrastała reputacja, to będzie wzrastała także ilość wojska. I tak koło 40 poziomu będę miał inteligencję 30 i charyzmę 20. Wysoka siła i zręczność nie są mi szczególnie potrzebne. Kto w końcu zabija tych wszystkich przeciwników? Ja, czy moje dobrze wyszkolone wojsko? Mając wyszkoloną armię, mogę po prostu rozpocząć bitwę, zrobić sobie herbatę i oglądać ekran zalewany przez zielone informacje o zabójstwach. Inteligencja oraz szkolenie to moje priorytety, a potem będę zwiększał już tylko charyzmę. Siłę zwiększałem tylko po to, by móc nosić ciekawsze moim zdaniem przedmioty. Zręczność to tylko dla jeździectwa, którego nie planuję zwiększać już dalej.

    A w walce moja postać i tak sobie radzi w wystarczający sposób. I tak dużo bardziej liczy się skill gracza, niż umiejętności bojowe postaci, tak więc moja postać także potrafi królować na polu bitwy z takimi umiejętnościami. I tak dużą większość roboty, jeśli chodzi o zabijanie, odwala moje wojsko. Bitwy kończą się naprawdę szybko. Nie widzę sensu zbytniego rozwijania umiejętności bojowych mojej postaci.

    Po prostu uruchom grę, porób potrzebne screeny i wyłącz grę. Nie musisz grać.

    EDIT: A honor zerowy.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #3 dnia: Lutego 24, 2013, 13:23:13 »
    Postać Ekwipunek Oddział Garnizon miasta i zakładka 'raporty'
    Moja broń główna to łuk. Pancerza nie wybierałem ze względu na wygląd. Wszystko oprócz zbroi mam z łupów. Ta postać została stworzona już we Florisie. Jak znajdę sejwy do tych z Native, to może wrzucę ;p

    Liczba dni zawsze wyświetla się gdy wczytujesz grę, więc powinieneś ją widzieć.

    Wszycy moi towarzysze (oprócz Florisa) mają 20 poziom. Czy to mało? Sam oceń. Z nocy na noc mogę z rekrutów mogę wyszkolić Vaegirskich A4 i I4, więc na armię nie narzekam.
    Też wolę dobrze wyszkolone wojsko, ale ilość też jest potrzebna. Zdarzało mi się wielokrotnie, że w walce z bandytami z lasu ginęli mi C7 lub C6.

    Cytuj
    Kto w końcu zabija tych wszystkich przeciwników? Ja, czy moje dobrze wyszkolone wojsko? Mając wyszkoloną armię, mogę po prostu rozpocząć bitwę, zrobić sobie herbatę i oglądać ekran zalewany przez zielone informacje o zabójstwach.
    Można. Ale przez to tylko tracisz doświadczenie, które mógłbyś zdobyć zabijając.

    Masz rację, że najbardziej liczy się skill gracza, ale siła jest potrzebna po to, żeby zabijać wszystko jednym ciosem (to od skilla nie zależy). Myślę, że 18 siły wystarczy w zupełności (no może czasami 21 dla lepszych łuków). Mając tyle zadaję puszkom po 80 obrażeń z konia (nie lancą i nie z przysiadu ;p)

    Honor przydaje się w stosunkach z lordami. Z honorowymi lordami można mieć stosunki na 20 nawet przed pierwszym spotkaniem.

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #4 dnia: Lutego 24, 2013, 14:35:47 »
    Cytuj
    Można. Ale przez to tylko tracisz doświadczenie, które mógłbyś zdobyć zabijając.
    Doświadczenie i tak zdobywam, a to że ubiję paru przeciwników mniej mi nie przeszkadza. Wystarcza mi to, co dostaję za zadania oraz za wygranie bitwy, a i podczas samych walk często zdążę kogoś ubić. Wolę mieć większą inteligencję, niż siłę - po prostu. A teraz będę zwiększał charyzme. Gdy będę miał inteligencję 30 i charyzmę 20, to moja armia będzie niszczyła wszystko.

