ja sie wkurzyłem ostatnio
biegne sobie po mapie, i patrze 15 swadian crossbowmanow, puscilem moich watchmanow i peasantow naprzod (oczywiscie mi 3/4 wycieli w pien jednym szczalem), a ja tam z tylu ich pykalem jak byli zajeciem strzelaniem do wiesniakow. No i sie ucieszylem bo wygralem ta bitwe (mialem dopiero 5 poziom), duzo sprzetu zebralem, ale troche bylem poturbowany bo kilka razy dostalem z belta w klate.
Wychodze z bitwy z 3 wiesniakami, az tu nagle wybiegaja mi 18 dark hunterow, zdecydowalem sie na walke, myslalem, ze wygram. Biegalem koniem w kolko i tak raz po razie hukalem im po lbach tak z 10-15dmg, niestety zanim spadlem z konia zdazylem zrzucic z ich koni 3 hunterow, potem na gorze do mnie dopadli i zaciukali jak młodego, a tak sie cieszylem z lupow, wzieli mnie do niewoli i sie obudzilem z niczym