Trochę się zastanawiałem nad samą ideom sesji forumowego RPG.
I trzeba sobie szczerze powiedzieć iż takowe sesje się często nudzą. Dlaczego tak się dzieje? Głównie z powodu przeładowania i częstotliwości pisania, bo ileż dla zwykłego człowieka można siedzieć i stukać w klawiaturę? I tak dzień, w dzień. Powoduje to zniechęcenie, wygaśnięcie motywacji. Z czasem posty stają się gorsze, by już niedługim czasie ochota do ich pisania całkowicie zaniknęła.
Oczywiście są fora, ludzie, sesje które trwają po nawet po parę lat! Gdzie w temacie sesji znajduje się parę tysięcy stron teksty pisanego, ale zazwyczaj są to osoby które lubią pisać, siedzą w tym już długo. I główną czynnością w internecie gdy już w nim są jest właśnie napisanie, przeczytanie i zapoznanie się z sytuacją.
(To takie trochę MMO w innym wydaniu).
Myślałem sporo co z tym zrobić, by w miarę efektywnie niekrótką i mam nadzieję niebanalną historię przedstawić. Tak aby gracze nie dość iż się nie zniechęcali, a wnet czasami oczekiwali momentu zagrania. Bazując na doświadczeniach z dosłownie gier, wraz z znajomym pragniemy spróbować innej metody rozgrywki.
Na czym by ona polegała?
Mianowicie, raz w tygodniu na około 3 godziny wymagał bym obecności wszystkich graczy na forum (choć również możemy zagrać na TS!) w dzień do ustalenia. Gdzie w tym czasie "sesję" rozpoczynał bym ja uprzednio przygotowanym postem dajmy mu nazwę sytuacyjnym. Następnie na bieżąco przez te 3 godziny trwała by rozgrywka, w której gracze rozmawiali by, wykonywali akcje, podróżowali. Czyli po prostu grali.
Efekt tygodnia w paru grach sprawdza się całkiem dobrze. Daje poczucie odpoczynku od wykonywanej czynności, i czas na przemyślenia po udanej sesji. Teraz pozostaje parę pytań.
-Kto chciał by tak zagrać? (Podpowiem iż najchętniej poprowadzę to w moim autorskim świecie którego ułamek mieliście okazję poznać. Lecz nie traktujcie tego jako sztywne założenie z góry.)
-Czy osoby zadeklarowane znajdą czas raz w tygodniu na te 2-3 godzinki? (5 to chyba za wiele)
-W jakich godzinach najlepiej? I jaki dzień? Osobiście preferuje wieczór, noc. Gdy jestem już w domu i po zajęciach/nauce , gdyż na spokojnie mogę zająć się przyjemnościami.