    W nativie tą postacią(mającą jednak kilka poziomów mniej) wykończyłem z niewielkimi stratami armię sułtana Hakima, tak samo jak i wykańczałem podobne liczebnie armie. We Florisie będzie pewnie podobnie. Jeśli będę miał tyle reputacji, co ty, to armia też będzie w miarę liczebna. A gdy zwiększę w końcu charyzmę do 20, to już naprawdę nie będzie na co narzekać. Siła i duże obrażenia są dobre dla frontowych żołnierzy. Ja jestem dowódcą! Inteligencja i charyzma są dla mnie najważniejsze. Zauważ, że gdybyś miał siłę 11, a charyzmę 30, twoja większa armia by sobie jeszcze lepiej radziła w boju. Twoi towarzysze mają 20 poziomy? Tak więc ich umiejętność szkolenia nie obejmie jednostek z Tier 5 i 6.

    Ja się wczuwam w grę, więc moja postać MUSI wyglądać jak Khergitka. Poza tym, nie wyobrażam sobie nazywania postaci w singlu jakimś nickiem. Zawsze swoim postaciom wymyślam jakieś konkretne imiona. Jak grałem w Nativa i złożyłem wtedy przysięgę królowi Yaroglekowi, to imię postaci zmieniłem z Lena na Lady Lena. Nie wiem tylko, jak moja postać powinna się nazywać we Florisie, bo tam lordowie i damy mają różne imiona. Jak tylko się dowiem, to też jej dodam tytuł do imienia.

    EDIT: 266 dni w Nativie + 78 dni we Florisie = 344 dni życia mojej postaci. A ile ty masz dni? Mógłbyś przedstawić jeszcze dwa screeny? Raport wielkości oddziału oraz raport tygodniowego budżetu.

    Offline thebadman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 591
    • Piwa: 56
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #5 dnia: Lutego 24, 2013, 14:39:23 »
    Doświadczenie i tak zdobywam, a to że ubiję paru przeciwników mniej mi nie przeszkadza. Wystarcza mi to, co dostaję za zadania oraz za wygranie bitwy, a i podczas samych walk często zdążę kogoś ubić. Wolę mieć większą inteligencję, niż siłę - po prostu. A teraz będę zwiększał charyzme. Gdy będę miał inteligencję 30 i charyzmę 20, to moja armia będzie niszczyła wszystko.
    Dodatkowo tylko postać gracza może rozwinąć umiejętności drużyny do 14 poz. poprzez "pomaganie samemu sobie".

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #6 dnia: Lutego 24, 2013, 16:34:32 »
    Przez jakąś minutę czasu rzeczywistego posiadałem Halmar. Było od jakiegoś czasu w rękach Rhodoków, ale udana kampania wojenna khergickich wojsk poskutkowała odbiciem miasta(aż szkoda, że nie brałem udziału w szturmie na mury, bo byłem zajęty paleniem wiosek i polowaniem na Lordów, których niemało pokonałem). Khan Sanjar zdecydował się dać to miasto mi, na co się bez wachania zgodziłem. Niestety Rhodocy postanowili odbić miasto - a oferta tego lenna została mi co gorsza złożona w czasie, gdy trwały już walki wewnątrz miasta(spieszyłem jak się tylko dało z Tulgi, by chociaż zbadać sytuację - gdy dotarłem do Halmar, było już zdobyte). Czy jeśli Khergitom uda się spowrotem odbić Halmar, to jaka jest szansa, że Khan Sanjar postanowi jeszcze raz dać mi to miasto? Mam honor 0, reputację trochę ponad 500, stosunki z Sanjarem powyżej 20.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 24, 2013, 16:44:54 wysłana przez Bot »

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #7 dnia: Lutego 24, 2013, 21:30:56 »
    Cytuj
    Siła i duże obrażenia są dobre dla frontowych żołnierzy. Ja jestem dowódcą!
    To wcale nie musi ze sobą kolidować. Może mnie źle zrozumiałeś, ale to nie jest tak, że w mojej armii to ja robię za wojsko, które nie jest mi potrzebne. Nie. W Warbandzie najskuteczniejszym sposobem na zdobywanie doświadczenia jest walka. I np. za Sarranidzkiego C7 dostajesz ponad 500 PD. Zabijasz 4 i już masz więcej, niż za zadanie "wytrop szajkę bandytów". Moja postać zabija takiego na cios morgenszternem, co sprawia, że zabija szybko i dużo, dostając za to wiele punktów doświadczenia. Broniąc Dhirim przed ponad 1000 armią Nordów (przy garnizonie ciut mniejszym niż 300) zabiłem 156 ludzi. Wskoczył mi level (prawie 2), moi towarzysze też awansowali. Gdybym był słabszym wojownikiem pewnie nie zebrałbym tyle doświadczenia.

