Właśnie dlatego Ci to przeszkadza, że ma przeszkadzac. Każdy by chciał miec atut prędkości konia, ale żeby nie trzeba było cierpiec niedogodności dla kawalerii. Nie ma tak łatwo.
Tak w ogóle to nie wiem, w czym Ci to przeszkadza. To są właśnie uroki bitwy, by dobrac teren pod siebie. Skoro używasz głównie konnicy, Twój oddział powinien poruszac się szybko. Daje Ci do więc dobre warunki do wybierania, kiedy i gdzie odbędzie się bitwa.
Jeśli już zdarzy się taki teren w miejscu, gdzie się nie spodziewałeś, nadal obowiązuje ta sama zasada, by dyktowac przeciwnikowi, w którym miejscu pola bitwy ma dojśc do starcia. Trafiasz na pionową ścianę? To ją omiń albo poczekaj na wroga nie wchodząc na nią, najlepiej w takim miejscu by nie zasypał Cię strzałami z góry. Ewentualnie zjazd z koni i jazda pod górę.
Komputerowy przeciwnik nie jest jakimś złośliwym taktykiem i albo po prostu naciera (wtedy zaczekaj na wygodnym terenie) albo się broni (wtedy masz masę czasu, by znaleźc obejście). Jeszcze nie widziałem, by komputer działał elastycznie, tzn. najpierw aktywnie zajął najlepszą pozycję, a potem tam się bronił.
Spróbuj powyższego, a zobaczysz, że odechce Ci się szukac jakiś przeróbek gry.