
Pierwszy mecz, porażka z PE, klan idzie w rozsypkę... później zwycięstwo z Heroes, którzy wcześniej wygrali z PE. Przygotowania nie poszły na marne, po drodze przytrafia się NC, paru graczy łapie sporo doświadczenia. Później dwa z rzędu zwycięstwa z Inquisition, faworytem turnieju i coś się zmienia, klan wybija się na wysoki poziom, co później widać po wynikach WNL.