    Cytuj
    Twoi towarzysze mają 20 poziomy? Tak więc ich umiejętność szkolenia nie obejmie jednostek z Tier 5 i 6.
    Pisałem o jednostkach 4-tego poziomu.

    Cytuj
    Ja się wczuwam w grę, więc moja postać MUSI wyglądać jak Khergitka. Poza tym, nie wyobrażam sobie nazywania postaci w singlu jakimś nickiem. Zawsze swoim postaciom wymyślam jakieś konkretne imiona. Jak grałem w Nativa i złożyłem wtedy przysięgę królowi Yaroglekowi, to imię postaci zmieniłem z Lena na Lady Lena. Nie wiem tylko, jak moja postać powinna się nazywać we Florisie, bo tam lordowie i damy mają różne imiona. Jak tylko się dowiem, to też jej dodam tytuł do imienia.

    Wiesz, ja do tej gry nie przywiązuję aż takiej wagi, żeby moja postać MUSIAŁA jakoś wyglądać. Dałem mu imię KNURO, bo nic innego nie przyszło mi na myśl, gdy zobaczyłem jego twarz (losowałem) ;]

    Cytuj
    EDIT: 266 dni w Nativie + 78 dni we Florisie = 344 dni życia mojej postaci. A ile ty masz dni? Mógłbyś przedstawić jeszcze dwa screeny? Raport wielkości oddziału oraz raport tygodniowego budżetu.
    550 dni. Ale bardzo dużo czasu zajęło mi zrobienie garnizonu w Dhirim, no i dość dużo podróżuję.

    Budżet Kiepsko ostatnio, bo faktorie są pod konfiskatą ze względu na wojny oraz ustawiłem na najmniejsze podatki, by wyciągnąć miasto z finansowego dołka.
    Oddział

    Przez jakąś minutę czasu rzeczywistego posiadałem Halmar. Było od jakiegoś czasu w rękach Rhodoków, ale udana kampania wojenna khergickich wojsk poskutkowała odbiciem miasta(aż szkoda, że nie brałem udziału w szturmie na mury, bo byłem zajęty paleniem wiosek i polowaniem na Lordów, których niemało pokonałem). Khan Sanjar zdecydował się dać to miasto mi, na co się bez wachania zgodziłem. Niestety Rhodocy postanowili odbić miasto - a oferta tego lenna została mi co gorsza złożona w czasie, gdy trwały już walki wewnątrz miasta(spieszyłem jak się tylko dało z Tulgi, by chociaż zbadać sytuację - gdy dotarłem do Halmar, było już zdobyte). Czy jeśli Khergitom uda się spowrotem odbić Halmar, to jaka jest szansa, że Khan Sanjar postanowi jeszcze raz dać mi to miasto? Mam honor 0, reputację trochę ponad 500, stosunki z Sanjarem powyżej 20.
    Jeśli Ty je odbijesz (musisz zacząć oblężenie), to powinien dać. Możesz jeszcze porozmawiać z lordami, z którymi masz wysokie stosunki, by poparli Cię w pretensjach o to miasto.

