Ciekawa ta rewolucja której nikt oprócz kadry oficerskiej nie rozpoczął.
Pułkowniku Cherokee, po wczorajszym treningu (około. 22.00) rozmawialiśmy z tobą na temat awansu na Grenadiera 1 Klasy. Uznaliśmy, że póki co nie zasługujesz na tą range więc przedstawiliśmy ci warunki otrzymania przez ciebie awansu. Ty stwierdziłeś "No przyjdę na ten trening w środe, o ile nie odejde do tego czasu". Takie zachowanie jak wyżej przedstawiłem nie upoważnia cię w takim razie do pisania takich głupot jak to, że nikt tej rewolucji nie rozpoczął.
Dzień w dzień, wspólnie z ZuS'em siedzieliśmy po treningach/bitwach i ogarnialiśmy sprawy pułkowe. Wątek na tawernie, FSE, szukaliśmy oponentów na kolejną bitwe, zapisywaliśmy nas gdzie się dało. A wczoraj usłyszeliśmy, że "za mało czasu z nami spędzasz ZuS". Bycie pułkownikiem to przedewszystkim obowiązek, dziś czytamy na ts'ie rozporządzenie nowego pułkownika :
-Pierwszym dekretem nowego dowódcy jest deklaracja równości wszystkich żołnierzy.Dowódca ani żaden oficer nie ma prawa przesiadywać na sztabie oficerskim jeśli nie ma ku temu ważnego powodu.
Przepraszam ale widząc to chce mi się śmiać. Ani ja, ani ZuS nie siedzieliśmy we dwóch na Kanale Oficerskim podczas gdy wy sobie graliście np: w NW i w tym czasie graliśmy w jakąś inną gre. Pułk został stworzony po to by spędzać
WSPÓLNIE CZAS. Niestety ale osoby takie jak Robul, Tigorner i Cherokee wymyśliły sobie, że ZuS jest tylko ich i to z nimi ma spędzać każdą chwile. Panowie, nie macie pojęcia ile czasu pochłania takie stanowisko, teraz Cherokee masz szanse się wykazać. Słyszałem, że zawsze zazdrościłeś mi mojego stanowiska, tego, że ty byłeś Grenadierem nie robiąc nic, a ciężko zap*erdalałem byście mieli server do gry, by zapisać nas na bitwe itd. Prosze, wspólnie z ZuSem dajemy ci szanse i życzymy długiej kariery.
Nom...
Nie wiem czy to jakiś test naszej wierności regimentowi? Może, ale mam nadzieje, że na dniach się to wyjaśni.
Niestety test wierności to, to nie jest. Mimo to, było wiele osób które były dla mnie i dla ZuS'a wsparciem i trzymały nas w tym regimencie.
Szkoda, że więcej było osób po drugiej stronie barykady.
Jest to dla mnie i dla ZuS'a nauczka na przyszłość, że lepiej jest mieć sześciu ogarniętch ludzi niż szesnastu trolli.
Temat na dniach zostanie zamknięty.