Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)  (Przeczytany 13666 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Jezus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 566
    • Piwa: 0
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #30 dnia: Października 10, 2009, 20:30:17 »
    Jeśli wybierzesz kuszników to Rhodockich: dzięki tarczom poradzą sobie nawet na bliski kontakt. Maja chyba większy zasięg niż łucznicy (nie jest pewien).
    Jeśli wybierzesz łuczników to Vaegirskich: Szybko strzelają i dość celnie. Mają topory więc radzą sobie dość dobrze ale brak tarcz robi z nich kaczki dla innych łuczników gdy twoim skończą się strzały.
    A czy wybierzesz kuszników czy Łuczników to już od ciebie zależy. Łucznicy strzelają dużo szybciej ale zadają mniej obrażeń niż kusznicy. Obydwie frakcje strzelają chyba prawie tak samo celnie. Ja bym wybrał łuczników bo dzięki swojej szybkostrzelności wyrządzą więcej szkód wrogowi. Zabiją więcej ludzi w szybszym czasie i gdy skończą im się strzały już nie będzie do nich walić tak dużo wrogów. Poza tym gdy łucznik trafi kusznika, ten musi cały rytuał ładowania kuszy zacząć od nowa. Gdy kusznik trafi łucznika to łucznik odda mu zanim ten ponowi strzał :)
    Tak na marginesie, gram Khergitami więc nie mam takich problemów ;)
    @DOWN
    Dla botów nie ma znaczenia czy celownik się rozjedzie czy nie ;)
    « Ostatnia zmiana: Października 10, 2009, 20:34:25 wysłana przez Jezus »
    Jestem zajebisty a najlepszym dowodem na to jesteś właśnie Ty.

    Offline Kalpokor

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2424
    • Piwa: 0
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #31 dnia: Października 10, 2009, 20:32:37 »
    Już mówię. Otóż łucznicy są szybsi, znaczy szybciej strzelają i potrafią wystrzelać swój zapas strzał podczas bitwy na jedną grupę żołnierzy wroga [jak wiesz podczas bitwy dochodzą posiłki]. Można to ograniczyć komendą "Wstrzymać ogień/Rozpocząć ostrzał". Kusznicy [u rhodoków] przede wszystkim maja tarcze i to jest zaleta. Czy wybrac tych czy drugich, myślę, że to kwestia gustu. Tak samo jak we własnym zakresie "wlę strzelac z łuku albo z kuszy". Jesli chodzi o samą broń to łuki są szybsze, ale kusze celniejsze [teoretycznie, na początku] i celownik się nie rozjeżdza jak w przypadku łuków. Acha i bełty są skuteczniejsze na opancerzonych przeciwników.

    Offline Margoth

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 276
    • Piwa: 0
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #32 dnia: Października 11, 2009, 09:02:36 »
    Ja grając Swadianami zawsze robie 3/4 konnicy, a 1/4 kuszników i tyle wystarczy do pokonania dużych armii.

    Offline krzyysiek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 97
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #33 dnia: Października 12, 2009, 13:30:11 »
    Lecz z drugiej strony nadal nie wiem co wybrać i czy w ogóle warto inwestować w kuszników i Łuczników i co jest lepsze
    To zależy od tego, jakie zadania przed nimi postawisz. Czy ma to być obrona zamku lub szturm, czy walka w polu. Do obrony zamku (ale już nie do szturmu!) warto zwrócić uwagę na khergickiego doborowego łucznika - to on wali we wroga najcelniej (ponad 200 punktów biegłości w łukach). Wybornie nadaje się również do wsparcia oddziałów walczących poza murami - jeśli pod Twoją fortecą rozgrywa się bitwa, to posiłki w formie jednostek khergickich łuczników są bardzo wskazane. Są jednak żołnierze drodzy w utrzymaniu.
    Generalnie zarówno łucznicy vaegirscy jak i kusznicy rhodoccy mają swoje mocne jak i słabe strony.