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #8 dnia: Lutego 25, 2013, 17:08:09 »
    Nie wiem, jak mi wyjdzie przełamanie garnizonu. W sumie mogę próbować, ale obawiam się że na próbowaniu się skończy. Mógłbym jednak zacząć oblężenie i po prostu czekać - może paru lordów się do mnie dołączy. Może nawet uda mi się przekonać Khana by podążał za mną i wtedy wspólnie rozpocząć oblężenie(nie wiem czy się uda bo w końcu to Khan, ale może wysoka umiejętność perswazji oraz - mam nadzieję, że wystarczający- stosunek 20 wystarczą), co się skończy zwycięstwem nad miastem. A jak nie, to najwyżej zazcnę oblegać miasto, ale nie będę zaczynał szturmu, tylko czekał aż miasto się podda gdy obrońcom morale spadnie do zera. Ktoś już w innym temacie napisał:
    Cytuj
    Aby przejąć zamek bez walki nie musisz czekać aż skończy im się żywność, wystarczy tydzień, jeżeli masz odpowiednio dużo wojska.
    Im dłuższe oblężenie tym mniejsze morale obrońców, jeżeli nie chcesz osobiście oblegać lenna to wydaj rozkaz lordowi, a gdy zechcesz je przejąć odeślij lorda, poczekaj aż straci status obleganego i zażądaj kapitulacji.
    Możnaby spróbować. Mój oddział jest niestety mniejszy, niż garnizon miasta. Nie jest on dużo mniejszy, ale jednak mniejszy. Czy taka taktyka czekania aż miasto się podda będzie skuteczna i ile to czekanie będzie trwało? Czy morale miasta będzie spadało, gdy będzie oblegane przez mniejszy od siebie oddział? Bo jeśli by spadało i byłbym w stanie w jakieś 2 tygodnie doprowadzić morale miasta do 0, to bym mógł próbować z osiągnięciem zwycięstwa bez walki. Takie czekanie to jednak jest ryzyko, że Rhodocy się zmobilizują i najadą mnie w czterystu czy pięciuset kilkoma lordami. 150 mogę pokonać, ale nie 400^^

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #9 dnia: Marca 01, 2013, 00:19:46 »
    Trochę już pograłem. W stanie obecnym prezentuje się to tak:

    Reputacja i honor
    Ekwipunek
    Umiejętności
    Oddział część 1, Oddział część 2 (te ogromne grupy bandytów są OP - mieli wśród jeńców Swadiańskiego Barona C7, którego wyzwoliłem i który dumnie się teraz prezentuje w moim oddziale^^)
    O, jeszcze taki ekran - jak to nazwać?

    Moja postać dostała tytuł szlachecki, teraz nazywa się Gongzhu Lena. Ma przedrostek jak wszystkie damy Chanatu. Jak widać na ostatnim screenie, władam miastem Durquba. Mam dwie manufaktury aksamitu, umieszczone na pustyni - jedna w moim mieście, druga w znajdującym się we władaniu Khergitów Ahmerrad. Jeszcze tylko kilka takich muszę postawić, by w całości pokrywały wielkie wydatki na armię. W mieście mam coś pomiędzy 200 a 250 żołnierzy. Niestety trochę mnie kosztuje opłacanie tego wszystkiego, ale jakoś sobie radzę z utrzymaniem plądrując wioski. Ilość pieniędzy wynosiła dość często powyżej 20k denarów(niedawno trochę wydałem). Potrzebne mi jest jeszcze kilka manufaktur. Moim celem jest postawienie wystarczającej ich liczby, by generowane przez nie przychody w pełni pokrywały wydatki zarówno na garnizon(który chciałbym zwiększyć do 350) , jak i na mój oddział.

    Khergici prowadzą obecnie wojnę z Sarranidami. Tym drugim kiepsko ta wojna wychodzi - Ahmerrad i Durquba zajęte przez Khergitów, Shariz przez Rhodoków - z miast to im jedynie Barriye zostało, a wsie są bez przerwy napadane. Gdyby jeszcze tak zdobyć Barriye, to zostaliby bardzo mocno osłabieni. Bardzo bym chciał, żeby Sarranidzi upadli, a Khergici zajęli całą pustynię - wtedy moje miasto byłoby bardziej bezpieczne. Jego umiejscowienie jest - muszę przyznać - nienaganne. Jeszcze nie było oblegane i mam nadzieję, że nie będzie. Gdyby Khergici zdobyli Barriye, a mnie by przypadła jedna z otaczających je wiosek - byłbym zachwycony.

