Proszę bardzo:
Kolega Damian po zatwierdzeniu każdego pojedynku górnym blokiem zatrzymywał się na chwilę w miejscu - czas potrzebny na włączenie autoblocka. Nigdy, powtarzam, nigdy nie padł na feintę (tj. z powodu złego bloku) co już na początku mnie zadziwiło. Przez 12 pojedynków nie przepuścił ani jednego ataku. Nawet najlepsi z najlepszych graczy przy moich feintach (tak, wiem, chwalę się) czasem nie nadążają. A tu proszę - byle kto, z byle jakiego klanu blokuje każdy cios. Po kilku pojedynkach poprosiłem go w środku duelu o zrobienie górnego bloku. Znowu musiałem odczekać dłuższą chwilę (czas potrzebny na wyłączenie autoblocka). To jeszcze nie wszystko. Gracz z którym walczyłem zawsze gdy nie atakowałem, robił dolny blok (taki jest domyślny blok gdy używa się czita gdy w zasięgu nie ma graczy trzymających atak). Poza tym, jak człowiek, który ma AŻ tyle manuala może nie ogarniać prostego hitslasha czy stuna? (właśnie w taki sposób wygrałem pojedynek.
Wiem, że to tylko moje spostrzeżenia, ale zapewniam - wiem co widziałem. Potwierdzą to Sebek i Habrak, którzy uważnie oglądali pojedynek. Proszę również osoby, które nie mają wystarczającego doświadczenia w Warbandzie o nie wypowiadanie się.