    Łucznicy:
    + duża szybkostrzelność
    + mniejszą siłę łuku rekompensują bardzo dobrze rozwiniętą umiejętnością potężny naciąg (power draw)
    - brak tarcz (przy szturmach to tragedia!)
    - szybko kończą im się strzały

    Kusznicy:
    + duża siła ognia
    + tarcze na wyposażeniu
    + przy ładowaniu kuszy się pochylają (ile razy przez to chybiłem ;-)
    + w późniejszym etapie gry szybciej się ich szkoli - głównie dzięki treningowi (są trzecim szczebelkiem rozwoju chłopów, a vaegirowie czwartym)
    - strzelają naprawdę woooolno (łucznik w podobnym czasie wypuszcza 2 strzały), co potrafi być decydującym czynnikiem

    Wydaje mi się, że najlepszym pomysłem jest mieszanie oddziałów kuszników i strzelców w proporcjach 1:1. Weź też pod uwagę dostępność poszczególnych jednostek - już na początku gry zacznij budować pozytywne relacje z mieszkańcami wiosek, z których później będziesz rekrutować (więcej ochotników, lepsza jakość - choć nie warto przesadzać, bo może się okazać, że zamiast łuczników będą chcieli do nas dołączyć np. jeźdźcy). Rozwiązaniem oczywistym będzie tu wykonywanie zadań dla wiosek leżących na często przez nas wykorzystywanych szlakach handlowych.

    EDIT: Jeszcze jedna uwaga - gdy obronimy/atakujemy zamek, nasi żołnierze, którzy padli w boju, czasem zostawiają po sobie część ekwipunku, z którego możemy korzystać. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ zdarza się, że taki wojak zostawia nam dodatkowe strzały/bełty. Z tego punktu widzenia bezsensem jest posiadanie wyłącznie kuszników, jeśli sami używamy łuku - ich "amunicja" do niczego nam się nie przyda. Szczególnie mocno da się to odczuć podczas obrony posiadłości - nasz kołczan szybko stanie się pusty (przy założeniu, że mamy łuk, tarczę i coś do cięcia, dysponujemy tylko 1 kołczanem).
    « Ostatnia zmiana: Października 13, 2009, 13:59:09 wysłana przez krzyysiek »

    Offline Young

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 114
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #34 dnia: Czerwca 18, 2011, 08:05:00 »
    Dobra, to jest tak. Najlepsza proporcja u Swadian to 1/2/3 (kusznik,piechociarz,rycerz). Gdy masz juz 30 rycerzy nie ma nawet sensu brac kuszników, bo zanim dojdzie do jakiegoś ostrzału, to kawaleria rozgromi piechote przeciwnika. Z Khergitami jest inaczej, bo zazwyczaj ginie ich na początek 7-8 od przysiadów z lanc konnicy, a potem jeżdżą, strzelają, uciekają. W takiej sytuacji kusznik też nie za wiele pomoże. Kusznicy przydadzą się bardziej do obrony zamku/miasta. Ja mam 20 kuszników, 25 sierżantów i 40 rycerzy. Gromię w sumie każdego. Zresztą jak chcesz kuszników nadających się do użytku do do Rhodoku jedziesz :D 30 strzelców vs. 30 grabierzców ... jedna salwa i ok 17 nie żyje ... A Swadi ma najlepszych rycerzy :D
    "Gdy­by ludzie roz­ma­wiali tyl­ko o tym, co ro­zumieją, za­padłaby nad światem wiel­ka cisza."
                                                     ~Albert Einstein



    "Nie podejmuj walki, kiedy wiesz, że z pewnością przegrasz. Ale nigdy nie pozwól, żeby komuś, kto cię znieważył, uszło to na sucho. Czekaj na stosowny moment i oddaj, kiedy znajdziesz się w dużo lepszej sytuacji, nawet jeżeli nie pragniesz odwetu".
                                                     ~S. Larsson

    Offline BladeXXX

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 71
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • My name is Lancelot
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #35 dnia: Czerwca 18, 2011, 12:44:05 »
    Najlepiej chyba mieć samych rycerzy, bo szybko pokonują przeciwników. Piechota w tej kwesti jest zbyt wolna.

    Offline BreakIn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 155
    • Piwa: 0
    Odp: Scieżka rozwoju żołnierzy (Swadians)
    « Odpowiedź #36 dnia: Lipca 01, 2011, 21:26:39 »
    Jagoda - bierz Mistrzów Łuku. To jedyna jednostka, co potrafi zabić wrogów zasłaniających się tarczami z dystansu.
    (click to show/hide)