    Komentarze mile widziane. Nie będę zwiększał dalej charyzmy, bo armia 110 mi wystarczy - a wraz ze wzrostem reputacji, będzie się zwiększała jeszce bardziej. Liczba maksymalnych miejsc w oddziale zwiększy się jeszcze o 5, gdy przeczytam pewną książkę. Zwiększę siłę do 15, by dać punkt w potężny cios. Trochę siły więcej by się jednak przydało. A charyzmę będę zwiększał , gdy będę miał siłę na 15.

    Jakie manufaktury najbardziej opłaca się stawiać na stepie(Tulga, Ichamur, Narra, Halmar)?
    « Ostatnia zmiana: Marca 01, 2013, 18:02:35 wysłana przez Bot »

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #10 dnia: Marca 01, 2013, 21:27:01 »
    Cytuj
    (te ogromne grupy bandytów są OP - mieli wśród jeńców Swadiańskiego Barona C7, którego wyzwoliłem i który dumnie się teraz prezentuje w moim oddziale^^)
    Połowa mojej armii to jeńcy po bandytach ;p
    Cytuj
    Jakie manufaktury najbardziej opłaca się stawiać na stepie(Tulga, Ichamur, Narra, Halmar)?
    Wszędzie aksamit (tylko w Jelkali i Veluce nie). Poza tym, to zawsze w rozmowie z mistrzem gildii możesz sprawdzić jakie zyski będą generowały te faktorie.

    Ciekawi mnie, czy gdy będę miał, powiedzmy, 10 przywództwa i przeczytam książkę, która daje +1 tegoż skilla, to czy będę miał 11...

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #11 dnia: Marca 01, 2013, 21:56:24 »
    Mam obecnie miasto Durquba i dwie wsie: Tulbuk oraz Peshmi. Tyle mi na razie wystarcza. Drugie miasto mi na razie nie jest potrzebne - chcę najpierw zwiększyć garnizon miasta do 400; ale przede wszystkim sprawić, bym co tydzień podczas płacenia moim żołnierzom, wychodził na plus dzięki manufakturom i podatkom. Podatki wszędzie mam ustawione na średnie. Gdybym je w Durqubie obniżył, łatwiej byłoby temu miastu zarabiać - jego bogactwo jest jak na razie średnie. Spowodowałoby to jednak mniejszy cotygodniowy zarobek, a przecież muszę zarabiać. Ustawienie podatków na średnie uważam za największy kompromis pomiędzy zarobkiem, a bogactwem miasta i zadowoleniem mieszkańców.

    Moja broń, to widać co: Długa lanca, szabla, tarcza i włócznie do rzucania. Mam w ekwipunku także kuszę, której używam w oblężeniach. Zawsze się uda odstrzelić trochę przeciwników. Przyjemnie się "snajpi" z kuszy i zabija jednym(jak już raz trafisz w głowę przeciwnika, to trafisz też w głowę pięciu kolejnych przeciwników, którzy przyjdą w to miejsce) lub dwoma strzałami. Szkoda tylko, że najlepiej wyszkolone jednostki do walki dystansowej(A7) nie mają takiej celności, jak gracz^^ Miazga by się działa, gdyby szturmować miasto lub go bronić z takimi.

    Sułtanatowi Sarranidzkiemu zostały już tylko dwa zamki i podległe im wsie. Nie mają żadnych miast. Dość szybko upadną. Szkoda tylko, że Rhodocy ogłosili z nimi pokój i Khergici są jedyną walczącą z nimi frakcją. A czy u ciebie upadła już jakaś frakcja? W jakim stopniu wpłynąłeś na jej upadek? Bardziej zniszczyłeś ją ty, czy AI?

    A władca miasta Narra zdradził i odszedł do Vaegirów. Narra jest więc Vaegirska. Na dodatek prowadzimy wojnę z Vaegirami. Mam nadzieję, że Sanjarowi uda się odbić Narrę(a mi może przypadnie któraś z otaczających ją wiosek). Na chwilę obecną Khergici mają: Halmar, Ichamur, Tulgę, Barriye, Ahmerrad, Durqubę i Yalen(po tej klęsce Rhodocy ogłosili pokój^^). Ja tymczasem dołożę wszelkich starań, by Sułtanat już całkowicie upadł. Te dwa zamki szybko zdobędę z pomocą jakiegoś Nojana albo dwóch z dużą armią. Nie będę ich brał, bo posiadanie zamków jest nieopłacalne(nikłe podatki, a wojsko utrzymywać trzeba - wolałbym, by zamki były w posiadaniu lordów).

