Zauważam sprzeczność. Jak możecie występować normalnie jako Saraceni (czyt. nie wierzący w Boga, za wszelką cenę starających się powstrzymać krzyżowców), a gdzie indziej jako święci Krzyżowcy, całkowitą odwrotność Waszego normalnego "ja". Głupie pytanie, ale zżera mnie ciekawość xD