Do sylwestra? To niedużo czasu :)
Są wyspecjalizowane fora od takich rzeczy, choć też mogę coś od siebie dorzucić.
Żeby schudnąć, trzeba się porządnie napocić i ogólnie zaangażować jak najwięcej mięśni i trzymać w miarę wysokie tętno, przez dłuższy czas. Akurat pora roku nie jest zbyt ciekawa, bo od razu pierwsze przychodzi do głowy bieganie, ale też gdybyś bardzo forsował od razu, to nie wiadomo jak kolana, itd... Więc basen, ale teraz chyba są oblegane i płatne albo skakanka - tu znów trzeba się nauczyć "skakać" i trzymać tempo.
Dieta w tak krótkim czasie chyba niewiele da... po prostu jedz tak, żeby się nie najeść i być trochę głodnym(to taka redukcja "na oko") i raczej mało tłuszczu.
No i zawsze możesz jechać jakiś "trening domatora", coś tam zejdzie z tego na pewno. Albo rowerki i bieżnie na siłowniach.