    Jak zostać marszałkiem? Zmieniło się to jakoś szczególnie względem Native? Wydaje mi się, że tak, ale chciałbym się upewnić. Bo bym z chęcią poprowadził jakąś kampanię wojenną.

    Cytuj
    Ciekawi mnie, czy gdy będę miał, powiedzmy, 10 przywództwa i przeczytam książkę, która daje +1 tegoż skilla, to czy będę miał 11...
    Mam inteligencję na 30 i trenowanie oraz poruszanie się po mapie(path finding, nie wiem jak jest w polskiej wersji) na 10. Jest możliwość zwiększania atrybutów powyżej 30. Ciekawe, czy gdybym miał inteligencję na 33, to bym mógł zwiększyć te umiejętności do 11 bez używania książek.
    « Ostatnia zmiana: Marca 01, 2013, 22:12:27 wysłana przez Bot »

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #12 dnia: Marca 01, 2013, 23:31:07 »
    U mnie rzecz niebywała. Swadia, która miała do niedawna 2 zamki odbiła Nordom Thir i kilka twierdz. A już myślałem, że Swadia to trup... Sułtanat ma kilka zamków, Rhodokowie 7 lub 8 miast, Nordowie 5, Vaegirowie 3, Khergici 5 lub 6. Czyli żadna jeszcze nie upadła, ale Sarranidzi są bliscy.
    Co do marszałka... Tak samo jak w Native. Wybierany przez głosowanie. Osobiście nie lubię być marszałkiem. Proponowali mi co wojnę (stosunki z Yaroglekiem i kilkoma inymi na ponad 90), ale odmawiałem. Teraz się wkurzyłem, bo Nordowie odebrali nam Khudan i chwilę potem był pakt pokojowy. Mam zamiar wyładować złość na Rhodokach z racji niekończącej się wojny z nimi. Dostałem marszałka i już zameczek odbity. Teraz drugi (Ten koło Dhirim, na S) i na Uxkhal. Nie wiem, czy nie wykorzystać okazji i nie robić własnego królestwa.

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #13 dnia: Marca 02, 2013, 00:59:05 »
    Twoje królestwo na początku będzie słabe. Będziesz musiał być w stanie je obronić. Ale rób, jak chcesz.

    Offline Bot

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: -9
    • Płeć: Mężczyzna
    • Hail!
    Odp: Nasze postacie
    « Odpowiedź #14 dnia: Marca 05, 2013, 19:51:42 »
    Cóż, Gongzhu Lena jest już panią marszałek. To dzięki niej Khergici odbili Halmar oraz Narrę. Muszę teraz tylko bronić wszystkiego, co będzie atakowane przez Rhodoków i jeszcze przygotować ofensywę na zamek Caraf, Shariz i zamek Weyyah. Potem się zobaczy.

    Oto zaktualizowane screeny:
    Ekwipunek
    Postać
    Oddział - Maksymalny limit wynosi coś pomiędzy 140 a 150, ale nie miałem jeszcze okazji uzupełnić a i tak wygrywam prawie bez strat, bo podąża za mną cała masa lordów, co łącznie daje powyżej 300 luda, a Narrę zdobyłem armią liczącą około 600 żołnierzy.
    Informacje o postaci
    Informacje o Chanacie Khergickim - Republika Rhodoków jest równie silna, bo ma wszystkie miasta z którymi zaczyna oraz Suno i Uxkhal i prawdopodobnie też Praven. Khergici jednak również rosną w siłę.
    Fragment mapy przedstawiający ziemie Chanatu

    Muszę tylko obronić zamek Unuzdaq, a potem ruszyć z ofensywą i zdobyć wspomniane na początku posta fortece.
    « Ostatnia zmiana: Marca 05, 2013, 20:03:38 wysłana przez Bot »