Właśnie problem polega na tym by uniknąć ,,jako-takiej,, prezentacji, gdzie jasne, była by hydra atakująca wieloma głowami, kroczący czy latający smok, tylko jak to ma być takie sztywne że to widać że widać, ohoho sztuczny kawałek pałąka ruszający się w przód i tył, a tam umownie zionie/gryzie, błędy animacyjne gdzie nogi w pewnym momencie robią się za grube/chude, kleją się do podłoża, to nie o to chodzi ;)