Się rozpoczęła dyskusja :D
Mogę tylko powiedzieć, że dla mnie to dobrze, będę miał co czytać przed poprawkami, którymi się zajmuje. Za pierwszym razem za bardzo nie uwzględniłem opowieści towarzyszy, co na pewno tym razem będę chciał to poprawić, najpierw napisać jak najbardziej spójną historie Calradii, a dopiero później to wszystko rozbudowywać. Będziemy mieli główny wątek, którym będzie zjednoczenie się Calradii, a dopiero po tym dopisywać dokładniej opisy wydarzeń.
Na pewno Calradia jest ciekawym materiałem na książkę - jednakże twórcy dość zagmatwali sprawę przybycia ludu, wojen, kto z kim się bił. Nie chcę podważać ich historii, ale jakby moja początkowa wersja była bardziej uporządkowana niż ich. No cóż, pomyliłem się i nie zamierzam tworzyć nowych historii o krainie. Więc numerem dla mnie jeden jest w pełni odwzorowanie historii miejsca naszych wojaży w M&B. Brakuje jednak jakiś informacji o plemionach z jakich składają się narody. Jak zauważyłem w grze chyba pada ono jedno - plemię Humyan u Khergitów, wspomina ich Bashentur (czy jak mu tam było). O reszcie nie dowiadujemy się nic (jak mówię źle, niech mnie ktoś poprawi). Na pierwszy ogień idzie zjednoczenie się Swadijczyków, bo to oni chyba zapoczątkowali powstanie państw. Pomysłem na nich może być zjednoczenie się poprzez podbicie ich przez "księcia". Mogli istnieć jako cztery grupy skupione wokół późniejszych, najważniejszych miast Swadii.
http://www.mountblade.info/forum/index.php?topic=11914.0 - mapa tego modu i jego państwa mogłaby służyć jako pomysł na ich zorganizowanie.
Można również wspomnieć o jakichś południowych krainach, pochodzi z nich przecież Jaremus, który jest dobrze wykształcony co może świadczyć o możliwie wyższym poziomie nauki niż w Calradii. To czego mi brakuje to również brak jakiegokolwiek wątku religijnego, co było w średniowieczu bardzo ważnym aspektem. Przykładem może być "Gra o Tron" - obejrzałem jak narazie pierwszy sezon (książki niestety nie czytałem jeszcze) i przez całą pierwszą serię nie padła ani jedna nazwa ich boga, lecz wspominają o nich. To także może być ciekawy wątek w opowieści i historii Calradii.
Tak czy owak, będę pracował nad tym, mam więcej aktualnie czasu, bo u mnie zaczęły się ferie, więc możecie się spodziewać czegoś w najbliższych dniach. Wszystko róbmy stopniowo, bez żadnego wielkiego pośpiechu.
Wszystkim dziękuje i zachęcam do udzielania się - każdy kto ma coś mądrego do powiedzenia będzie czuł, że włożył w to jakąś część od siebie.
Pozdrawiam, Prußak